Shortbread, czyli szkockie ciastka maślane

shortbread 22

Chociaż te szkockie ciastka można kupić w każdym większym sklepie, lubię robić je w domu samodzielnie. Nie dlatego, że sklepowe są niedobre, bo wręcz przeciwnie – jako ciastka cieszące się opinią luksusowych – najczęściej są nieoszukane i całkiem smaczne. Oszukane, czyli zrobione przy użyciu tłuszczy roślinnych, też się zdarzają, ale te opisane jako all-butter są naprawdę dobre. Lubię piec je w domu, bo to jedyne ciastka na świecie, na które mam zawsze składniki. Pewnie dlatego, że składniki są tylko 3. Continue reading

Advertisements

Trufle kokosowe

trufle 26

Bardzo lubię słodkie maleństwa, takie na jeden ząb. Wszelkie drobne ciasteczka, miniaturowe rogaliki, pralinki, trufle i czekoladki. Kiedyś, w czasach przedblogowych, robiłam ich znacznie więcej. I to jest właśnie największy paradoks blogowania – im więcej się myśli o tym, co przygotować, jak to „oprawić”, by ładnie się prezentowało, tym bardziej stawia się na różnorodność i rzadziej powtarza się pomysły. Continue reading

Kokosanki

kokosanki-015

Nie lubię określenia słaba płeć. Nawet bardzo nie lubię. Jednak są takie dni w miesiącu, że muszę przyznać, że kobiecość bywa uciążliwa. Kiedy od rana kręci mi się w głowie, szumi w uszach, żołądek przewraca się z lewej na prawą stronę, a dolne partie ciała zdają się być rozrywane obcęgami, wtedy mam ochotę zmienić płeć i zostać mężczyzną. Continue reading

Różane ciasteczka

ciasteczka 005

Życie matki nie jest usłane różami, upiekłam więc sobie pocieszankę – ciasteczka z wodą różaną. Okropnie słodkie, zaklejające buzię, ale pachnące niczym chorzowskie rosarium lub przynajmniej perfumeria… Miały być na irlandzki Dzień Matki… nie wyszło. Miały być więc na Dzień Kobiet… nie wyszło. Upiekłam dopiero dzisiaj. Continue reading

Domowy cukier waniliowy

cukier waniliowy 6

Już jakiś czas temu zawrzało w sieci, że oszustwo wielkie się dokonało i cukier waniliowy stał się cukrem wanilinowym… Cóż, odkąd pamiętam zawsze w saszetkach sprzedawano cukier wanilinowy, czyli aromatyzowany syntetycznie. Cukier waniliowy również można było spotkać, często pod nazwą „cukier z prawdziwą wanilią”.

Podobnie jest z aromatami (olejkami) do ciast. Aromaty te zawierają syntetyczną kompozycję zapachową. Na sklepowej półce można znaleźć też ekstrakty z naturalnych składników, np. często występujący w moich przepisach ekstrakt waniliowy. Ma on ciemną barwę, a czasami występuje z ziarenkami wanilii. Jest on droższy od syntetycznego i nie ma tak intensywnego zapachu. Gdy zazwyczaj do ciast dodaje się zaledwie kilka kropel aromatu, ekstraktu wlewa się nawet łyżeczkę.

Jako dziecko uwielbiałam wspinać się do szafki z aromatami, odkręcać buteleczki i wąchać ich zawartość. Lubiłam też zapach cukru wanilinowego. Zapach lasek wanilii również, Mama gotowała z nimi mleko na domowy budyń.

Nigdy nie miałam złudzeń, że aromat unoszący się z szafki jest naturalny. Nie rozumiem też całej afery, bo na każdym opakowaniu zawsze jest podany skład. Cukier oraz etylowanilina. Cukier waniliowy, czyli ten z prawdziwą wanilią, przede wszystkim wyróżnia się obecnością czarnych kropeczek, czyli ziarenek wanilii. Cukier waniliowy z łatwością przygotować można w domu.

W Uniwersalnej książce kucharskiej Monatowej znajdziemy taki przepis:

Tłuczenie wanilji z cukrem. Wanilji nie należy suszyć w piecu bo traci zapach, lecz pokrajać w drobne kawałki, utłuc w moździerzu z cukrem, rozcierając dobrze tłuczkiem, a następnie przesiać przez sito.

Niezbyt precyzyjny opis jak na współczesne wymagania. Dlatego podaje go tylko jako ciekawostkę, zaś poniżej prosty sposób na przygotowanie domowego cukru waniliowego. Cukru waniliowego uźywać możemy praktycznie do wszystkiego – do słodzenia kompotu, kawy, do przygotowania budyniu, do bitej śmietany, do ciast (zastępując część cukru z przepisu właśnie naszym cukrem waniliowym). Przechowujemy go w szczelnie zamkniętym słoiku tyle czasu, ile zwykły cukier.

cukier waniliowy 5DOMOWY CUKIER WANILIOWY

  • 500 g miałkiego cukru
  • laska wanilii

Cukier wsypujemy do miski. Wanilię rozcinamy wzdłuż i zeskrobujemy końcem noża ziarenka, przekładając je do miski z cukrem. Torebkę (skórkę) wanilii kroimy na małe kawałki i również wrzucamy do miski. Całość dokładnie mieszamy, rozcierając skupiska ziarenek z cukrem. Przesypujemy całość (łącznie z kawałkami skórki) do słoika, szczelnie zamykamy i odstawiamy w suche, ciemne miejsce na przynajmniej 2 tygodnie.

Domowy Wyrób

Ciasteczka migdałowe i powitanie Nowego Roku

ciasteczka migdałowe 1

Święta przebiegły bardzo leniwym galopem. W ciepłych kapciach, w puchatych skarpetach, z kubkiem gorącej, aromatycznej herbaty, z leniwym sięganiem po makowe babeczki szczęśliwie stojące tuż przy kanapie. Zapach choinki, wesołe trzaskanie drewna w kozie, dojadanie wigilijnych przysmaków, mili goście, radosne dziecko, drobne upominki… Szybko upłynął czas błogiego oddawania się świątecznym przyjemnościom, jednym okiem już wyglądam poniedziałku, gdy wszystko musi powrócić do codziennej rutyny.

Mam nadzieję, że Wasze święta były takie, jakie lubicie. Czy przy rodzinnym stole, czy na narciarskim stoku… Byle radosne i pełne ciepła. W Nowym Roku życzę wszystkim Czytelnikom optymizmu i zdrowia, wytrwałości w dążeniu do celu oraz wielu powodów do satysfakcji. Czas karnawału niech będzie roziskrzony, pełen wibrującej muzyki i obcasów zdartych w tańcu.

Mnie Nowy Rok powitał sytuacją trochę absurdalną, przy której turlałam się ze śmiechu. Słuchawki wetknięte w telefon nie chciały działać. Muzyka płynęła wciąż z głośnika, a Mój Drogi Mąż zbył mnie, proponując, bym sobie sama rozwiązała ten problem. Szukałam odpowiedzi na tę zgadkę na forach internetowych. Na jednym wyczytałam poradę, by nie wtykać szybko jacka, tylko pomału, nasłuchując delikatnego “pyk”. Prawie popłakałam się, czytając… Przed oczami stanął mi Tata regulujący wszelkie urządzenia energicznym stuknięciem w obudowę. Piękne lata 80. Natomiast rok 2015 wymaga powolnego wkładania wtyczki. Nie uwierzycie, ale rada okazała się lekarstwem na mój słuchawkowy kłopot. Zadziałały, gdy tylko z wyczuciem umieściłam wtyczkę w telefonie. Pamiętajcie! W tym roku wkładamy pomału…

ciasteczka migdałowe 2

CIASTECZKA MIGDAŁOWE Z KANDYZOWANĄ WISIENKĄ

(przepis z książki  1001 Cupcakes, Cookies & other tempting treats)

  • 200 g masła oraz odrobina do natłuszczenia blaszki
  • 90 g miałkiego cukru
  • ½ łyżeczki ekstraktu migdałowego
  • 280 g self-raising flour (mąki “samorosnącej”*)
  • 25 g mielonych migdałów
  • 125 g kandyzowanych wiśni

* przepis jak przygotować taką mąkę samodzielnie TUTAJ

1. Piekarnik nagrzewamy do 180°C. Masłem natłuszczamy 2-3 blaszki do pieczenia.

2. Masło roztapiamy w dużym rondlu na małym ogniu. Zdejmujemy z kuchenki, dodajemy cukier i ekstrakt migdałowy, mieszamy razem. Dodajemy przesianą mąkę oraz mielone migdały. Wyrabiamy gładkie ciasto.

3. Z ciasta formujemy dłońmi niewielkie kulki (ok. 25). Umieszczamy na blaszce, zostawiając dużo miejsca między ciasteczkami. Delikatnie spłaszczamy każdą kulkę dłonią. Na wierzchu umieszczamy kandyzowaną wisienkę, delikatnie wciskając ją w ciasto. Pieczemy ok. 10-15 minut, aż się zezłocą.

4. Po wyjęciu odstawiamy na 3 minuty, po czym przekładamy ciasteczka na kratkę, by wystygły zupełnie.

Austriackie rogaliczki migdałowe

rogaliczki 2

Okres świąteczny można uznać za rozpoczęty. Przygotowania do Świąt ruszyły mniejszą lub większą parą, ale nie sposób o nich nie myśleć. W sklepach roi się od świątecznych dekoracji, propozycji prezentowych i bożonarodzeniowych ofert specjalnych. Wszelkie miejsca publiczne przygotowuja się do zimowych kiermaszy, koncertów kolęd i kursów robienia świątecznego stroika. Króliczka zawzięcie ćwiczy piosenkę Osiołków przy żłóbku do szkolnego przedstawienia. Nawet Mój Mąż uległ tej atmosferze i przestał robić idiotyczne miny, gdy próbuję ukradkiem – niby przypadkiem, no, chyba ktoś mi to podrzucił – przemycić świąteczne ozdoby do koszyka z zakupami. Więcej! Sam, z własnej, całkowicie nieprzymuszonej woli nabył kilka choinkowych popierdółek.

Dla mnie najprzyjemniejszym składnikiem świątecznego miksu jest RADOŚĆ. Ona się udziela wszystkim, przenosi z człowieka na człowieka z uśmiechem, z uściskiem dłoni, z drobnym podarkiem. Co roku piekę maleńkie rogaliczki, którymi obdarowuję bliskich. Są tak proste w przygotowaniu, że zdarzało mi się piec je kilka dni z rzędu, gdyż cieszyły się sporą popularnością. Do pomocy lubię zatrudnić małe, cierpliwe paluszki Króliczki, dla której lepienie rogaliczków jest jak zabawa plasteliną. Przez cały rok zbieram plastikowe pudełeczka po bardzo znanych pralinkach (tych, co to je podają na przyjęciu u ambasadora), by wykorzystać je do pakowania moich wypieków na prezenty mikołajkowe.

rogaliczki 3

AUSTRIACKIE ROGALICZKI MIGDAŁOWE

(przepis wg Kulinarnego Atlasu Świata)

  • 180 g mąki
  • 100 g masła
  • 50 g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • 50 g mielonych migdałów
  • cukier puder do posypania

1. Z podanych składników zagniatami kruche ciasto. Formujemy rogaliczki nie większe niż uszka do barszczu. Układamy na blasze, wstawiamy do piekaranika nagrzanego do temperatury 180°C i pieczemy na jasnożółty kolor, uważając, by się nie przypiekły za mocno.

2. Odstawiamy blachę na kilka minut, po czym posypujemy rogaliczki cukrem pudrem. Możemy je włożyć do szczelnego, blaszanego pojemnika i przechować kilka dni.

Prezenty na Mikołajki W orzechowym raju 3 Świąteczne słodkości!