Carbonara z wędzoną makrelą

Przez ostatnie dwa, może trzy lata problem plastikowych, jednorazowych śmieci stawał się jednym z najważniejszych tematów społecznych. Stawano do walki z pakowanymi w folię warzywami i owocami, z jednorazowymi kubkami do kawy na wynos, z workami na pieczywo itd. I dużo się zmieniło – warzywa i owoce coraz częściej można było spotkać luzem, kawę na... Continue Reading →

Wrapy z dipem łososiowym

Wrapy piątkowe, czyli rybne. Właściwie to warzywne, ale z dipem z łososiem z puszki. O różowym i czerwonym łososiu pisałam już dawno, dawno i to, o ironio!, również przy okazji wrapów z pastą rybną. Jakoś o tym zapomniałam i dzięki temu wyczarowałam nieco inne smarowidło z gorbuszy, czyli z różowego łososia. Oba przepisy są równie... Continue Reading →

Klopsiki z tuńczyka dla dzieci

Moje pociechy niedawno zadały mi ciekawe pytanie. Dlaczego w restauracjach mają specjalny jadłospis dla dzieci, a w domu dzieci muszą jeść to, co dorośli? Uczciwie im wyznałam, że u nas w domu dzieci jedzą z nami to samo, co my, ale jest wiele rodzin, gdzie dzieciom podaje co innego wcześniej, a mama z tatą jedzą... Continue Reading →

Burgery z łososia i krewetek

Lato od innych pór roku zdecydowanie wyróżnia się pod względem ilości posiłków spożywanych na zewnątrz. Od delektowania się poranną kawą na tarasie, przez lunch jedzony w knajpianym ogródku, po popołudniowy piknik w szczerym polu. Lody na plaży, gofry na deptaku i grillowanie na działce. Wata cukrowa w parku, batony czekoladowe w trakcie górskich wędrówek czy... Continue Reading →

Risotto z wędzonym łososiem

Od czasu zimowych wakacji we Włoszech nasze młodsze dziecko stało się italofilem. Piccolo bambino, jak sam o sobie mówi, zje wszystko, jeśli dowie się, że to włoski specjał. Drenuje nasz budżet, opychając się prosciutto i parmezanem, a każdy obiad zaczyna pytaniem o proweniencję serwowanego mu dania. Dochodzi w tym do takich absurdów, do jakich tylko... Continue Reading →

Włoska zapiekanka makaronowa z łososiem i brokułami

Nad Atlantykiem nadal wiecej deszczu niż słońca i zaczyna mnie to martwić. Obawiam się, że może rzeczywiście w tym roku lata już nie będzie. A zamierzamy spędzić całe wakacje na miejscu. Staram się korzystać z każdych 5 minut słońca i gdy tylko się przejaśnia, wyciągam Chomiczka na dwór, choć on akurat wcale nie pała chęcią... Continue Reading →

Kuchnia dla zabieganych: Dorsz z salsą z mango, awokado i pomidorków koktajlowych

Nad Atlantykiem pada trzeci dzień z rzędu non stop. Nie są to zwykłe, przelotne deszczyki, ale po prostu niezbyt obfite oberwanie chmury, które zdaje się nie mieć końca. Jest szaro, ciemno i sennie, a tu długi weekend czerwcowy (mamy wolny poniedziałek w Irlandii) za pasem. A prognoza pogody na najbliższe 10 dni nie przewiduje za... Continue Reading →

Gnocchi zapiekane z sosem puttanesca

Dzieci są takie szczere… Ile razy zachwycaliśmy się prostolijnością, naiwnością i tą rozbrajającą szczerością naszych pociech! A ile razy chcieliśmy się zapaść pod ziemię ze wstydu lub zażenowania, gdy nasze dziecko wypaliło coś, co ukazało nam nas, dorosłych w krzywym zwierciadle. W takich chwilach dostrzegliśmy w tej karykaturze swoje wady, które wydaje nam się, że... Continue Reading →

Linguine z oliwkami, kaparami i anchois

Jeżeli przed umyciem garnka wycieracie resztki sosu kawałkiem chleba, to znaczy, że był on naprawdę dobry. W przypadku tego sosu (Włosi nazywają go sugo alla puttanesca) było jeszcze poważniej. Z chlebem wyjadłam ostatnią porcję, choć miałam ją zostawić mężowi, który po pracy pojechał na basen. Rozumiem po kryjomu przed dziećmi wykradać z szafki wafelki w czekoladzie,... Continue Reading →

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d bloggers like this: