Pie z jabłkiem i porem

Dlaczego nie należy rozmrażać surowego ciasta w mikrofalówce? Poza oczywiście faktem, że gotowe, zrolowane ciasto może się do niej po prostu nie zmieścić. Bo będzie wyglądało po upieczeniu jak oprószone bułką tartą. Dokładnie tak jak na moich zdjęciach… Teoretycznie można je rozmrozić w mikrofalówce – przynajmniej taka informacja mieści się na opakowaniu. Mikrofalówki mają również... Continue Reading →

Mac’n’cheese z boczkiem i brokułami

Korzystając ze słonecznego poranka, wybrałam się na spacer po wsi. To zajmujące, ile się może zmienić w ciągu dwóch deszczowych, zimowych miesięcy. Tu posadzono trzy drzewa, tam wycięto szpaler krzaków, ten dom przemalowano, a przy tamtym wyżwirowano plac za stodołą. Ostatnimi czasy zmieniłam o 180° kierunek moich spacerów, ale dziś wybrałam naszą niegdyś niemal codzienną... Continue Reading →

Cottage pie z indyka

Trochę tradycyjnej kuchni wyspiarskiej nigdy nie zawadzi, a że mnie tu mąż napomina od jakiegoś czasu, że cottage pie to się jeszcze na moim blogu nie pojawił, to trzeba to nadrobić. Nie pojawił się, bo u nas niemal nigdy nie zostają ziemniaki na drugi dzień, a żeby robić tak od podstaw tę zapiekankę, to mi... Continue Reading →

Dynie nadziewane po marokańsku

Ciekawa jestem, czy można przeżyć dzień w Irlandii i nie myśleć, nie rozmawiać, nie czytać o pogodzie?! Chyba tylko jeśli człowiek zamknie się na 4 spusty i zapadnie w dłuuugi sen. Dziś we wszystkich mediach straszą nas kolejnym sztormem, więc plan przespania całej niedzieli zaczyna nabierać realnych kształtów... Ale zanim będzie chciało nas zdmuchnąć z... Continue Reading →

Muszle zapiekane z grzybami

Nasze pociechy dostały od dziadka karty do gry. Nie jakiegoś Piotrusia, ale najprawdziwsze karty do dorosłych gier. Karty zostały wybrane w celu edukacyjnym – zamiast klasycznych wizerunków na każdej znajduje się podobizna jednego z dziko żyjących w Polsce zwierząt. A do kart dołączono książeczkę z opisem poszczególnych gatunków. Fauna tylko do pewnego stopnia zainteresowała maluchy,... Continue Reading →

Meat loaf, czyli klops wołowo-warzywny

Za oknem pogoda w kratkę, raz pada, raz przypieka słońce, raz wieje, raz cicho jak makiem zasiał. Po pierwszych intensywnych tygodniach wrześniowych, wyczerpały mi się baterie. Przemeblowałam dom, zlikwidowałam biuro na poddaszu, rozparcelowałam dzieci każde do swojego pokoju i odzyskaliśmy z mężem własną sypialnię. Przenoszenie mebli, książek, zabawek, dywaników, a przy okazji mycie wszystkich zakamarków... Continue Reading →

Włoska zapiekanka makaronowa z łososiem i brokułami

Nad Atlantykiem nadal wiecej deszczu niż słońca i zaczyna mnie to martwić. Obawiam się, że może rzeczywiście w tym roku lata już nie będzie. A zamierzamy spędzić całe wakacje na miejscu. Staram się korzystać z każdych 5 minut słońca i gdy tylko się przejaśnia, wyciągam Chomiczka na dwór, choć on akurat wcale nie pała chęcią... Continue Reading →

Gnocchi zapiekane z sosem puttanesca

Dzieci są takie szczere… Ile razy zachwycaliśmy się prostolijnością, naiwnością i tą rozbrajającą szczerością naszych pociech! A ile razy chcieliśmy się zapaść pod ziemię ze wstydu lub zażenowania, gdy nasze dziecko wypaliło coś, co ukazało nam nas, dorosłych w krzywym zwierciadle. W takich chwilach dostrzegliśmy w tej karykaturze swoje wady, które wydaje nam się, że... Continue Reading →

Pie z kurczakiem, puddingiem i pieczarkami

Już tylko tydzień został do najbardziej zielonego dnia na zielonej wyspie, czyli Saint Patrick’s Day. Przez cały kraj przetoczą się barwne parady, w pubach poleją się hektolitry piwa, a miliony drobniutkich listków młodej koniczyny białej zostaną przypięte do klap marynarek. Prognoza pogody jest optymistyczna – po całym tygodniu ulewnych deszczy i porywistych wiatrów przyszła niedziela... Continue Reading →

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d bloggers like this: