Makaron nadziewany tuńczykiem i ricottą

makaron z ricotta 24

Dziś ważny dzień dla wszystkich mieszkańców Irlandii. Referendum w sprawie usunięcia tzw. 8 poprawki z konstutycji, która gwarantując życie nienarodzonych dzieci, sprawiła, że życie i dobro kobiet w ciąży zeszło na drugi plan. Żeby zrozumieć, dlaczego w ogóle taki zapis znalazł sie w kostyucji, trzeba pochylić się nad historią kraju… Continue reading

Advertisements

Warzywa pieczone z mozzarellą

warzywa zapiekane 25

Irlandzka majówka, czyli majowy bank holiday, już za nami, a wraz z powrotem do codzienności, wróciła słynna, irlandzka pogoda. Korzystając z tych kilku dni odpoczynku oraz pięknej pogody, udało nam się doprowadzić podwórko do porządku. Wymietliśmy stosy liści, które butwiały w kątach, usunęliśmy większość chwastów wyrastających spomiędzy kostki brukowej, naprawiliśmy zewnętrzny kranik oraz klamkę w drzwiach, a także uporządkowaliśmy doniczki, które, mam nadzieję, niedługo będą się pysznić obsypane kwieciem…, o ile wcześniej ślimaki nie zjedzą mi sadzonek. Zjedliśmy też pierwsze w tym roku posiłki na zewnątrz, bo wiadomo, ze nic tak nie podsyca apetytu jak świeże powietrze. Continue reading

Chlebki naan z jajkiem i pieczarkami

breakfest naan 05

Zastanawiałam się jak nazwać owo oryginalne danie. Na Wyspach możecie spotkać się z określeniem breakfest naan pizza, czyli śniadaniowa pizza na chlebku naan (sic!). Aż wykrzywia mi buzię, kiedy to piszę! Co za poplątanie z pomieszaniem! Continue reading

Jajka zapiekane ze szpinakiem, fetą i wędzonym śledziem

jajka 21

Wyspiarskie śniadanie to nie tylko fasolka z boczkiem i puddingiem. Wbrew pozorom tradycyjnie wcale tak często nie jadano takiego pełnego śniadania. W Irlandii częściej na stole gościła owsianka (i gości do dziś) niż słynne full Irish.

Z Anglii zaś przywędrowały wędzone śledzie, które co prawda nie skradły specjalnie serca Irlandczyków, ale nadal mieszka tu wystarczająco dużo potomków Anglików i Szkotów, więc praktycznie wszędzie można dostać kippers.

Continue reading

Bakłażany w pomidorach po włosku oraz o polowaniu na muchy…

polowanie028

Wreszcie ciepło, wreszcie słonecznie, wreszcie otwieramy okna okna i drzwi na oścież, by pozbyć się resztek zimowego powietrza z wszystkich kątów i napełnić dom zapachem pól, łąk, świeżo skoszonej trawy, upajających kwiatów i całej przyrody, która rozkwita jak szalona. A wraz z wiosennym zefirkiem do domu wpadają nieproszone, jedna za drugą, muchy utrapione. Małe, duże, te, co gryzą i te, co tylko jak głupie pod lampą się kręcą. Wszystkie brzęczące, brudzące i znienawidzone. Continue reading

Makaron nadziewany ricottą i szpinakiem

makaron szpinak 014

Ricotta ze szpinakiem to klasyczne połączenie, którego nie trzeba specjalnie przedstawiać. Bardzo lubię przekładać tym nadzieniem lasagne, ale tym razem przemogłam się i nafaszerowałam pennoni rigati giganti. Makaron, który kupiłam już jakiś czas temu, trochę mnie przerósł…, bo nie mogłam się zdecydować, czy go nadziać i zapiec, czy wymyślić do niego jakiś sos. Są dostępne mniejsze pennoni, ale mój makaron miał otwory niemal tak duże jak cannelloni, tylko o nieregularnych kształtach. Continue reading

Kurczak z chorizo, fasolką i stuffingiem (oraz o kuchennych przygodach)

swieta-012

I tydzień zleciał. A właściwie przeleciał… między palcami. Zgubił się mi zupełnie. Dzisiaj jednak należało się otrząsnąć, przerwa świąteczna się skończyła, więc przyszło wystawić się na chłód poranka i pomaszerować z dzieckiem do szkoły. Po południu już bardziej przytomnie kroczyłam drogą, na tyle przytomnie, by dostrzec budzącą się do życia przyrodę. Narcyzy przebiły się już przez zmarzniętą ziemię! Niestety pogoda jest kapryśna i poza zwyczajowym wietrzyskiem znad Atlantyku, podarowała nam dziś gradobicie. Sypnęło lodowymi kulkami, ledwo zdążyliśmy się rozsupłać z szalików. Uciec przed gradem się udało, ale pech dosięgnął mnie w ostatnim czasie kilkakrotnie w kuchni… Continue reading