Ramen z kurczakiem i pak choi

ramen 33

Moje dzieci uwielbiają zupy. Wszelkie. Bez wyjątku. Wykorzystuję tę ich miłość, by przemycić im w nich nowe smaki. Przy zupie jakoś nie protestują, więc to dobry sposób, by sprawdzić, co powiedzą na inne przyprawy czy wcisnąć im nielubiane warzywa (lub po prostu warzywa!)… Ramen z kurczakiem przypadł im tak do gustu, że nawet nie pytały, co to jest. Jest zupa, jest dobrze! Continue reading

Advertisements

Makaron nadziewany tuńczykiem i ricottą

makaron z ricotta 24

Dziś ważny dzień dla wszystkich mieszkańców Irlandii. Referendum w sprawie usunięcia tzw. 8 poprawki z konstutycji, która gwarantując życie nienarodzonych dzieci, sprawiła, że życie i dobro kobiet w ciąży zeszło na drugi plan. Żeby zrozumieć, dlaczego w ogóle taki zapis znalazł sie w kostyucji, trzeba pochylić się nad historią kraju… Continue reading

Satay warzywny z kokosem – obiad w 15 minut

satay warzywny 21

Książę Henryk się wreszcie ożenił z amerykańską aktorką, której na tę okazję wyszukano arystokratyczne korzenie wśród królów angielskich, a tym samym uczniono z niej daleką krewną swego męża. Poszukajcie dobrze w biografiach swoich przodków, a z pewnością odnajdziecie w sobie błękitną krew! Continue reading

Chińska zupa z wołowiny z makaronem

zupka chińska 22.jpg

Są takie dni, że wszytsko, ale to absolutnie wszystko idzie źle. Od rana do nocy człowiek czuje się, jakby ktoś mu uparcie podstawiał nogę. Mój dzisiejszy dzień, to właśnie takie stado pomyłek i wpadek. Nawet gotowanie poszło na opak… Miał być francuski gulasz, a wyszła zupka chińska. Na szczęście smaczna! Continue reading

Bardzo serowe penne z wołowiną

one pot pasta 21

Oops! I did it again… Nie, nie zakochałam się jak Britney. Znowu ugotowałam makaron w sosie. Wiecie, oszczędzanie wody, ekologia i te sprawy… Nie, skąd, to nie z lenistwa… Z lenistwa zrobiłam taką ilość… Połowę sosu zamroziłam, będzie na zaś…

Z podanych składników wyjdą 4 spore porcje lub 6 przeciętnych. Nas co prawda jest czworo, ale Chomiś co najwyżej podziubie, Króliczka zje pół porcji, ja jedną przeciętną i mężowi zostaje jedna spora. Dlatego połowę sosu (przed wrzuceniem do niego makaronu i sera) odlałam do pudełka, a do reszty dałam połowę podanej ilości penne i połowę sera. Gdy rozmrożę sos, zagotuję go i dokończę według przepisu.

Continue reading

Teriyaki z kurczaka

teriyaki 21

Kolejna potrawa inspirowana kuchnią Dalekiego Wschodu. Nie jest to wiernie odtworzone danie, ale wariacja na temat japońskiego teriyaki, czyli pieczenia mięsa w marynacie z sosu sojowego. Nietypowe dodatki to czosnek i sezam, które nie są szczególnie popularne w Kraju Kwitnącej Wiśni, a całościowo potrawa oderwana jest od japońskiej filozofii przygotowywania posiłków, której Europejczyk nie jest w stanie sobie przyswoić – nauczyć się jej oczywiście można, ale zrozumieć chyba jest niemożliwe.

Na studiach musieliśmy wybrać sobie kurs literatury obcej. Była literatura angielska, niemiecka, rosyjska, czeska i słowacka, francuska i literatura Dalekiego Wschodu. Namówiłam przyjaciółkę i zapisałyśmy się na ten ostatni kurs wraz z całkiem pokaźną grupą zakręconych bab. Trafił nam się najmilszy nauczyciel jakiego mogłyśmy sobie wymarzyć, który tak pięknie mówił po japońsku, że wzdychałyśmy z zachwytu. Malował pędzelkiem ideogramy, recytował haiku, opowiadał o swoich tokijskich przygodach.

Prawdopodobnie bez tych zajęć moja znajomość japońskiego piśmiennictwa ograniczyłaby się do twórczości Harukiego Murakamiego, którego smutne powieści cieszyły się wtedy wzięciem. Swoją drogą Murakami sporo pisze o jedzeniu – niekiedy podaje właściwie cały przepis, łącznie ze zmywaniem po obiedzie. Dzięki wykładom i ćwiczeniom mam jako takie pojęcie o historii literatury kraju samurajów oraz jej zrozumienie na najwyższym europejskim poziomie, czyli „wiem, że nic nie wiem”. Zamiast łamać sobie głowę i spalać się przez coś, co i tak mi umknie, skupiłam się na wpływie na literaturę europejską. Pracę magisterską pisałam o haiku… Grochowiaka. Tego, który lubił „z blachy twego kubka pić herbatę gorzką, pani”…

Takie jest też moje „japońskie” gotowanie – dotarło drogą okrężną przez Stany Zjednoczone, pomieszało się z innymi azjatyckimi kuchniami, doprawiło po europejsku, a japoński został tylko szkic, pomysł, ogólny zarys potrawy.

teriyaki 22

TERIYAKI Z KURCZAKA

  • 4 piersi z kurczaka
  • 1 cebula
  • 80 ml naturalnego miodu
  • 120 ml sosu sojowego
  • 60 ml octu ryżowego
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka sproszkowanego imbiru
  • 60 ml wody
  • 1 ½ łyżki skrobi kukurydzianej
  • 2 łyżeczki sezamu
  • 2 zielone cebulki
  • makaron soba
  • odrobina oleju

Piekarnik nagrzewamy do 200°C (z termoobiegiem). Naczynie żaroodporne smarujemy cienką warstwą oleju.

Kurczaka wkładamy do woreczka lub między dwie warstwy folii spożywczej. Przy pomocy tłuczka (lub wałka) rozbijamy lekko mięso. Kurczaka układamy w przygotowanym naczyniu. Cebulę obieramy i kroimy w cieniutkie plasterki. Rozkładamy ją na mięsie.

W misce mieszamy składniki marynaty – miód, sos sojowy, ocet ryżowy, przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku oraz imbir. Mieszamy, aż dobrze się połączą. Marynatą zalewamy mięso. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na ok. 30 minut.

Makaron gotujemy wg instrukcji na opakowaniu. Zieloną cebulkę kroimy w piórka. Wyjmujemy z piekarnika naczynie z mięsem. Kurczaka kroimy w plastry, odkładamy wraz z cebulą na talerz (lub bezpośrednio na porcje makoronu).

Marynatę z pieczenia zlewamy do rondelka. Skrobię rozrabiamy z wodą, wlewamy do sosu i podgrzewamy na średnim ogniu, cały czas mieszając, przez 1-2 min. Gdy sos zgęstnieje, polewamy nim kurczaka. Dekorujemy zieloną cebulką oraz sezamem. Teriyaki podajemy z makaronem soba.

teriyaki 23

(przepis wg „Easy Food” May 2016)

Satay, nie satay, ale z kurczakiem

satay 12

Ukochane danie wakacyjne Króliczki – satay z kurczakiem. Szykuję je przynajmniej raz w tygodniu, a Malutka może jeść je od śniadania do kolacji i nigdy nie ma dość. Myślę, że mogłabym jej zostawić rano cały garnek makaronu z sosem z orzeszków ziemnych oraz stos książek z biblioteki i wyjść z domu – pewnie by nawet nie zauważyła, że zniknęłam. Przy tej potrawie moje starsze dziecko okazuje się być zupełnie samodzielne – nagle wie, gdzie mamy miski, nagle potrafi sobie nałożyć, zjada (pałeczkami!) w zawrotnym tempie i z radości nawet przypomina sobie drogę do zmywarki.

Klucz do sukcesu to masło orzechowe. Jakolwiek to brzmi. Wierzcie mi na słowo – to jest naprawdę dobre! Też nie miałam przekonania, gdy pierwszy raz kręciłam sos fistaszkowy. Ma on konsystencję pasty i sam w sobie nie wygląda zachęcająco, ale w połączeniu z makaronem i pozostałymi składnikami tworzy zaskakująco smaczną kompozycję. Nie dziwi mnie, że podbił podniebienia wyspiarzy – u nas też zagościł na stałe.

W Irlandii bardzo często można spotkać słowo „satay” jako nazwę dania makaronowego z sosem z orzeszków ziemnych, chociaż w rzeczywistości oznacza ono szaszłyki mięsne podawane z rozlicznymi sosami, w tym właśnie z sosem fistaszkowym. Jak to się stało, że zamiast być nadziane na patyczek, mięso trafiło do makaronu? Nie ma pojęcia, ale jedno jest pewne – dobrze się stało! Satay czy nie satay – ważne, że smaczne. Szybkie w przygotowaniu. Idealne, gdy zostało trochę pieczonego kurczaka z poprzedniego dnia. Gdy nie mam resztek – gotuję filet na parze. Muszę jeszcze spróbować z wędzonym kurczakiem, ale czuję, że też będzie pasował.

satay 11

SATAY Z KURCZAKIEM

  • 300 g „chińskiego” makaronu
  • 120 g groszku śnieżnego
  • 1 czerwona papryka
  • 2 zielone cebulki
  • 150 g pieczonego lub duszonego kurczaka (np. resztki z poprzedniego dnia)
  • 2 łyżki sezamu

Sos:

  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 2 łyżki sosu „sweet chili”
  • 100 g masła orzechowego
  • 2 łyżku soku z limonki

W małej misce mieszamy dokładnie wszystkie składniki sosu.

Z papryki usuwamy gniazdo nasienne, a następnie kroimy ją w średnie kawałki. Cebulkę kroimy w piórka. Mięso kurczaka kroimy na kawałki lub po prostu rozrywamy widelcem. Groszek blanszujemy przez minutę. Makaron gotujemy według instrukcji na opakowaniu.

Odcedzony i przepłukany makaron mieszamy z sosem, dodajemy kurczaka, paprykę, groszek i cebulkę, mieszamy i przekładamy do miseczek. Posypujemy każdą porcję sezamem.

(wg „Easy Food” June/July 2015)