Muszle zapiekane z grzybami

Nasze pociechy dostały od dziadka karty do gry. Nie jakiegoś Piotrusia, ale najprawdziwsze karty do dorosłych gier. Karty zostały wybrane w celu edukacyjnym – zamiast klasycznych wizerunków na każdej znajduje się podobizna jednego z dziko żyjących w Polsce zwierząt. A do kart dołączono książeczkę z opisem poszczególnych gatunków. Fauna tylko do pewnego stopnia zainteresowała maluchy,... Continue Reading →

Makaron z grzybami i pesto z pietruszki i kasztanów

Mąż natknął się przypadkiem na halloweenowy makaron, który nasze dzieci pokochały od pierwszego wejrzenia. Zamiast psuć zęby pająkami z masy cukrowej, łapały dziś ich makaronowych kolegów, którzy marzyli o czmychnięciu chyłkiem z talerza. Prócz pająków w paczce znalazły się również szczerzące zęby dynie i malutkie nietoperze. Pomarańczowy kolor część klusek zawdzięczała pomidorom, a czarna część... Continue Reading →

Klopsiki z tuńczyka dla dzieci

Moje pociechy niedawno zadały mi ciekawe pytanie. Dlaczego w restauracjach mają specjalny jadłospis dla dzieci, a w domu dzieci muszą jeść to, co dorośli? Uczciwie im wyznałam, że u nas w domu dzieci jedzą z nami to samo, co my, ale jest wiele rodzin, gdzie dzieciom podaje co innego wcześniej, a mama z tatą jedzą... Continue Reading →

Linguine z fenkułem

Spóźnianie się na obiad zazwyczaj skutkuje zimnym lub - przy lepszych wiatrach - odgrzewanym obiadem. Zazwyczaj..., bo kiedy mowa o makaronie, może się okazać, że spóźnienie się może skutkować pustym talerzem... Tak było tym razem. Króliczka najbardziej na świecie kocha makaron, a korzystając z okazji wędrowała do pieca dokładkę tak skrupulatnie, że po jej trzeciej... Continue Reading →

Włoska zapiekanka makaronowa z łososiem i brokułami

Nad Atlantykiem nadal wiecej deszczu niż słońca i zaczyna mnie to martwić. Obawiam się, że może rzeczywiście w tym roku lata już nie będzie. A zamierzamy spędzić całe wakacje na miejscu. Staram się korzystać z każdych 5 minut słońca i gdy tylko się przejaśnia, wyciągam Chomiczka na dwór, choć on akurat wcale nie pała chęcią... Continue Reading →

Kuchnia dla zabieganych: Pappardelle z kurczakiem i estragonem

Pappardelle, czyli szerokie wstążki makaronu jajecznego, wcale nie tak łatwo u nas dostać. Nic dziwnego, że podczas przypadkowej wizyty w Bundoranie wpadły mi w oko w tamtejszym sklepie, natychmiast je kupiłam. W końcu ile można jeść spaghetti na zmianę z rurkami? Spaghetti zazwyczaj topi w tradycyjnym polskim sosie-zupie mąż, a rurki najczęściej trafiają do mojego... Continue Reading →

Warzywna lasagne z bakłażanem i cukinią

Kiedy w sobotę budzą mnie podejrzane odgłosy szurania i stukania, to wiem, że mój mąż wpadł w klimat perfekcyjnego pana domu i właśnie robi poranną rewolucję sprzątając i szorując najmniej odwiedzane zakamarki naszego domostwa. Aż strach zejść na dół, żeby nie oglądać, jakie dziecięce skarby odkrył w schowku pod schodami... A że to nie byle... Continue Reading →

Linguine z oliwkami, kaparami i anchois

Jeżeli przed umyciem garnka wycieracie resztki sosu kawałkiem chleba, to znaczy, że był on naprawdę dobry. W przypadku tego sosu (Włosi nazywają go sugo alla puttanesca) było jeszcze poważniej. Z chlebem wyjadłam ostatnią porcję, choć miałam ją zostawić mężowi, który po pracy pojechał na basen. Rozumiem po kryjomu przed dziećmi wykradać z szafki wafelki w czekoladzie,... Continue Reading →

Lasagne z dynią, brokułem i jarmużem

Wiosnę coraz bardziej czuć w powietrzu, ale jeszcze trochę potrwa nim weekendy staną się okazją do wycieczek po okolicy. Dziś całe przedpołudnie lało i to tak, że wodoodporne ubranie jeździeckie nie uchroniło Króliczki przed zamieniem się w zmokłą kurę. Ponieważ popołudnie niewiele różniło się od poranka, zaszyłam sie w kuchni, by wybrudzić górę naczyń, co... Continue Reading →

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d bloggers like this: