Dyniowe orzotto

Październik zawsze upływa nam pod znakiem dyni. Wraz ze zbliżającym się Halloween dynie zaczynają wypełniać całe otoczenie. Witryny sklepowe zamieniają się w pomarańczową fiestę, a w warzywniaku centralne miejsce zajmuje wielki kosz z warzywnym materiałem na upiorne lampiony. W internecie królują zdjęcia i filmy na temat najnowszych trendów w dekorowaniu dyń i wycinaniu oryginalnych kształtów.... Continue Reading →

Advertisements

Risotto z wędzonym łososiem

Od czasu zimowych wakacji we Włoszech nasze młodsze dziecko stało się italofilem. Piccolo bambino, jak sam o sobie mówi, zje wszystko, jeśli dowie się, że to włoski specjał. Drenuje nasz budżet, opychając się prosciutto i parmezanem, a każdy obiad zaczyna pytaniem o proweniencję serwowanego mu dania. Dochodzi w tym do takich absurdów, do jakich tylko... Continue Reading →

Gulasz z chorizo i kapustą

Irlandzka pogoda jest niezawodna i na deszcz zawsze trzeba być przygotowanym. Choć akurat teraz na opady nie narzekam, bo trochę deszczu potrzeba, żeby zielona wyspa była naprawdę zielona i nie zamieniła się w żółtawą krainę suchych traw. A lekkie załamanie pogody to przyzwolenie na treściwszy obiad. Potrawa dziś prezentowana to danie gdzieś pomiędzy solidną zupą... Continue Reading →

Gulasz warzywny z kluseczkami serowymi

Gdyby ktoś wszedł do jadalni i przypatrzył się moim dzieciom jedzącym ten gulasz, dowiedziałby się wszystkiego o ich upodobaniach kulinarnych. Każde z nich miało bowiem inną strategię na zjedzenie gulaszu. Króliczka na początek skrupulatnie wyjadła wszystkie warzywa, starając sie z całej siły nie skupiać na tym, co trafia do jej ust, by na koniec z... Continue Reading →

Kurczak w pesto pieczony z warzywami

Poniedziałek zawsze przychodzi z zaskoczenia. Budzik wyrywa ze snu, człowiek już, już naciąga ponownie kołdrę na głowę, by odpłynąć ponownie w ramionach Morfeusza, gdy jak błyskawica przez mózg przebija się przerażająca myśl, która informuje rozleniwiony weekendem organizm, że dziś jest ten okropny poniedziałek... Szalony poranek, dobrnięcie do lunchu i zaraz o obiedzie trzeba myśleć. Gdzie... Continue Reading →

Risotto z dynią i kasztanami

Astronomiczna wiosna zbliża się wielkimi krokami. Mam wielką nadzieję, że wraz z nią przybędzie ta prawdziwa, ta rozkwiecona, zielona i pachnąca łąką! Mam nadzieję, że zapuka do mych drzwi niespodzianie i zajaśnieje mi, i strumień tej wiosny lekko popłynie... Nim to nastąpi, zima kurczowo trzyma się komina, nogą zamiata chmurzyska z nad Atlantyku, zimnym deszczem... Continue Reading →

Fasolka po toskańsku

Fasola i Toskania nie raz i nie dwa wyskakują w kulinarnym połączeniu. Szczególnie dotyczy to fasoli cannellini, zaś na samych Toskańczyków mówi się mangiafagioli  (zjadacze fasoli). Słynna jest toskańska zupa fasolowa, która ma tysiąc jeden odmian, ale z fasoli przyrządzają tam mnóstwo innych potraw jak przystawkę w pomidorach z czosnkiem i szałwią czy potrawkę z... Continue Reading →

Bigos

W kociołkach bigos grzano; w słowach wydać trudno Bigosu smak przedziwny, kolor i woń cudną; Słów tylko brzęk usłyszy i rymów porządek, Ale treści ich miejski nie pojmie żołądek. Aby cenić litewskie pieśni i potrawy, Trzeba mieć zdrowie, na wsi żyć, wracać z obławy. Przecież i bez tych przypraw potrawą nie lada Jest bigos, bo... Continue Reading →

Kolejowe curry z mięsem mielonym

Railway curry – tak czasami nazywa się niewyszukaną potrawkę curry a nazwa pochodzi z czasów kolonialnych. Oryginalnie danie było przyrządzane z baraniny, ale przeszczepione na kontyntent europejski doczekało się wersji z kurczakiem, wołowiną i z wieprzowiną. Jedna z anegdot opowiada o pracujących w kolejowej kuchni Hindusach, którzy po obsłużeniu podróżujących zamożnych Brytyjczyków, przygotowywali dla siebie... Continue Reading →

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d bloggers like this: