Bigos

bigos 12

W kociołkach bigos grzano; w słowach wydać trudno
Bigosu smak przedziwny, kolor i woń cudną;
Słów tylko brzęk usłyszy i rymów porządek,
Ale treści ich miejski nie pojmie żołądek.
Aby cenić litewskie pieśni i potrawy,
Trzeba mieć zdrowie, na wsi żyć, wracać z obławy. Continue reading

Advertisements

Kolejowe curry z mięsem mielonym

curry kolejowe 12

Railway curry – tak czasami nazywa się niewyszukaną potrawkę curry a nazwa pochodzi z czasów kolonialnych. Oryginalnie danie było przyrządzane z baraniny, ale przeszczepione na kontyntent europejski doczekało się wersji z kurczakiem, wołowiną i z wieprzowiną. Continue reading

Najprostsze casserole z kurczaka

casserole kurczak 22

Przerwa jesienna właśnie zaczęła się w szkole Króliczki. Jutro mają już wolne ze względu na wybory prezydenckie, zaś Chomiczek w przedszkolu ma jutro zabawę halloweenową, a potem mamy cały tydzień wakacji śródrocznych. Mam nadzieję, że dzieci dadzą mi choć trochę dłużej pospać przez ten czas, bo wstawanie na dźwięk budzika to moja zmora. A poranki są coraz ciemniejsze, co wcale nie zachęca do otwierania oczu… Continue reading

Kokosowa chana masala ze szpinakiem

chana masala 22

Nasze starsze dziecko pożegnało dziś wakacje i powędrowało do szkoły. Młodsze jeszcze do połowy września pobawi się w domu, a później zacznie włączać się do życia przedszkolnego. Po dwóch miesiącach wakacji przyszło mi wstać rano, by wyprawić córkę do szkoły. Właściwie wyprawiła się sama, bo już o 7 rano obudziła nas ubrana w szkolny mundurek, z karcącym spojrzeniem i pytaniem: „A gdzie jest moje śniadanie?” Continue reading

Chow mein z krewetkami

chow mein 21

Chow mein, czyli danie z krótko smażonego makaronu z dodatkami, jest jednym z najbardziej znanych specjałów kuchni chińskiej. Spory wybór potraw chow mein oferuje każdy Chinese take-away na zielonej wyspie, ale my do Chińczyka regularnie zaglądamy po kaczkę, a „makaron po chińsku” gotujemy sobie sami w domu. Continue reading

Poulet á la bretonne, czyli kurczak po bretońsku

kurczak po bretońsku 22

Po bretońsku to każdy zna naszą polską fasolkę. Po prawdzie ma ona tyle wspólnego z Bretanią, co ryba po grecku z Grecją, czyli właściwie nic, ale jakimś cudem taka nazwa się przyjęła w kraju. Przypuszczam, że niejeden z naszych rodaków podczas francuskich wojaży wychodził z bretońskich knajpek głęboko rozczarowany brakiem tej najsłynniejszej nad Wisłą potrawy z celtyckiego skrawka Francji. Continue reading

Proste risotto z groszkiem, fetą i miętą

risotto z mieta 022

Chociaż Irlandię często nazywamy krainą deszczowców, bo nie da się ukryć – lubi tutaj coś popadać, to jednak nie są to ulewy, a głównie przelotne, pięciominutowe deszczyki albo mżawki, których często nie widać gołym okiem. Dziś jednak niespodziewanie zaciagnęło ciemnymi chmurami i lunęło po południu z siłą, powiedzmy, wodospadu, a przy tym było duszno, parno, oblepiająco. Poczułam się jak w czasie nagłego oberwania chmury w samym środku upalnego, polskiego lata. Continue reading