Pie z kurczakiem, puddingiem i pieczarkami

Już tylko tydzień został do najbardziej zielonego dnia na zielonej wyspie, czyli Saint Patrick’s Day. Przez cały kraj przetoczą się barwne parady, w pubach poleją się hektolitry piwa, a miliony drobniutkich listków młodej koniczyny białej zostaną przypięte do klap marynarek. Prognoza pogody jest optymistyczna – po całym tygodniu ulewnych deszczy i porywistych wiatrów przyszła niedziela... Continue Reading →

Advertisements

Pie z kurczakiem, porem i zieloną cebulką

Dawno u na blogu nie było żadnej nowej zapiekanki, a tym bardziej paja. Przebojem w naszym domu jest pie z wołowiną i chorizo, więc kiedy mnie natchnie na mięso zapiekane pod warstwą ciasta, wtedy właśnie przygotowuję wspomniane danie. Ostatnio jednak wołowina mi się przejadła – w kółko gotowałam wołowe gulasze, robiłam pieczenie lub mąż smażył... Continue Reading →

Pie z boczkiem i jajkami

Ostatnio namiętnie oglądam różne programy i filmy od gotowaniu według dawnych receptur. Głównie amerykańskie i brytyjskie. Dość często przewijają się w nich pies, które po polsku nazywane są po prostu „pajami”. W Irlandii nie są szczególnie popularne, przynajmniej współcześnie w menu dominują francuskie „kisze” i tarty. Mnie jednak bardzo podobają się mięsne i warzywne „paje”,... Continue Reading →

Pie z wołowiną i chorizo

Wakacje dobiegły końca, czas rozleniwienia również. Z letargu wyrwała mnie brutalnie szkolna rzeczywistość. Króliczka pomaszerowała do szkoły, trzymając rączkę wózka, nie moją. Nowy członek wiejskiej społeczności wzbudza sporo zainteresowania, toteż wózek szybko został otoczony przez ciekawskich, w tym przez szczebiocącego do Chomiczka pana dyrektora. Maluszek należy do tych spokojnych dzieci, które grzecznie posiedzą w leżaczku... Continue Reading →

Mince meat, veg and Guinness Pie

Pamiętacie “pyszne” pies sprzedawane przez Panią Lovett? Prawdopodobnie – według słów jej samej – najgorsze w całym Londynie. Od dawna miałam ochotę zrobić mięsny pie w starym stylu. Taki, jaki pojawia się na stronach dawnych angielskich powieści. I jakoś się nie składało, aż do tego tygodnia, gdy coś mnie natchnęło i zrobiłam go, mój pierwszy... Continue Reading →

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d bloggers like this: