Świąteczne pralinki z Baileysem

pralinki swiateczne 3Boże Narodzenie właściwie za nami. Co prawda jeszcze Trzej Królowie wędrują do Betlejem, zaś wszystkie znaki na niebie, a dokładnie jedna Gwiazda, wskazują, że dotrą tam w poniedziałek 6 stycznia, więc wypadałoby poczekać… W Irlandii Epifania nie jest dniem wolnym od pracy, moje dzieciątko wraca wtedy do szkoły i radośnie, całą gromadką powędrują pod kierownictwem Pana Dyrektora do kościółka na szkolną mszę. Mój Kreatywny Mąż wraca do swej ukochanej pracy jeszcze wcześniej, o czym bardzo boleśnie przekonał się wczoraj, gdy został uświadomiony przez swą osobistą sekretarkę, czyli małżonkę.

Skoro już pojawił się temat chodzenia do Kościoła, „pochwalę się”,  że w tym roku pierwszy raz w życiu byłam na Pasterce. Choć pewnie Mój Tata powiedziałby, że co to za Pasterka o 8 wieczorem, ale obecnie nawet w Watykanie jest ona wpół do dziesiątej (czyli wpół do dziewiątej czasu irlandzkiego)… Ksiądz włożył na początku nabożeństwa Dzieciątko do szopki, więc należy uznać, że właśnie to była Pasterka…

Nie tylko tam byłam, ale jeszcze czytałam modlitwę wiernych… po polsku. Jak to? Ano ksiądz umyślił sobie, że Dzieciątko narodziło się dla całego świata, nie tylko dla Irlandczyków, więc akcent międzynarodowy powinien się znaleźć. W skład drużyny gości poza mną weszli przedstawiciele Włoch, Rosji, Ameryki i Niemiec. Ostatni raz „występowałam” w kościele w dniu Pierwszej Komunii. Wtedy miałam wierszyk wyuczony na pamięć, ale w ferworze emocji potknęłam się na schodach, zgubiłam wianek i w rezultacie zapomniałam tekst. Tym razem obyło się bez wpadek.

Coś dla ducha i coś dla ciała… Moje ulubione pralinki z likierem Baileys. Przepis na nie pochodzi z Kulinarnego Atlasu Świata, według autorów jest to tradycyjny świąteczny przysmak irlandzki, do tego przynoszący szczęście. Nie znam jednak Irlandczyka, który by słyszał o takiej tradycji… Niemniej są przepyszne, a przy tym szybkie i proste, nie trzeba nic piec i jeszcze wygladają jak maleńkie snieżne kulki. W tym roku zrobiłam je dla przyjaciół, których odwiedziliśmy w pierwszy dzień świąt, by podzielić się opłatkiem i wspólnie posiedzieć przy świątecznym stole.

pralinki swiateczne 1pralinki swiateczne 2ŚWIĄTECZNE PRALINKI Z BAILEYSEM

  • 70 g biszkoptu (resztki z tortu lub gotowy spód biszkoptowy)
  • 80 g masła
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 1 łyżka kakao
  • 4 łyżki likieru Baileys
  • 20 g mielonych orzechów
  • 3 łyżki cukru pudru

Kruszymy biszkopt i mieszamy z wiórkami masła o drobno startą czekoladą. Dodajemy łyżkę kakao, likier i migdały. Wyrabiamy, lekko zagniatamy i formujemy z masy ok. 35-40 kulek. Każdą obtaczamy w cukrze pudrze.

W oryginalnym przepisie połowa pralinek jest obtoczona w cukrze pudrze, a połowa w kakao. W tym roku zrobiłam tylko obtaczane w cukrze pudrze, bo zauważyłam, że w poprzednich latach białe szybciej znikały niż kakaowe.
Ciasta bez pieczenia

8 thoughts on “Świąteczne pralinki z Baileysem

  1. O ja.. Uwielbiam Baileysa. Postaram się pamiętać o tym przepisie jakoś w najbliższym czasie, podoba mi się jego prostota, w sam raz na mój talent cukierniczy..🙂

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s