Sałatka ziemniaczana z rzodkiewkami

sałatka ziemniaczana 21

To już chyba ostatnie tak ciepłe i słoneczne dni w tym roku, choć w głębi duszy mam nadzieję, że prognoza pogody się zmieni i przeczytam jeszcze zapowiedź abundant sunshine! Póki co korzystamy ze sprzyjającej aury, spacerując, bawiąc się na placu zabaw i wystawiając buzie do popołudniowego słońca.

Continue reading

Advertisements

Kotlety jagnięce z marchewkami w klonowym karmelu

marchewki 23

Jak marchewka wygląda, każdy widzi… Wiedzieliście, że marchewki w zależności od odmiany mogą być nie tylko pomarańczowe, ale także białe, żółte lub fioletowe?! Człowiek uczy się całe życie. O tym, że marchewka może wywoływać jakiekolwiek emocje, dowiedziałam się od innych mam, a sprawa dotyczy zagadnienia, czy na pierwszy stały posiłek dziecka wybrać marchew świeżą czy ze słoiczka. Z tym gorącym problemem zetknęłam na długo po tym, jak moje dzieci zaczęły jeść coś więcej niż mleko, i do dziś wydaje mi się jednym z najbardziej absurdalnych, ale zajrzyjcie na jakiekolwiek forum dla młodych matek, a będziecie przecierać oczy ze zdumienia.

marchewki 21

Nie sądziłam, że marchewka może mnie czymś zaskoczyć, aż do wczoraj, gdy natknęłam się na maluchy pod wdzięczną nazwą „tęczowe marchewki”. Oczami wyobraźni od razu zobaczyłam je właśnie w klonowym karmelu, więc śpiewając z zachwytu i podrygując rytmicznie, wzięłam od razu słuszną porcję. Króliczka i Chomiczek patrzyli na mnie podejrzliwie, chyba obawiając się, że rodzicielce się pogorszyło. Biedne dzieci, nie pierwszy raz najadły się przeze mnie wstydu w sklepie… Żartuję! Malutka zawsze tańcuje w sklepie, w końcu cały czas gra tam muzyka.

Do moich marchewek wymyśliłam sobie kotlety jagnięce, ale kotlety ze schabu również się nadadzą. Ponieważ królową obiadu w tym zestawie jest jarzyna, mięso usmażyłam sauté – bez niczego, bez żadnych dodatków, marynat czy panierek. I to jest właśnie największym zaskoczeniem – podajecie na oko niepozorny obiad, a okazuje się, że odkłamaliście duszoną marchewkę. Nie znoszę tradycyjnej („przedszkolnej”) marchewki z groszkiem, a wersja bez groszku, to już kojarzy mi się tylko z dietą dla osób z chorym żołądkiem. Za to karotka z syropem klonowym… Niebo w gębie! Nie unikniecie grzechu łakomstwa, obiecuję!

marchewki 24

KOTLETY JAGNIĘCE Z MARCHEWKAMI W KLONOWYM KARMELU

  • 8 kotletów jagnięcych
  • 600 g młodych marchewek
  • 3 łyżki masła w temp. pokojowej
  • ¼ szklanki syropu klonowego
  • ½ łyżeczki brązowego cukru
  • puree ziemniaczane: ziemniaki, trochę mleka i łyżka masła
  • sól

Ziemniaki myjemy, obieramy, zalewamy wodą, solimy i gotujemy do miękkości. Marchewki dokładnie myjemy, osuszamy, kroimy w plasterki i gotujemy kilka minut (na półtwardo). Odcedzamy marchewki, dodajemy masło, syrop klonowy i cukier, mieszamy, aż masło się stopi, a następnie dusimy, aż sos się skarmelizuje.

Kotlety smażymy sauté: zaczynamy od obsmażenia tłuszczu (stawiając kotlety razem, pionowo), a następnie smażymy z każdej strony po 3-4 minuty.

Ugotowane ziemniaki odcedzamy, dodajemy łyżkę masła i trochę mleka, a następnie ubijamy na gładkie puree.

Ziemniaki nakładamy gałkownicą do lodów, aranżujemy kotlety, opierając je o ziemniaki, na końcu wykładamy marchewki. Garnirujemy zieleniną.

marchewki 22

(pomysł na marchewki z Kulinarnego Atlasu Świata)

Młode ziemniaczki z masłem i koperkiem, czyli lato zawitało do Irlandii

kartofelki 031

To już trzecie lato w tym roku – tak podsumowała rewelacyjną wiadomość moja siostra. Tym razem lato trwało całe 3 dni… Lipiec nad Atlantykiem zazwyczaj jest dość deszczowy, więc każdy przebłysk słońca, każdy ciepły, suchy dzień to święto do oznaczenia w kalendarzu. Bo kiedy przestaje padać, wioska zamienia się w raj.

Wtedy z wdzięcznością myślę, ile radości daje mieszkanie nad oceanem, w pobliżu pięknej, piaszczystej plaży otoczonej pasmem górskim. Góry nad samiutkim oceanem robią wrażenie nie mniejsze niż wysokie, strome klify. Korzystamy więc, ile można. Co tam obiad – po południu, a nawet wieczorem warto wyskoczyć, by pochlapać się w wodzie. Szum morza uspokaja, wycisza, a fale oblewające łydki działają jak najlepszy masaż, są naturalną hydroterapią. Chodzenie po piasku boso pobudza receptory i działa doskonale na mięśnie stóp – wystarczy 15 minut spaceru, by poczuć się bardziej zrelaksowanym i zadowolonym. Morskie powietrze również przyczynia się do poprawy naszego samopoczucia.

kartofelki 021

 

Lekka, krótka pianka to letni niezbędnik w naszej części wyspy – gdy przychodzi przypływ, przynosi ze sobą chłodniejszą wodę. Królisia w swoim „kostiumie” bryka po falach ku zazdrości brata, który brodząc ze mną wzdłuż brzegu, z tęsknotą wodzi wzrokiem za siostrą i tatą wychylającymi się spomiędzy fal. Muszę go mocno trzymać, bo najchętniej pobiegłby prosto w wodę.

kartofelki 030

Niezbędnik plażowy mamy zawsze spakowany, by móc się w 5 minut zebrać i ruszyć na plażę oddaloną 3 minuty drogi od naszego domu. Po powrocie nikt nie ma głowy do wyszukanych obiadów. Królisia woła oczywiście o szybki makaron – uwielbia sztandarowe danie polskich przedszkoli sprzed lat, czyli makaron z twarogiem, cukrem i cynamonem. Z okazji upałów – przedwczoraj było 25°C, co tutaj jest anomalią (!) – zafundowałam Królisi kolejny wakacyjny przysmak z Polski. Młode ziemniaczki z masłem i koperkiem! I kefirem dla pełni szczęścia.

kartofelki 025

Chomiś był wniebowzięty, Królisia przerażona. Malutka z niedowierzaniem słuchała, że jej matka przynajmniej raz w tygodniu w czasie wakacji jadała ziemniaki z masłem, a do tego było jeszcze jajko sadzone. – Przecież jajko sadzone je się na śniadanie! – zdumienie mojej małej Irlandki sięga zenitu za każdym razem, gdy wspominam, że w Polsce jajka sadzone serwuje się też do obiadu. Kiedy oboje z mężem rozpływaliśmy się w zachwytach nad kulinarnym wspomnieniem dzieciństwa, nasze starsze dziecko ze zbolałym wyrazem twarzy przełykała „te nudne ziemniaki”, pomstując na barbarzyńskie zwyczaje rodziców. Dobrze, że chociaż kefir jej smakował!

kartofelki 023

MŁODE ZIEMNIAKI Z MASŁEM I KOPERKIEM

  • 1 kg młodych ziemniaków
  • 1/3 kostki masła
  • sól
  • świeży koperek
  • kefir (lub zsiadłe mleko) do podania

Wymyte ziemniaki wkładamy do osolonej wody, zagotowujemy. Gotujemy ok. 15 – 20 minut (w zależności od rozmiaru i gatunku ziemniaków). Koperek siekamy. Masło roztapiamy na garnuszku. Ugotowane ziemniaki odcedzamy, większe kroimy na kawałki (uważając, by się nie poparzyć – najlepiej w rękawiczkach lub pomagając sobie szczypcami). Ziemniaki polewamy masłem, mieszamy delikatnie. Wykładamy na talerze, posypujemy koperkiem i podajemy od razu. Najsmaczniejsze z chłodnym kefirem.

kartofelki 022

Pieczeń po bawarsku z sałatką ziemniaczaną

pieczen-04

Po pięknej, ciepłej jesieni niespodziewanie przyszedł mróz, który pokrył białymi kryształami lodu całą okolicę. Zimno jest okropnie, ale pejzaż wygląda wspaniale w zimowym stroju. Powietrze krystalicznie czyste daje doskonałą widoczność i orzeźwiającą świeżość – jak w reklamie gumy do żucia. W ruch poszły czapki, rękawiczki i szaliki, których zamotanie zajmuje tyle czas, że docieramy rano do szkoły równo z dzwonkiem. Ma to swoje plusy, bo Króliczka pędzi od razu do klasy i nie prosi, bym poczekała do dzwonka przed szkołą – w taki mróz byłoby to już poświęcenie… Kawa po powrocie smakuje nieziemsko… Stoimy sobie z Chomiczkiem przy kuchennych drzwiach, obserwujemy ptaszki, które zlatują się na śniadanie – sikorki, pliszki i rudziki – i delektujemy się kawowym aromatem, pałaszując przy tym korzenne bułeczki.

Właśnie na te bułeczki chciałam dać Wam przepis, ale nie mam serca, by przysiąść do zdjęć. Są niezbyt fotogeniczne, więc się trochę rozmijamy. Bez słodyczy można się (podobno) obejść, ale bez solidnej strawy w taki dzień jak dziś już trudno. Pieczeń po bawarsku to flagowe danie kuchni niemieckiej, do której zazwyczaj podaje się kapustę oraz kluski (które przypominają trochę nasze pyzy bez nadzienia) lub knedle. U mnie w nieco lżejszej wersji z bawarską sałatką ziemniaczaną.

pieczen-01

Kilogram wieprzowiny to nieco za dużo na naszą rodzinę. Następnego dnia zastanawiałam się jak ją odgrzać, żeby nie wyschła na wiór – niestety taka przypadłość mięsa wieprzowego, że niby tłuste, ale lubi wyschnąć w piekarniku. Odgrzałam… na parze. Pokroiłam resztę pieczeni w plastry i odgrzałam garnku do gotowania na parze. Polecam ten sposób, mięso pozostało soczyste.

pieczen-03

PIECZEŃ PO BAWARSKU Z SAŁATKĄ ZIEMNIACZANĄ

(BAYERISCHER SCHWEINEBRATEN MIT KARTOFFEL-GURKEN-SALAT)

Kartoffel-Gurken-Salat

  • ½ kg ziemniaków
  • cebula
  • mały ogórek
  • 100 ml gorącego bulionu mięsnego
  • 1 ½ łyżki białego octu winnego
  • 1 ½ łyżki oliwy
  • pieprz
  • sól
  • natka pietruszki

Umyte ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie ok. 25 minut. Odsączamy, schładzamy pod bieżącą wodą i obieramy ze skórek. Odstawiamy do zupełnego wystygnięcia, a następnie kroimy w dość grube plasterki. Cebulę obieramy i siekamy w kostkę. Bulion mieszamy z octem, oliwą, solą i pieprzem. Marynatą zalewamy ziemniaki wymieszane z cebulą i odstawiamy na ok. 1 h. Ogórek obieramy, kroimy w plasterki i solimy. Odciskamy nadmiar soku i dodajemy do sałatki. Posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Schweinebraten

  • 1 kg wieprzowiny z tłuszczem
  • 4 łyżki sklarowanego masła
  • cebula
  • marchewka
  • gałązka selera
  • mały por
  • pęczek natki pietruszki
  • sól
  • pieprz
  • 1 łyżeczka utłuczonego kminku
  • 2 ząbki czosnku
  • jasne piwo

Piekarnik nagrzewamy do 175°C. Mięso myjemy i osuszamy. Tłuszcz nacinamy pod skosem w kratkę, uważając, by nie przeciąć mięsa. Mięso dokładnie nacieramy solą, świeżo zmielonym pieprzem i utłuczonym kminkiem. Warzywa myjemy, obieramy i kroimy. Czosnek rozgniatamy. Masło roztapiamy w sporym naczyniu żaroodpornym, wrzucamy cebulę, czosnek i pozostałą włoszczyznę, smażymy tylko tyle, by nieco zbrązowiały. Na środku układamy natkę pietruszki, na niej mięso (tłuszczem do góry) i wlewamy 250 ml wody. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 45 minut. Po tym czasie zwiększamy temperaturę do 220°C i pieczemy jeszcze ok. 30 minut. Podczas pieczenia regularnie polewamy mięso piwem. Upieczone mięso odstawiamy na 10 minut, zanim zaczniemy je kroić. Sos przelewamy przez sito i doprawiamy do smaku. Mięso kroimy w plastry, sos podajemy osobno w sosjerce.

pieczen-06

Irlandzka kapusta świąteczna

kapusta 4

Kuchnia polska z irlandzką spotyka się, kiedy mówimy o ziemniakach i kapuście. Oba warzywa cieszą się taką samą popularnością i mnogością zastosowań i w Polsce, i w Irlandii. Irlandczycy jednak swojej kapusty nie kiszą, pod tym względem słowiańska pomysłowość przewyższa kuchnię wyspiarzy.

Irlandczycy nie spożywają wigilijnej kolacji, a świąteczny obiad (25 grudnia), którego główną atrakcją jest nadziewany indyk. Do indyka podają brukselkę, ziemniaki (jak bez nich?!) i kapustę. Ponieważ nasza wigilia to karp oraz kapusta na dziesiątki sposobów, postanowiłam pożenić obie tradycje i ugotować tradycyjną irlandzką kapustę świąteczną.

Czerwona kapusta gotowana w winie z dodatkiem jabłek, rodzynek oraz cynamonu podbiła moje serce i serce Króliczki. Mój Mąż zajadał, aż mu się uszy trzęsły, ale nie byłby Polakiem z krwi i kości, gdyby nie marudził na te nowinki. Sięgając po dokładkę, musiał wygłosić peany na temat kiszonej kapusty z grzybami i kapuchy z grochem. Cóż, w tym roku musiał zadowolić się irlandzkim przysmakiem i moją ulubioną kapustą z czerwoną fasolką. Ta druga, gdyby usunąć z niej fasolę, byłaby również tradycyjnym irlandzkiem daniem znanym pod nazwą buttered cabagge.

Moim zdaniem obie, dość słodkie w smaku kapusty pasują do karpia znaczniej bardziej niż dania z kiszonej. W przyszłym roku z pewnością wrócę do tego przepisu, bo przygotowanie jest proste, składniki tanie i łatwo dostępne, a smak wyborny. Nie bez znaczenia jest również kolor – miły dla oka przerywnik wśród bezbarwnych pozostałych kapust.

kapusta 3

IRLANDZKA KAPUSTA ŚWIĄTECZNA

  • 20 g masła
  • 1 łyżka oliwy
  • ½ główki czerwonej kapusty
  • 3 szalotki
  • 2 jabłka (np. Pink Lady)
  • 70 g cukru muscovado
  • 50 g rodzynek
  • 100 ml czerwonego wina
  • 40 ml czerwonego octu winnego
  • 2 owoce anyżu gwieździstego
  • 1 laska cynamonu
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz

Z kapusty wycinamy głąb, a następnie szatkujemy (najszybciej w malakserze). Szaloki obierami i kroimy w kosteczkę. W rondlu rozgrzewamy oliwę i masło na średnim ogniu, wrzucamy poszatkowaną kapustę i szalotki, gotujemy 5 minut, by kapusta nieco zmiękła.

Jabłka obieramy i kroimy w kostkę, wraz z pozstałymi składnikami dodajemy do rozdla z kapustą. Przykrywamy i stawiamy na bardzo małym ogniu. Gotujemy ok. 2 godzin. Przed podaniem usuwamy cynamon i gwiazdki anyżu. (Gwiazdki anyżu czasami się rozpadają podczas gotowania na osiem części, jeśli się tak stanie trzeba je wyłuskać z potrawy lub poinformować gości, by na nie uważali!)

Przepis: „Fresh” Winter 2015

Pomidorki koktajlowe z miodem i rozmarynem

a pomidorki 4Całą rodziną uwielbiamy pomidorki koktajlowe. Króliczka je kocha, bo całe może wepchnąć do ust, Mój Mąż je kocha, bo świetnie nadają się do sałatek, które zabiera ze sobą do biura, a ja je kocham za ich słodki smak.

W ubiegłym roku zupełnie oszalałam na punkcie odwracanej tarty z pomidorkami karmelizowanymi w miodzie. Gdy zobaczyłam pomysł na przygotowanie ich w miodzie na patelni, zrobiłam od razu. W ten sposób przygotowane świetnie sprawdzą się jako przystawka podane z chrupkim pieczywem lub jako jarzyna do obiadu, jeśli akurat podajemy pierś z kurczaka lub rybę.

Słodkie pomidorki w miodzie wpisują się idealnie w słoneczną, letnią aurę, która dotarła nareszcie do Irlandii. Spożywane na powietrzu, gdy słońce przyjemnie grzeje, a lekka bryza od oceanu delikatnie owiewa głowę, smakują jeszcze lepiej. Słodki zapach potrafi przygnać do stołu nawet najbardziej zajętą Pszczółkę…

a pomidorki 7a pomidorki 10

POMIDORKI KOKTAJLOWE Z MIODEM I ROZMARYNEM

  • 250 g słodkich pomidorków koktajlowych na gałązce (u mnie irlandzkie Piccolo)
  • 50 g masła
  • sok z ½ pomarańczy lub 50 ml prawdziwego soku z pomarańczy
  • 1 łyżka naturalnego miodu
  • 1 gałązka rozmarynu
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz

Pomidorki odrywamy od gałązki, płuczemy i kroimy na połówki. Na patelni rozgrzewamy masło, gdy zacznie się pienić, wrzucamy pomidorki. podgrzewamy na średnim ogniu kilka minut, po czym wlewamy sok z pomarańczy, miód, dodajemy rozmaryn i przyprawiamy. Mieszamy kilka razy pomidorki i podajemy po kilku minutach podgrzewania.

(przepis wg „Easy Food” June/July 2015)

Aromatyczna sałatka z buraków

rzezucha i buraki 3a

Rzeżucha i buraki – koszmarne wspomnienia dzieciństwa. Oczywiście nie w kombinacji, a dwie osobne nocne mary na jawie.

Jako dziecko przynajmniej raz w tygodniu byłam raczona „buraczkami” do obiadu. Jak ja nienawidziłam ich smaku, jaka to była udręka, ile łez wylanych. I ten głos rodzicielki: -Jedz buraczki, są dobre na krew, a Ty taka blada jesteś. Tylko nadzieja dotrwania do piątku, gdy zwyczajowo suróweczka z marchwi lądowała na stole, pozwala mi przetrwać buraczaną katorgę.

Rzeżucha zaś pojawiała się tylko i wyłącznie w kontekście świąt wielkanocnych. Wysiewana na mokrą watę szczypała w nos swym intensywnym aromatem. Chociaż samej rzeżuchy nie kazano nam jeść, to potrafiła spaskudzić ona baranka, którego z całą kobiecą z fantazją mateczka stawiała w sam środek podrośniętej „trawki”. Nie dość, że baranek od spodu nasiąkał wodą, zazieleniał się też tu i ówdzie, to jeszcze przesiąkał rzeżuchowym zapaszkiem, co czyniło go zupełnie niezdatnym do konsumpcji. Szczęśliwie kilkakrotnie to jajka wylądowały w osobliwej „trawce”, a baranek mógł sobie usychać na talerzu oprószony potężną ilością cukru pudru.

Smaki zmieniają się z wiekiem i dziecięce uprzedzenia mijają bezpowrotnie. Dzisiaj zapach rzeżuchy przejmuje mnie sentymentem, napawa wiosennym, radosnym nastrojem, zaś kiełkami wzbogacam kanapki i sałatki. Króliczka skrada się do parapetu i po kryjomu skubie paluszkami rzeżuszkę. Buraki odkryłam dla siebie, gdy stały się towarem „luksusowym”, czyli po przeprowadzce do Irlandii. We wszystkich sklepach spożywczych można dostać już ugotowane, obrane i zapakowane hermatycznie buraki, ale surowy buraczek nie jest specjalnie popularny. Trafi się czasem na targu ekologicznym i ku mojej uciesze bywa w ofercie naszego wiejskiego sklepu. Ten brak, deficytowość spowodowały, że życzliwszym okiem patrzę na rubinowe korzenie i chętniej używam ich nie tylko do barszczu, ale właśnie do sałatek, które można przygotować na setki sposobów, by nigdy nam się nie znudziły.

Proponowana dzisiaj sałatka doskonale sprawdzi się również na świątecznym stole, jeżeli zamierzamy podać obiad. Staropolska tradycja raczej skupiała się na wielogodzinnym śniadaniu, ale dzisiaj mało kto w ten sposób biesiaduje. Także coraz częściej szukamy lżejszej alternatywy dla tradycyjnej kuchni lub chociaż dietetycznych przerywników, a buraki słyną z korzystnego wpływu na trawienie.

rzezucha i buraki 1rzezucha i buraki 2a

AROMATYCZNA SAŁATKA Z BURAKÓW

(przepis inspirowany daniem z książki The Meat Free Monday Cookbook)

  • 4 niewielkie buraki
  • sok z ½ cytryny
  • ½ łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • ½ łyżeczki papryki
  • 2-3 łyżki oliwy
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • mieszanka liści sałaty
  • garść rzeżuchy (posiekanej pietruszki lub koperku)

Buraki dokładnie myjemy, usuwamy korzonki i ewentualne łodyżki. Gotujemy na parze przez 20-30 minut (w zależności od rozmiaru buraków). Gdy przestygną, obieramy i kroimy na plasterki, starając się zebrać wyciekający sok. Skrapiamy sokiem z cytryny i mieszamy. Przyprawy mieszamy razem z oliwą i zebranym sokiem z buraków, a następnie dodajemy do buraków, mieszając, by warzywa były mniej więcej równo obtoczone. Doprawiamy solą i pieprzem, przykrywamy i schładzamy. Podajemy z liśćmi sałaty posypane rzeżuchą. Sałatkę serwujemy jako przystawkę lub dodatek do głównego dania.

Wegetariańska Wielkanoc 2015 Wielkanocne Smaki - edycja V Wielkanocne Smaki - edycja V Wielki Post 2015