Chlebki naan z jajkiem i pieczarkami

breakfest naan 05

Zastanawiałam się jak nazwać owo oryginalne danie. Na Wyspach możecie spotkać się z określeniem breakfest naan pizza, czyli śniadaniowa pizza na chlebku naan (sic!). Aż wykrzywia mi buzię, kiedy to piszę! Co za poplątanie z pomieszaniem! Continue reading

Advertisements

Grahamowe muffiny bananowe

muffiny 022

Popsuł mi się telefon – psuł się od pół roku, ale dzisiaj już wszystkie aplikacje odmówiły współpracy. Zaczynając od budzika… Pogoda też się popsuła – zaczęła się psuć odkąd wyspa irlandzka oderwała się od kontynetu, ale dziś aura była po prostu zamulająca… Zrobiłam więc muffiny z tego, co miałam w domu. Zrobiłam muffiny z nudów, bo człowiek nudzi się bez telefonu, no i z tego co było w domu, bo w taką pogodę to nawet do sklepu nie chciało mi się pójść… Continue reading

Pasta kanapkowa z łososia

pasta z łososia 20

Puszki z rybą to coś, co zdecydowanie różni się w Irlandii od polskich produktów. Poza tuńczykiem, który i tu, i tam wygląda i smakuje tak samo, przetwórstwo rybne wędruje w zupełnie odmienne rejony. Szprotki, sardynki, śledzie – po takie rarytasy trzeba się udać do polskiego sklepu lub ewentualnie wybrać coś z oferty Lidla. Za to w lokalnym sklepie uwagę przyciągają puszki z pink i red salmon. Continue reading

Jajka zapiekane ze szpinakiem, fetą i wędzonym śledziem

jajka 21

Wyspiarskie śniadanie to nie tylko fasolka z boczkiem i puddingiem. Wbrew pozorom tradycyjnie wcale tak często nie jadano takiego pełnego śniadania. W Irlandii częściej na stole gościła owsianka (i gości do dziś) niż słynne full Irish.

Z Anglii zaś przywędrowały wędzone śledzie, które co prawda nie skradły specjalnie serca Irlandczyków, ale nadal mieszka tu wystarczająco dużo potomków Anglików i Szkotów, więc praktycznie wszędzie można dostać kippers.

Continue reading

Domowa granola z morelami, orzechami laskowymi i pestkami słonecznika

granola 023

Króliczka da się posiekać za jakiekolwiek płatki z mlekiem na śniadanie. Kiedy my opychamy się jajkami na bekonie, tudzież jajecznicą z boczkiem, nasze dziecko z zapałem zajada „karmę dla chomika”, jak to zwykł mawiać mój tata. Dziś zawisły czarne chmury nad moją głową, gdy Malutka odkryła, że zapas muesli się wyczerpał. Postanowiłam wysprzątać kuchenne szafki i zużyć choć część orzechów i suszonych owoców, które tam zalegają, żeby zrobić dziecku granolę. Bakalie do mojej kuchni chyba są wnoszone przez myszy, bo zawsze borykam się z ich nadmiarem.

Tym razem udało mi się zużyć pestki słonecznika i orzeszki laskowe, zawsze to luźniej na półce. Granolę można przygotować z dowolnych składników – po prostu dodajcie ulubione orzechy i pestki do płatków owsianych, uprażcie je z miodem lub złocistym syropem, dosypcie suszonych owoców i gotowe. Chociaż preferuję miód, to musiałam dodać golden syrup, bo akurat miód schodzi nam w ogromnych ilościach – używany jest jako smakołyk, kosmetyk i lekarstwo.

granola 022

Granolę czasami stawia się jako przykład superzdrowego śniadania, ale mnie się tak bardzo zdrowa nie wydaje. Raz – jest to śniadanie na słodko (dlatego tak bardzo kocha je nasza córka), a dwa – ile trzeba jej zjeść, żeby czuć się najedzonym. Szczerze mówiąc, wolę świeże produkty niż suszone, ale od czasu do czasu chętnie podkradnę porcję płatków z sekretnego słoika Królisi. W każdym razie domowa wersja jest na pewno zdrowsza od kupnej, gdyż zawiera znacznie mniej cukru, bo smaku daje jej duża ilość bakalii. W przepisie poniżej jest ich więcej niż samych płatków, w kupnej granoli będzie ich tylko kilka procent! Przygotowanie nie jest ani trudne, ani pracochłonne, a przy tym można zużyć zawartość wszystkich napoczętych opakowań.

granola 021

GRANOLA Z MORELAMI, ORZECHAMI LASKOWYMI I PESTKAMI SŁONECZNIKA

  • 300 g płatków owsianych
  • 115 g orzechów laskowych
  • 120 g rodzynek
  • 110 g suszonych moreli
  • 60 g pestek słonecznika
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego
  • 3 łyżki „złotego syropu”
  • 3 łyżki naturalnego, płynnego miodu

Piekarnik nagrzewamy do 180°C (z termoobiegiem). Miód, golden syrup i olej wlewamy do rondelka i na małym ogniu podgrzewamy, aż się staną się rozpuszczą i połączą. Do dużej miski wsypujemy orzechy laskowe, pestki słonecznika i płatki owsiane, mieszamy, a następnie zalewamy syropem, mieszamy raz jeszcze i wykładamy na blaszkę z rantem, rozprowadzając równo. Pieczemy ok. 10 minut, wyjmujemy blaszkę i mieszamy składniki, wstawiamy ponownie do piekarnika na kolejne 10 minut, pilnując, by zbytnio nie przypiec – płatki mają tylko lekko zbrązowieć.

Po wyjęciu odstawiamy do przestudzenia. Morele kroimy w kosteczkę. Dodajemy wraz z rodzynkami do przestudzonej granoli. Granolę przechowujemy w czystym, szczelnym pojemniku. Podajemy z ulubionym mlekiem lub jogurtem na śniadanie.

granola 024

Domowe masło śmietankowe

masło 025

Dobiegający końca maj okazał się bardzo intensywnym miesiącem. W którymś z ostatnich wpisów wspominałam, że zostaję słomianą wdową na cały tydzień, zaraz potem Króliczka miała komunię, na którą przylecieli goście z kraju, ledwo się spakowali rozłożył mnie jakiś paskudny wirus, a gdy tylko się z niego wygrzebałam, Królisia zaangażowała mnie w zdobywanie odznaki Science Investigator. Continue reading

Twarożek ziołowy, czyli co zrobić z rzeżuchą po świętach

twarozek 027

Taka „trawka” z rzeżuchy to piękny akcent na wielkanocnym stole. Może być posiana praktycznie w każdym naczyniu, więc pasuje do niemal każdej koncepcji dekoracyjnej. Pięknie wyglądają ułożone wokół niej (lub bezpośrednio na niej) jajka, które na takim tle nie potrzebują być zdobione. Baranek wielkanocny również zyska wiosenną oprawę, gdy będzie „pasł się” na rzeżuchowym pastwisku. Można wykorzystać ją wraz z innymi ziołami w małych doniczkach jako jadalną ozdobę stołu, którą można skubać w trakcie posiłku! Niestety często zapominamy ją zjeść – nie wszyscy lubią ostry smak rzeżuchy, a czasem po prostu brakuje nam pomysłu na jej wykorzystanie. Continue reading