Sorbet grejpfrutowo-miętowy

Grejpfrut jest moim ulubionym owocem. Kiedyś szalałam za kiwi, ale od dawna palmę pierwszeństwa dzierżą różowe grejpfruty. Uwielbiam ich cierpki, orzeźwiający smak, szczególnie, gdy słońce zaczyna przypiekać. W Irlandii właśnie mamy lato – nad Atlantykiem temperatura przekroczyła 25 stopni, od oceanu czuć lekką bryzę i jest po prostu bosko. Moje irlandzkie koleżanki narzekają na upał,... Continue Reading →

Advertisements

Lody rabarbarowe z truskawkami i jogurtem

Właściwie to w pół drogi między sorbetem a lodami. Konsystencja i wrażenia smakowe tego deseru są znacznie bliższe sorbetowi, ale jednak zawiera niewielką ilość jogurtu, co spycha go na takie lodowe pogranicze. Jak zwał, tak zwał, ważne, że dobre i orzeźwiające. W Irlandii pojawiły się już pierwsze lokalne truskawki, rabarbar króluje nam od miesiąca, więc... Continue Reading →

Maślankowe lody z kiwi i białą czekoladą

Króliczka może nie zjeść ciasta, nie dopić do końca gorącej czekolady, ale na lody zawsze znajdzie miejsce w „deserowym żołądku”, szczególnie na lody serwowane w rożku. - Bo wafelek na końcu tak pysznie chrupie! Przypomniały mi się przy okazji wakacje z wczesnego dzieciństwa, kiedy moja Siostrzyczka była jeszcze wożona w spacerowym wózku. Tata dostawał trzy gałki... Continue Reading →

Sorbet rabarbarowy z imbirem oraz o rodzicielstwie w Irlandii

W Irlandii nie obchodzimy szczególnie Dnia Dziecka. Być może dlatego, że dla dzieci „dzień dziecka” jest codziennie. Naprawdę. Patrząc na swoje dzieciństwo, słuchając opowieści koleżanek z kraju, czytając przeróżne artykuły w polskiej prasie i porównując to wszystko do warunków w jakich wychowuje się moje własne, muszę przyznać, że Irlandia jest wymarzonym krajem dla dzieci. Gdyby... Continue Reading →

Sorbet cytrynowo-limonkowy

Dziwna ta wiosna w tym roku... Sama nie wie, chce przyjść czy nie chce... Słońce coraz wyżej na niebie, gdy przygrzeje, to niemal lato, ale wiatr jeszcze lodowaty wieje. Stopy jednak zaczynają nas świerzbieć, zaczyna nas gnać z domu na wędrówki. Szczególnie te najmniejsze stópki rwą się na wycieczki. W czwartek Króliczka miała na zadanie... Continue Reading →

Sorbet truskawkowy z różaną nutą

Skoro zostałam na kilkanaście dni słomianą wdową, osładzam sobie (i oczywiście Króliczce) ten czas. Z czystym sumieniem, że nie tuczę… Męża. Bo mnie nie szkodzi… W kraju podobno już próżno szukać truskawek na targu, zaś w Irlandii sezon ciągle trwa. Późne truskawki są nasycone słońcem, pachnące i bardzo słodkie. Kuszące, zmysłowe… Truskawki w Milanówku, Na... Continue Reading →

Sorbet jagodowy z syropem klonowym

Kiedyś przeczytałam w “Twoim Stylu” wywiad z Elżbietą Grycan, w którym padło pytanie, czy przygotowuje w domu sorbety. Gdybym miała świetnie prosperującą firmę produkującą sorbety, raczej nie zadawałabym sobie trudu, by robić je w domu i takiej odpowiedzi się spodziewałam. Elżbieta Grycan dyplomatycznie odpowiedziała na pytanie, że nie robi ich, ponieważ schładzanie jest pracochłonne i... Continue Reading →

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d bloggers like this: