Muffiny migdałowe z żurawiną

Miałam upiec dzieciom irlandzki chleb sodowy na maślance, a wyszły muffiny. Maluchy szumiały na podwórku, więc stwierdziłam, że co tam chleb, zrobię jakieś babeczki. Króliczka próbowała wetknąć nos do kuchni, gdy przez okno dojrzała, że się po niej kręcę. Ciekawość pierwszy stopień do piekła powiadają… Za chwilę wparował (pewnie wysłany na przeszpiegi przez siostrę) Chomiczek.... Continue Reading →

Ciasteczka maślane z rumiankiem

Polskie święta to rozkosz dla podniebienia i koszmar dla żołądka. Kiełbasy, szynki, majonezy, jajec dwa tuziny na głowę i arcysłodkie mazurki warte są epopei, która może okazać się niestrawna… jak lektura szkolna. W naszym domu w tym roku kulinarnie było dość skromnie, ponieważ z wiadomych względów nie mieliśmy gości, a przy tym uznaliśmy, że wycieczki... Continue Reading →

Kompot z rabarbaru

Gdy dziś usłyszałam w radiu, że premier Irlandii ogłosił przedłużenie restrykcji do 5 maja, miałam ochotę rzucić w crocsem w gadające pudło. Wszystkim nam zaczyna brakować wolności, a przymusowy pobyt w domu w towarzystwie nawet najukochańszych, najbliższych osób jest po pewnym czasie wyzwaniem. Nie tylko nam dorosłym dokuczają ograniczenia, ale przede wszystkim dzieci pomału dochodzą... Continue Reading →

Czeski gulasz piwny

Staramy się za często nie chodzić do sklepu, a co się z tym wiąże wygrzebujemy wszystkie skarby z zamrażarki. Mam tam jeszcze trochę wieprzowiny z końca stycznia, która mogłaby jeszcze poleżeć, ale po co ma leżeć, skoro może popłynąć… w piwie na przykład. Ugotowałam więc bardzo prosty gulasz piwny rodem z Czech. Przygotowanie gulaszu nie... Continue Reading →

Carbonara z wędzoną makrelą

Przez ostatnie dwa, może trzy lata problem plastikowych, jednorazowych śmieci stawał się jednym z najważniejszych tematów społecznych. Stawano do walki z pakowanymi w folię warzywami i owocami, z jednorazowymi kubkami do kawy na wynos, z workami na pieczywo itd. I dużo się zmieniło – warzywa i owoce coraz częściej można było spotkać luzem, kawę na... Continue Reading →

Sałatka ziemniaczana z przepiórczymi jajkami

Myślicie już o świętach wielkanocnych? Mnie myśl o świętach dodaje skrzydeł. Dziś o świcie ukrywałam zapas czekoladowych jajek, żeby dzieci nie znalazły ich przed czasem. Wyjęłam już wszystkie żółciutkie kurczaczki, porcelanowe zajączki, a posadzoną kilka dni temu rzeżuchę już zdążyli w tajemniczych okolicznościach zjeść nieznani sprawcy. A trochę sama uskubałam do sałatki… Martwi mnie, że... Continue Reading →

Piersi kurczaka w boczku

Przez moment miałam zapał, by wykorzystać swe wykształcenie nauczycielskie i wykazać się pedagogicznie przed moją córką. Niestety edukacja domowa szybko okazała się trudnym orzechem do zgryzienia. I to omijając fakt, że praktycznie nie dostaliśmy wytycznych ze szkoły, co właściwie mamy zrobić z powierzonymi nam podręcznikami. Króliczka kończy w tempie żółwia ostatnie projekty szkolne, walczy rękami... Continue Reading →

Prowansalski krem z białego wina

Dwa tygodnie minęły odkąd zamknięto szkoły. Dwa tygodnie, w czasie których wprowadzano nowe regulacje i restrykcje, do jakich stopniowo się przyzwyczajamy. Niektóre z pomysłów są absurdalne, inne się wzajemnie wykluczają, ale chcąc nie chcąc musimy się do nich stosować. Przyzwyczailiśmy się już do pracy w domu, dzieci próbują się trochę uczyć, choć motywacja do zadań... Continue Reading →

Minestrone z fenkułem, boczkiem i pesto

Jeszcze sporo czasu upłynie, nim będziemy mogli ponownie odwiedzić Włochy, ale skoro – jak wieść głosi – makaron zniknął z półek sklepowych, to znaczy, że jego spożycie znacząco wzrosło w społeczeństwie. No chyba, że kupiony w szale, a teraz brak pomysłów, co z nim zrobić. Tutaj na blogu znajdziecie naprawdę dużo pomysłów na pastę, bo... Continue Reading →

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d bloggers like this: