Tarta z porem, rodzynkami i ricottą

Tarty nigdy za wiele. Przynajmniej w moim przypadku. Uwielbiam tarty, kocham tarty i nawet rodzina je polubiła, bo regularnie goszczą na naszym stole. Porowa to już chyba trzecia na blogu, a to wcale nie wyczerpuje tematu. Dzisiejsza powstała z dedykacją dla dzieci. Dla Chomiczka, który uwielbia rodzynki i dla Króliczki, która przepada za orzeszkami piniowymi.... Continue Reading →

Apfelkuchen, czyli jabłecznik po niemiecku

Nie można rozpocząć jesieni bez solidnej szarlotki. Już dawno wpadł mi w oko niemiecki jabłecznik, w którym jabłka są jedynie przekrojone na połówki i ponacinane jak szwedzkie ziemniaki hasselback, które właśnie ze względu na oryginalny wygląd zrobiły międzynarodową karierę. W takim najbardziej podstawowym przepisie na Apfelkuchen ze Szwabii spód z kruchego ciasta wypełniają szczelnie jabłka,... Continue Reading →

Migdałowa tarta z brzoskwiniami

Bardzo lubię czytać biografie i autobiografie. Poziom tego rodzaju literatury bywa bardzo różny, a i nie każdy, kogo życie z pozoru wydawało się interesujące, rzeczywiście takie było. Często właśnie niepozorne postaci mają więcej do opowiedzenia niż osoby z pierwszych stron gazet. Znalazłam niedawno w naszej bibliotecznej skrzynce w parku wspomnienia Seána O’Connora, ojca m.in. pisarza... Continue Reading →

Tarta cytrynowa z bezikami

Kolejne dwa miesiące minęły. Nie spodziewałam się, że stracę zapał do kulinarnych przygód z powodu pandemii, a jednak brak codziennego, żywego kontaktu z ludźmi wytrącił mnie z biegu. Przymusowa samotność odbiła się negatywnie na kreatywności. Gotuję ostatnio głównie potrawy, które moja rodzina lubi najbardziej – wszystkie są na blogu, więc jestem swoim głównym czytelnikiem. A... Continue Reading →

Tarta z kurkami i parmezanem

Zabiegany wrzesień się wreszcie skończył, ale zostawiał mnie z paskudnym przeziębieniem. Przeczytałam dziś na jakimś forum rodzicielskim, że teraz dzieci przynoszą z przedszkola wirusy mutanty. Ten przywleczony przez Chomiczka z pewnością jest gigant-mutantem i chcąc się go pozbyć mój organizm jest gotowy wypluć go razem z oskrzelami lub wydmuchać razem z mózgiem... W każdym razie... Continue Reading →

Tarta z cukinią i fenkułem

Wrzesień jest ciekawym – także kulinarnie – miesiącem. Z jednej strony wciąż mamy jeszcze lato, obfitujące w różnorodne zioła, warzywa i owoce, a z drugiej strony wkraczamy w jesienne smaki i wybieramy solidniejszą kuchnię. Dzień ulega skróceniu, ranki i wieczory stają się chłodne, ale popołudniami wciąż słońce potrafi mocno przygrzać. Z przyjemnością udajemy się na... Continue Reading →

Mazurek kawowy z kajmakiem

Tegoroczny mazurek był całkowicie dziełem przypadku. Marzył mi się mazurek kokosowy – niestety nie miałam czasu ani na eksperymenty, ani na poszukiwania odpowiedniego przepisu. Trafiłam tylko na zwykłe mazurki z białą czekoladą posypane wiórkami kokosowymi, a to zdecydowanie nie jest ilość kokosu, która by mnie usatysfakcjonowała. W kuchennej szafce stała sobie nieco zapomniana masa krówkowa,... Continue Reading →

Tarta z porem, ricottą i serem gruyère

Świat wokół zieleni się tysiącami odcieni tej barwy. Cała paleta jasnych, soczystych seledynowych, oliwkowych i limonkowych drobnych listków niczym mgiełka otacza korony drzew. A do tego wyszło słońce, jeszcze delikatne, wiosenne, które przyjemnie ogrzewa wystawioną do niego twarz. To już ostatnie dni postu Króliczki – naprawdę cieszy się, że wytrzymała do końca, a i ja... Continue Reading →

Pizza na kalafiorowym spodzie

Pizza to w naszym domu nie tylko danie, ale przed wszystkim działalność rozrywkowa, sposób na rodzinne spędzenie czasu. Zaczyna się zabawą w wyrabianie ciasta, podczas której mąka unosi się oparami pod sufit, a podczas zagniatania każdy może wyładować nagromadzone frustracje w kulturalny sposób. Później następuje chwila odpoczynku, podczas której ciasto wyrasta, a dzieciaki obklejają umywalkę... Continue Reading →

Quiche z imbirem i mięsem kraba z sosem chili

Owoce morza niegdyś stanowiły istotny element diety mieszkańców nadatlantyckich wiosek rybackich, a dziś są drogą przekąską, częściej jedzoną w restauracjach niż przygotowywaną w domach. W okresie świątecznym warto sięgnąć także po kraby, i to nie tylko dlatego, że wtedy chętniej rozstajemy sie z zawartością portfela. Po prostu niższa temepratura wody w grudniu sprawia, że są... Continue Reading →

Buraczkowa tarta tatin

Bardzo lubię wszelkiego rodzaju tarty. Zarówno słodkie, jak i wytrwane. Okrągłe, prostokątne, kwadratowe i te w wersji mini. Na kruchym cieście i na cieście francuskim. Nadzieniem do góry i te odwrócone, czyli tarty tatin. Tym razem zrobiłam tartę z buraczkami, szalotkami i orzechami włoskimi. Buraczki to ryzykowny temat w naszym domu, bo mój mąż ich... Continue Reading →

Tarta z rabarbarem

Chociaż w Irlandii sezon na rabarbar jest wyjątkowo długi, jednak kiedy zaczynają się pojawiać kolejne owoce, to one zaczynają grać pierwsze skrzypce. Dlatego przypuszczam, że to ostatni wypiek z rabarbarem w tym roku, choć nie zarzekam się, bo może rodzina uprze się na kolejny. Szczególnie, że tę tartę uznali zgodnie za najlepszą na świecie. Tym... Continue Reading →

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d bloggers like this: