Deser gruszkowy

Galaretki często traktowane są jako starodawny deser, niemodny przeżytek z zakamarków wspomnień z dzieciństwa. Tymczasem producenci dwoją się i troją, by produkować coraz ciekawsze smaki i kolory, a także wersje bliskie wegetarianom (czyli np. z wodorostów, które również mają świetne właściwości żelujące). Ambitniejsi adepci sztuki kulinarnej oraz fani zasady „nie ma jak domowe” mogą z... Continue Reading →

Strudel gruszkowy z sosem cydrowym

Nie samym chlebem żyje człowiek. Ciastem również nie pogardzi. Takim zawijańcem z gruszkami i bakaliami tym bardziej. Szczególnie, że ciasto filo nie zapycha, więc po pierwszym kawałku ma się ochotę na repetę. Ponieważ okropnie chichotałam przy produkcji sosu, mąż nieco zaniepokojony chodził wokół niego. Próbować, nie próbować? Przyglądał się niepewnie, węsząc jakiś podstęp. Ostatecznie powiedziałam... Continue Reading →

Tarta cytrynowa z bezikami

Kolejne dwa miesiące minęły. Nie spodziewałam się, że stracę zapał do kulinarnych przygód z powodu pandemii, a jednak brak codziennego, żywego kontaktu z ludźmi wytrącił mnie z biegu. Przymusowa samotność odbiła się negatywnie na kreatywności. Gotuję ostatnio głównie potrawy, które moja rodzina lubi najbardziej – wszystkie są na blogu, więc jestem swoim głównym czytelnikiem. A... Continue Reading →

Prowansalski krem z białego wina

Dwa tygodnie minęły odkąd zamknięto szkoły. Dwa tygodnie, w czasie których wprowadzano nowe regulacje i restrykcje, do jakich stopniowo się przyzwyczajamy. Niektóre z pomysłów są absurdalne, inne się wzajemnie wykluczają, ale chcąc nie chcąc musimy się do nich stosować. Przyzwyczailiśmy się już do pracy w domu, dzieci próbują się trochę uczyć, choć motywacja do zadań... Continue Reading →

Szybki deser: Galaretki z kremem mascarpone

Im jestem starsza, tym bardziej brakuje mi w Irlandii zimowego karnawału. Za młodu człowiek bujał się po klubach i dyskotekach, ale z wiekiem wymagania wzrastają i od zabawy z tańcami oczekuje się pewnego poziomu, szczególnej oprawy, ciepłego posiłku po północy, nie mówiąc już o wypolerowanych sztućcach i kieliszkach… Pozostają więc domówki - z tangiem w... Continue Reading →

Sałatka owocowa z pistacjami i mascarpone

Wczoraj termometr za oknem wskazywał 11°C, a dziś wyszło słońce, wiatr ucichł, temperatura poszybowała w górę, by dobić do 14°C w cieniu. W słoneczku odczuwało się przyjemne ciepełko, tylko od podłoża ciągnęło jeszcze wilgocią, niemniej jednak ogromną radość sprawiło mi zjedzenie lunchu na powietrzu. Ptasie trele mieszały się z miarowym stukaniem cieśli na dachu pobliskiej... Continue Reading →

Compote z rabarbaru

To nie błąd! Nie chodzi o nasz kompot, a anglosaski compote, czyli deser z duszonych w syropie i przyprawach owocach. Jest to proste danie, którego tradycja sięga czasów średniowiecza. Compote jest prosty do przygotowania, ugotowany z lokalnych, sezonowych składników, a przy tym łatwo zrobić dużą ilość w jednym naczyniu – nic dziwnego, że rozprzestrzenił się... Continue Reading →

Deser Banoffee

Banoffee to jeden z pierwszych wyspiarskich deserów, jakie zjadłam po przeprowadzce do Irlandii. Znajdziecie go w niemal każdej kawiarni i w co trzeciej restauracji. Może być podany na wiele sposobów. W napopularniejszej wersji występuje jako banoffee pie, czyli w formie tarty, której spód zrobiony jest z ciasteczek digestive wymieszanych z roztopionym masłem, a pozostałe warstwy... Continue Reading →

Dowcipny deser – kulinarny Prima Aprilis

Gdy widzisz coś, czego naprwdę pragniesz, a gdy z radością łapiesz to w swe ręcę, okazuje się, że to coś zupełnie innego niż sądziłeś... Nie, to nie jest satyra na małżeństwo... To przepis na dowcip na Prima Aprilis! Mojemu ukochanemu mężow zafundowałam schłodzone piwko, prosto z lodówki, w jego ulubionym kuflu, tylko że to wcale... Continue Reading →

Wigilia na Wileńszczyźnie: Kisiel żurawinowy

Domowy kisiel to taki trochę zapomniany deser, wyparty podobnie jak galaretki i budynie przez komercyjne saszetki. Na korzyść przemysłowych proszków przemawia szybkość wykonania, bo wystarczy wymieszać zawartość torebki z płynem, przestudzić i mamy gotowy deser. Także dostępność wszystkich smaków bez względu na sezon sprawia, ze chętnie po nie sięgamy. Wiele osób zwraca również uwagę na... Continue Reading →

Krem czekoladowy z suszonymi wiśniami

Wizualnymi zwiastunami Wigilii Wszystkich Świętych są wszechobecne dekoracje w postaci wiedźm, kościotrupów, wampirów, pająków oraz dyni, korowody przebierańców w wieku przedszkolno-wczesnoszkolnym, zmierzających na jedno z licznych przyjęć halloweenowych oraz wysyp promocji na słodycze w lokalnym sklepie. Zachęcony tymi ostatnimi mąż zakupił kilka worów batoników pod pretekstem ofiarowania ich dzieciom, które zapewne nas odwiedzą i to... Continue Reading →

Dekadencki sernik na zimno z borówkami i gorzką czekoladą

Ostatnio robię same serniki na zimno... Pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu zarzekałam się, że nie znoszę ich robić, że mi nie wychodzą, że zawsze coś pomieszam! Ale, jak mówi porzekadło, kobieta zmienną jest... W lokalnym sklepie były w ubiegłym tygodniu borówki amerykańskie 50% tańsze, stąd taki ich wysyp w moim deserze. Niestety wszystkie drobne... Continue Reading →

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d bloggers like this: