Indyjska mizeria, czyli raita ogórkowo-miętowa

raita 21

Raita w kuchni indyjskiej spełnia dwa zadania. Przede wszystkim ma przynosić orzeźwienie w czasie upalnej pogody, dlatego często podaje się raitę jako samodzielne danie. My w Polsce mamy na tę okoliczność chłodniki, ale i nasza mizeria pomaga uporać z obiadem, gdy żar leje się z nieba. Drugim zadaniem raity jest łagodzenie ostrego smaku głównego dania. Nie każdy wie, że ostre dania stają się zjadliwe z akompaniamentem dodatków mlecznych – jogurtu czy śmietany. Jeśli kiedyś po zjedzeniu czegoś mocno przyprawionego, zacznie palić Was w gardle, nie łapcie za szklankę wody – to tylko pogorszy sytuację. Wypijcie trochę mleka lub zjedzcie kilka łyżeczek jogurtu – znakomicie zneutralizują ostry smak. Continue reading

Advertisements

Irlandzki sos miętowy do jagnięciny

sos miętowy 22

Sos miętowy jest tak zielony, jak tylko Irlandia być potrafi. Kiedy zapytacie jakie danie kuchni irlandzkiej koniecznie musicie spróbować, usłyszycie, że Irish stew. Kiedy zapytacie, co Irlandczycy jedzą na Boże Narodzenie, powiedzą Wam, że pieczonego, nadziewanego indyka. Ale jeżeli zapytacie o obiad wielkanocny, dowiecie się, że musi to być jagnięcina z sosem miętowym. Continue reading

Sałatka z soczewicy z burakami i sosem na bazie tahini

sałatka burak soczewica 23

Przymusowy urlop już za nami. Chociaż opady śniegu w mojej wsi były raczej marne, żeby nie powiedzieć znikome, to i tak mieliśmy obowiązkowe wakacje. Niespodziewane, nieplanowane i do tego z zaleceniem pozostania w domu. Gdyby chociaż śniegu było trochę, ale ta półcentymetrowa wartstwa zalegająca przy murku starczyła na dwa 20-centymetrowe bałwanki… Continue reading

Boczek pieczony w sosie BBQ

pork belly 21

– Zobacz, co kupiłem! Pork belly! Zrobisz coś dobrego z tego na obiad?!

Mój łowca, zdobywca, jaskiniowec jednym słowem, uwielbia wrócić do domu z dłońmi pełnymi „upolowanego” mięsiwa, by dać mi okazję do wykazania się kulinarnie. – Będziesz miała o czym pisać na blogu! – dodaje z rozbrajającym uśmiechem. Continue reading

Łosoś w pieprzu z kremowym sosem whiskey

łosoś w pieprzu 22

Zatęskniłam za tradycyjnym obiadem – mięso, ziemniaki, jarzyna i sos. Z ręką na sercu muszę przyznać, że najbardziej lubię dania z jednego garnka, z jednej patelni lub z jednej brytfanki. Pilnowanie kilku garnków zawsze napędza mi myśl, że na pewno w którymś coś wykipi, coś się przypali albo rozgotuje. Wcale tak się nie dzieje, ale taka natrętna myśl wisi mi nad głową i odbiera połowę przyjemności z gotowania. Wrzucenie wszystkiego do jednego garnka, ustawienie minutnika – czy to tradycyjnego, czy tego wbudowanego w piecyk – i oddanie się innym rozrywkom (czytaj: wyciągnięcie się pod kocem z aromatyczną herbatą i książką) jest zdecydowanie bardziej w moim stylu. Continue reading

Polędwiczki wieprzowe z kurkami w sosie śmietanowym

kurki 23

Zawsze deklaruję wielką niechęć do polskich sklepów spożywczych w Irlandii ze względu na drożyznę, źle przechowywane (i transportowane) produkty, króciutki okres przydatności wielu towarów, niesympatyczną obsługę, brud (porównywalny do tego w Tesco w Sligo) itp. Odwiedzam je dokładnie dwa razy w roku – na Boże Narodzenie i na Wielkanoc, bo święta potrzebują polskich smaków. Kupuję kiełbasę, grzyby, chrzan, dobry zakwas na żur, karpia, palemki i zapas pewnego kosmetyku. Ale to nieprawda, że resztę roku obywam się bez polskich produtów – część jest dostępna w rodzimych sklepach, a resztę kupuje mąż, który jak raz w tygodniu nie zajrzy do „Poloneza”, jest głęboko nieszczęśliwy. Wtedy przynosi mi słoik majonezu, zieloną herbatę Herbapolu, cząber i lubczyk, frankfurterki i swojską, kasze i drobne makarony. W tym tygodniu przywiózł mi pudełko kurek! Continue reading

Sałatka z pieczonej dyni i pestek granatu z sosem klonowo-musztardowym

sałatka z dyni i granatu 24

Leje, leje, leje…

… i tylko chwilami przebłyskuje słońce, zamienia ulice w połyskliwe wstęgi, odbija się w głębokich kałużach, na moment oślepia bursztynowym blaskiem.

Continue reading