Spaghetti z pesto z jarmużu

pasta jarmuż 024.jpg

Mieszkałam przez 24 lata w Katowicach. Wiadomo smog, kopalnie, Rawa mieniąca się wszystkimi kolorami tęczy. I gołębie – wcale nie mniej niż w Krakowie. Staruszki okupujące ławki na placu Miarki, by dokarmiać gołębie. Staruszki dokarmiające gołębie na przystankach, na podwórkach, na parapetach i balkonach. W wiecznym konflikcie nie tylko z nienawidzącym gołębi mieszkańcami, nie tylko z pracownikami wydziału biologii i weterynarzami, którzy grzmią, że dokarmianie chlebem szkodzi ptakom, ale także z miłośnikami rasowych gołębi, bo gołębiarzy na Śląsku jest sporo. Katowice to upaćkane przez gołębie parapety, samochody, upstrzone pomniki, latarnie miejskie a nawet skrzynki pocztowe. I ten charakterystyczny zapach, gdy mijasz chmarę zgromadzoną nad okruchami kajzerki…

Gdy przeprowadziłam się do Sligo, nie było w nim żadnego wysokiego budynku, a co za tym idzie, nie było też gołębi. Bo gołębie kochają wysokość. Z czasem miasto zyskało kilka wyższych budowli, a wraz z nimi niewielką ilość znienawidzonych ptaków. Na wsi to już o gołębia trudno, kilka cukrówek lata po okolicy. Nie znaczy to, że nie mamy czego sprzątać. Mamy. Mamy żarłoczne mewy, które szczególnie upodobały sobie celowanie w okna połaciowe. Mewy tłoczą się zazwyczaj w porcie. Gdy rybacy przypływają z kutrami i robią selekcję połowu, mewy mają ucztę. Czasami jednak zapuszczają się w poszukiwaniu gniazd innych ptaków, a koło mnie mieszka cała kolonia kawek i gawronów. Wiecie jak dzielnie walczą w obronie swych gniazd. Wtedy już innego mewom nie pozostaje jak dobrać się do psiej miski. Naprawdę niczym nie pogardzą, dlatego tak wiele ich również żeruje przy nadbrzeżnych hotelach, wyjadając zawartość kubłów na śmieci.

pasta jarmuż 022

pasta jarmuż 023

Obserwuję sobie ptaki podczas gotowanie, bo skrzydła pozwalają im na dostanie się w pobliże okna. Płot udaje się sforsować tylko kotom, ślimaki i małe robaczki prześlizgną się pod spodem, a ptaki nie znają granic. Patrzę więc na małe, pocieszne rudziki, na wiecznie wystraszone sikorki, na zięby, pliszki, kawki, gawrony, sroki, kosy, cztery cukrówki i okazyjnie przylatujące mewy. Widzieliście kiedyś, jak zmyślnie małe ptaszki radzą sobie z rozłupaniem ziarna słonecznika? Albo jak bezczelnie mewy potrafią ukraść kanapkę nieopatrznie pozostawianą na stole na podwórku? A gawrony, którym zdarza się gratka złapać coś z grilla, gdy grillujący wolą jeść w domu?

Mnie się jeszcze marzy zobaczyć bociana połykającego żabkę, bo „żurawia połykającego żurawinę” mogę sobie wyobrazić… To mój mąż, który zasiadł do spaghetti z pesto z jarmużu. Zjadł, ale nakombinował się, jakby to przyprawić, żeby zabić smak zielska. Króliczce natomiast trzęsły się uszy i wciągnęła swoją porcję błyskawicznie. Jeszcze domagała się dokładki! Jarmuż albo się lubi, albo nie. Nic na siłę, przynajmniej jeśli nie jest się moim mężem..

pasta jarmuż 025

SPAGHETTI Z PESTO Z JARMUŻU

  • 40 g orzechów włoskich
  • 4 ząbki czosnku
  • skórka i sok z cytryny
  • 200 g jarmużu
  • 100 ml oliwy
  • 60 g parmezanu oraz odrobinę do przybrania
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • świeżo starta gałka muszkatołowa
  • 400 g spaghetti

Orzechy włoskie opiekamy ok. 6 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C (alternatywnie możemy uprażyć na suchej patelni). Jarmuż myjemy i odcinamy liściom ogonki. Parmezan ścieramy na tarce.

Spaghetti gotujemy w osolonej wodzie wg. instrukcji na opakowaniu.

Orzechy włoskie miksujemy w malakserze wraz z obranym czosnkiem, skórką otartą z jednej cytryny oraz wyciśniętym z niej sokiem. Partiami dodajemy jarmuż i miksujemy, aż będzie drobno posiekany. Dodajemy sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Ciągle miksując, wlewamy stopniowo oliwę, aż uzyskamy gęsty sos. Przekładamy całość do dużej miski, dodajemy parmezan, a następnie całość mieszamy. Dolewamy ok. 50 ml wody, w której gotował się makaron do pesto, a następnie odsączamy spaghetti. Makaron mieszamy z pesto, posypujemy odrobiną sera i podajemy od razu.

pasta jarmuż 021
(wg „Easy Food” April 2016 z drobnymi zmianami)

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s