Kakaowe naleśniki z sosem z białej czekolady

naleśniki czekoladoweRzadkim gościem jestem tutaj. Mam nadzieję, że wszyscy są jeszcze na wakacjach i mają dużo atrakcyjniejsze sprawy niż sprawdzanie, co piszczy w trawie u stóp Benbulbena.

A piszczy dużo i głośno. I nie jestem to bynajmniej ja. Ze mną o wiele lepiej, dziękuję za wszystkie słowa wsparcia! Szykujemy się we wsi do festiwalu. Rok temu byłam tylko widzem, a teraz stoję za sceną. Program festiwalu już jest dostępny na stronie internetowej. Zapraszam do nas do Grange na Celtic Fringe Fest, który w tym roku odbędzie się w dniach 18-21 września. Będzie i coś dla ciała, i coś dla ducha. Będziemy wędrować, oglądać przedstawienia, smakować specjały irlandzkie i hiszpańskie, uczyć się historii podczas wycieczek i wykładów, bawić się przy muzyce do bardzo późnych…, przepraszam, do wczesnych godzin rannych oraz bawić się podczas rodzinnej fiesty w niedzielę.

Co jeszcze piszczy? U stóp Benbulbena (niemal na wprost mojego domu!) stoi stary kamienny budynek dawnego sądu. Od lat sobie niszczeje, grzyb go zżera od środka, wiatr wyrywa po kolei rynny, więc nie dziwota, że Rada Hrabstwa z przyjemnością oddała klucze naszemu stowarzyszeniu (Grange and Armada Development Association). Zabieramy się za remont! By sfinansować remont, ruszamy już wkrótce z akcją crowd-fundingową, o czym na pewno Wam napiszę. Dziś mieliśmy pospolite ruszenie, gdy redaktor lokalnej gazety zapowiedział się na wizytę u nas w południe. Trzeba było szybko z kaloszy wyskoczyć, słomę ze spodni wytrzepać, rozwiany włos przylizać i zapozować do zdjęcia…

W menu zaś bardzo ciekawe kakaowe naleśniki z sosem z białej czekolady. Przepis na ciasto naleśnikowe znalazłam na blogu Moniki (Chili & tonka), ale zamiast sosu z ciemnej czekolady, zrobiłam sos z białej czekolady dla kontrastu i dorzuciłam garść jeżyn dla poczucia, że jest to zdrowy posiłek… Są absolutnie obłędne! Moje dziecko je z miejsca pokochało.

naleśniki czekoladowe 2

NALEŚNIKI KAKAOWE Z SOSEM Z BIAŁEJ CZEKOLADY

Naleśniki:

  • 250 g mąki
  • 20 g gorzkiego kakao
  • 40 g cukru
  • szczypta soli
  • 3 jajka
  • 500 ml mleka
  • 20 g masła (oraz trochę do smażenia)

Sos czekoladowy:

  • 200 ml słodkiej śmietany
  • 200 g białej czekolady
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

1. Mąkę, kakao i szczyptę soli przesiewamy przez sito do dużej miski. Dodajemy cukier, wbijamy jajka i powoli dolewamy mleko. Wszystko razem mieszamy trzepaczką, aby ciasto było gładkie. Powinno być dość rzadkie. Na koniec wlewamy roztopione i ostudzone masło. Jeszcze raz wszystko mieszamy, przykrywamy i odstawiamy na 2 h (w temp. pokojowej).

2. 10 minut przed przystąpieniem do smażenia zaczynamy przygotowywać sos czekoladowy. Śmietanę wlewamy do żaroodpornego naczynia i podgrzewamy nad rondlem z gotującą się wodą. Kiedy śmietana jest ciepła (zaczną pojawiać się bąbelki), zdejmujemy z ognia i wrzucamy połamaną na kawałki czekoladę oraz ekstrakt z wanilii. Odstawiamy na 5 minut, dopiero potem mieszamy.

3. Naleśniki smażymy na patelni, do której nic nie przywiera. Przed wlaniem każdej porcji smarujemy cieniutką warstwą roztopionego masła. Naleśniki podajemy z sosem i sezonowymi owocami.

Z dziećmi i dla dzieci 2014 Lato w pełni!

Advertisements

Black Forest Fruits Pancakes

pancakes with fruits 2Ostatni dzień przed rozpoczęciem Wielkiego Postu w Irlandii celebrowany jest jako Naleśnikowy Wtorek (Pancake Tuesday). Dzień ten nazywany jest także Shrove Tuesday. Nazwa ta odsyła do angielskiego czasownika shrive, który znaczy tyle co spowiedź, potrzeba uzyskania rozgrzeszenia. Idea jest bliska naszym “ostatkom”, a w praktyce oznaczało to po prostu ostatni dzień “tłustego” jedzenia przed nastaniem Postu.

Naleśniki – jak na nasz gust – nie wyglądają zbyt bogato. Kiedyś mnie zastanawiało, dlaczego Irlandczycy żegnają się z karnawałem (którego i tak nie świętują) właśnie naleśnikiem. W moim rodzinnym domu Post oznaczał właśnie częściejsze pojawianie się naleśników na stole, bo unikało się mięsa.

Irlandczycy nie byli zamożnym narodem, a ich dieta w dużej mierze składała się z tzw. białego jedzenia. I nie chodzi tutaj o białe mięso. Chodzi o nabiał, który był podstawą irlandzkiego wyżywienia (szczególnie przed przybyciem ziemniaków). W Poście zaś rezygnowano właśnie z mleka, jaj i masła, dlatego zużywano wszelkie ich zapasy, by się nie zmarnowały.

Tradycyjny naleśnik był oczywiście płaski, zwijany w rulon i jadło sie go dłońmi. Puchate naleśniczki to po prostu efekt dodania środków spulchniających – proszku do pieczenia lub sody. Moje dziecko domagało się amerykańskich, puchatych,  “takich jak Mama robi”, takie też zrobiłam. Natomiast, żeby było choć trochę bardziej odświętnie, podałam je z greckim jogurtem, słodkim sosem owocowym i oprószyłam gorzką czekoladą.

pancakes with fruitspancakes with fruits 3BLACK FOREST FRUITS PANCAKES

  • jogurt grecki
  • kawałek gorzkiej czekolady (81% zawartości kakao)
  • laska cynamonu
  • 70 g cukru
  • saszetka cukru waniliowego (16 g)
  • 750 g mrożonych owoców leśnych (w mojej mrożonce pod nazwą “Black Forest Fruits” kryły się: czarne porzeczki, truskawki, jeżyny, czerwone porzeczki, maliny, jagody i wiśnie Morello)

1. Mrożone owoce przekładamy do sporego rondla, zasypujemy cukrem i cukrem waniliowym, dodajemy laskę cynamonu, 2-3 łyżki wody i ustawiamy przykryte na palniku ustawionym na najniższą temperaturę.

2. Gdy zaczną się rozmrażać, należy je bardzo delikatnie przemieszać. Pozwalamy, by owoce gotowały się w powstałym syropie, ale pilnujemy, by się nie rozpadły.

3. Ciepłe naleśniki podajemy z dużą łyżką jogurtu greckiego (dobrze jest go wyjąć wcześniej z lodówki, by nie był bardzo zimny), na wierzchu układamy owoce, polewamy syropem spod owoców, oprószamy drobno startą czekoladą.

Zużywamy zapasy przed wiosną Lekkie desery bez piekarnika Kuchnia Ameryki Północnej Kuchnia Ameryki Północnej

#ZjedzZapasy

Czeskie smaki: knedliki bułczane i schabowe w piwie

schab i knedliki 4Czasem wszystko idzie nie tak… Czasem nawet najsłodsze, najprzytulaśniejsze dziecko zamienia się w małego terrorystę… Czasem najwyrozumialszy mąż się zawiesza… Czasem nawet największa pasja nuży… Czasem mam ochotę schować się pod kołdrę i udawać, że nie istnieję, że porwali mnie kosmici i na pewno nie zwrócą mnie przed północą… Każdy czasem miewa chandrę… I jakoś sobie trzeba z nią poradzić!

Słucham muzyki… Słucham ciepłych czeskich słów, mięciutkich jak kołderka, otulam się nimi relaksując. Nie znam czeskiego, sporo rozumiem, ale nigdy nie próbowałam się  nauczyć. Uwielbiam natomiast słuchać czeskich piosenek, słowa są takie okrągłe, bez ostrych kantów, puszyste jak bita śmietana.

Studený nohy to moja broń przeciwko irlandzkiej depresji wywołanej wiecznym listopadem, tudzież wiecznym marcem… Zamiłowaniem do twórczości Radůzy zarazili mnie przyjaciele Mego Męża, za co jestem im od wielu, wielu lat bardzo wdzięczna. A cytowana piosenka stawiała mnie na nogi już w tylu sytuacjach,  że nie zliczę. Działanie antydepresyjne gwarantowane, a przy tym nie ma skutków ubocznych!

Kotlety schabowe przyrządzane w piekarniku pierwszy raz jadłam u mojej czeskiej koleżanki. Oczywiście podane z knedlikami. Pamiętam, że w jej kuchni królował kminek i majeranek; właśnie te przyprawy zawsze będą mi sie kojarzyć z czeskimi smakami. Tak jak czeskie piwo, które bardzo lubię. Nie tylko w kuflu, ale również dodaję nim smaku potrawom mięsnym.

schab i knedliki 2schab i knedliki 3SCHABOWE W PIWIE

  • 4 kotlety schabowe
  • cebula
  • 3 marchewki
  • 2 pasternaki
  • 300 ml czeskiego piwa
  • kminek
  • majeranek
  • 3 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • olej lub oliwa do smażenia

1. Kotlety myjemy, osuszamy i nacieramy solą, pieprzem oraz przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Na rozgrzanym tłuszczu obsmażamy mięso.

2. Cebulę obieramy i kroimy w piórka, marchewki i pasternak myjemy, obieramy i kroimy. Mięso przekładamy do żaroodpornego naczynia, wkładamy warzywa, przyprawiamy wszystko solą, pieprzem, kminkiem i majerankiem, podlewamy piwem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180ºC na ok. pół godziny.

3. Podajemy np. z knedlikami bułczanymi i surówką z czerwonej kapusty. Jeżli nie lubicie rzadkich sosów, można oczywiście go zagęścić zasmażką. Zdrowszą alternatywą jest przetarcie wszystkich lub części warzyw przez sitko (lub zmiksowanie) i dodanie do sosu.

KNEDLIKI  BUŁCZANE

(przepis wg Kulinarnego Atlasu Świata)

  • 4 jajka
  • 2 małe łyżeczki soli
  • ½ szkalnki mleka
  • 6-8 kajzerek
  • 500 g mąki
  • łyżka masła

1. Jajka wbijamy do miski, mieszamy z solą, dodajemy mąkę i ponownie dobrze mieszamy. Do ciasta musi dostać się dużo powietrza. Wlewamy mleko i mieszamy.

2. Kajzerki kroimy w kostkę, łaczymy z ciastem. Przykrywamy sciereczka i odstawiamy na pół godziny.

3. Z ciasta formujemy 4 podłużne knedle (wczesniej zwilżamy ręce, by ciasto się do nich nie kleiło).

4. W największym garnku zagotowujemy osoloną wodę, wkładamy knedle i gotujemy 15 minut z jednej strony, następnie obracamy i dogotowujemy z drugiej. Woda nie może mocno wrzeć.

5. Gotowe knedle kroimy w plastry i przed podaniem przyrumieniamy na maśle.

Kuchnia czeska 2014