Pieczarki faszerowane salami i mozzarellą

...czyli pyszny lunch z tego, co akurat znalazłam w lodówce. Pieczarki miały być do steków dwa dni temu a mozzarella do pieczonych warzyw, które ostatnio królują w naszym domu. Ostatecznie same warzywa upiekłam do wspomnianych steków, a w lodówce zostały pieczarki i kulka sera. I coś trzeba było z tego zrobić, bo nie lubię marnować... Continue Reading →

Tarta grzybowa z kurczakiem, suszonymi pomidorami i serem Gruyère

Wyprawiłam dzieci z ich tatą na plac zabaw. Piękna pogoda, słoneczna, bezwietrzna, słowem rarytas na naszym krańcu świata. Szkoda, żeby maluchy siedziały w domu, a i mężowi trochę świeżego powietrza nie zaszkodzi, szczególnie, że całymi dniami siedzi w norze, która szumnie nazywa się biurem. Pomaszerowali żądni przygód i zabawy, daleko nie mieli, raptem za róg... Continue Reading →

Comber jagnięcy w cieście francuskim

W czasie przerwy świątecznej blog zalała taka ilość spamu, że zamiast pisać o tym, co dobrego było u nas na niedzielnym obiedzie, zajmuję się blokowaniem intruzów. Niestety przez ten wysyp zainteresowania jakiegoś nawiedzonego spamera, prawdopodobnie mieszkającego w Rosji, sprawił, że filtr zaczął blokować wszystko, co przychodziło. Także stali czytelnicy bloga trafili na listę podejrzanych, o... Continue Reading →

Chlebki naan z jajkiem i pieczarkami

Zastanawiałam się jak nazwać owo oryginalne danie. Na Wyspach możecie spotkać się z określeniem breakfest naan pizza, czyli śniadaniowa pizza na chlebku naan (sic!). Aż wykrzywia mi buzię, kiedy to piszę! Co za poplątanie z pomieszaniem! Jednak odsuwając własne uprzedzenia wobec nazywania pizzą czegokolwiek innego niż pizzy, można uznać, że płaski chleb (a czymże w... Continue Reading →

Pieczarki faszerowane szpinakiem

Skoro w Irlandii synonimem grzyba jest pieczarka, pieczarki jeść trzeba na sto sposobów, żeby się nie znudziły. Na szczęście lubimy pieczarki, a do tego pieczarka pieczarce różna. Mamy przecież nie tylko zwykłe pieczarki, ale też maluchy zwane button mushrooms, mamy pieczarki z zamkniętymi kapeluszami, mamy brązowe pieczarki – nazywane grzybami z witaminą D, mamy wreszcie... Continue Reading →

Polędwiczki wieprzowe z kurkami w sosie śmietanowym

Zawsze deklaruję wielką niechęć do polskich sklepów spożywczych w Irlandii ze względu na drożyznę, źle przechowywane (i transportowane) produkty, króciutki okres przydatności wielu towarów, niesympatyczną obsługę, brud (porównywalny do tego w Tesco w Sligo) itp. Odwiedzam je dokładnie dwa razy w roku – na Boże Narodzenie i na Wielkanoc, bo święta potrzebują polskich smaków. Kupuję... Continue Reading →

Risotto z pieczarkami i orzechami włoskimi

Bardzo lubię brązowe pieczarki. Są one o wiele aromatyczniejsze od białych, mają wyrazisty, intensywny smak i ładnie prezentują się w potrawie. Są też nieco twardsze od białych, a pod czas gotowania zachowują swój kolor. Lubię je również ze względu na brak innych grzybów w irlandzkich sklepach. Poza pieczarkami żadnych grzybów tutaj nie dostanę, więc jestem... Continue Reading →

Sos grzybowy

Sosy są kwintesencją smaku i charakterystyczną nutką każdej niemal kuchni. Francuzi mają beszamel i pochodny jemu sos Mornay, Anglicy sos Cumberland, Irlandczycy sos miętowy, a polska kuchnia słynie z sosu szarego i sosu tatarskiego. Sos grzybowy z maślaków znany jest w całej Europie Środkowej, czyli tam, gdzie grzyb ten występuje pospolicie. Tradycyjnie gotowany jest ze... Continue Reading →

Pieczarkowa zupa krem

Z zupą pieczarkową jest tak, że właściwie każdy przepis jest podobny do drugiego i zadaje się, że zawsze smakuje tak samo. Trochę jak z pomidorową zrobioną na koncentracie Pudliszek - tego charakterystycznego smaku nie da się pomylić z żadnym innym. A jednak zdarzyło się nam zjeść pieczarkową, która stała się odtąd niedoścignionym wzorem, smakiem, który... Continue Reading →

Kyseľ

Przygotowując wiosenny numer “Maszketów”, wybrałyśmy się w kulinarną podróż do naszych południowych sąsiadów – do Pepików i Słowoków. O ile kuchnia czeska jest z grubsza znana, o tyle słowacka nie jest już tak popularna w Polsce. O kuchni słowackiej można długo rozprawiać, ale przede wszystkim trzeba mieć na uwadze, że ta tradycyjna, chłopska jest bardzo... Continue Reading →

Kaszotto z porem, kurczakiem i tymiankiem

Króliczka kilka dni temu stwierdziła, że nie lubi już ziemniaków... - Mamo, a pamiętasz, jak kaprysiłam u Cioci Sylwii i nie chciałam jeść takiej kaszy??? - Pamiętam, oczywiście.. – kłamię w żywe oczy, bo zupełnie nie pamiętam, co jadła pół roku temu na gościnnych występach. - Bo ja już lubię kaszę i jak mi ugotujesz,... Continue Reading →

Staropolski żur z kiełbasą i grzybami

Żur jest flagowym daniem kuchni nie tylko polskiej, ale wszystkich północnosłowiańskich narodów. Zaś nazwa wywodzi się z języka niemieckiego: sūr, dziś sauer, czyli kwaśny. Przepisów na żur jest wiele. Jest żur bardzo postny i mniej postny, bo zabielony śmietaną. Jest żur z jajkiem, z białą kiełbasą, z wędzonką, z grzybami, z ziemniakami i okrasą. Bezmięsna... Continue Reading →

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d bloggers like this: