Wrapy z kurczakiem, boczkiem i Cezarem

Wczoraj usiadłam do komputera i nie napisałam ani słowa. Naszła mnie refleksja, że wokół wszyscy trwożą się przed koronawirusem, z Włoch dobiegają relacje o dramatycznej sytuacji w szpitalach, a ja tu będę pokazywać risotto, minestrone czy inne frykasy. A później zajrzałam na Facebook i pierwsze co mi wyskoczyło wśród setki postów, był krótki poradnik, czym... Continue Reading →

Risotto buraczkowe

Gdy w ubiegłym roku wpadłam na doskonały przepis na grzybowe kaszotto z buraczkami, które smakowo przywodziło na myśl kuchnię polską, przyszło mi do głowy, że można by pokusić się o buraczkowe risotto. Robiłam kiedyś dość często Królisi różowy makaron z pesto z pieczonych buraków, więc pomyślałam, że różowy ryż też będzie ciekawą odmianą. Wyszło bardzo... Continue Reading →

Pie z jabłkiem i porem

Dlaczego nie należy rozmrażać surowego ciasta w mikrofalówce? Poza oczywiście faktem, że gotowe, zrolowane ciasto może się do niej po prostu nie zmieścić. Bo będzie wyglądało po upieczeniu jak oprószone bułką tartą. Dokładnie tak jak na moich zdjęciach… Teoretycznie można je rozmrozić w mikrofalówce – przynajmniej taka informacja mieści się na opakowaniu. Mikrofalówki mają również... Continue Reading →

Rosyjska zupa grzybowa

Patrząc wstecz, to cisza na blogu trwała ponad miesiąc. Nie, nie postanowiłam zawiesić bloga. To los zawiesił mnie. Po prostu się rozchorowałam i dość długo wracałam do sił. Niby nic mi nie było, ale sił starczało na… leżenie w łóżku. Po drodze zdążyły zarazić się ode mnie dzieci, ale one akurat po dwóch dniach już... Continue Reading →

Potage DuBarry, czyli francuska zupa kalafiorowa

Dobra nazwa to już połowa sukcesu kulinarnego. Moje dzieci zareagowały podekscytowaniem, gdy usłyszały, że mają na talerzach Potage DuBarry. Dla pewności jeszcze tylko zapytały, czy to coś francuskiego, a potem w mgnieniu oka pochłonęły swoje porcje. Mnie nigdy nie pociągała klasyczna wersja tej zupy, bo wydawała mi się zbyt nudna. Jakiś czas temu zaczęłam gotować... Continue Reading →

Stew z wieprzowiny z fenkułem i batatami

W Irlandii zbliżają się wybory parlamentarne, w których my, Polacy, nie możemy głosować. Szczerze mówiąc, wybory do parlamentu nie wzbudzają w naszej wsi szczególnych emocji. Gdzie Dublin, gdzie nasz nadatlantycki skrawek?… Na wynik głosowania nie mam najmniejszego wpływu, nawet nie mogę poprawić frekwencji, ale na wynik zadowolenia poobiedniego mam wpływ absolutny, więc ugotowałam przepyszny stew... Continue Reading →

Włoskie wspomnienia VI: Grottammare – uzdrowisko rozsławione przez Ferenca Liszta

Obiecałam Wam i sobie wrócić do cyklu wspomnień z Włoch, ponieważ w ubiegłym roku zastała mnie wiosna i nie wypadało już ciągnąć zimowych opowieści. Zostało mi jeszcze kilka miejsc do pokazania, więc korzystając ze sztormowej pogody, która trzyma mnie w domu, postaram się dokończyć włoskie historie. Zapraszam dziś do Grottammare w prowincji Ascoli Piceno w... Continue Reading →

Serowe klopsiki z indyka w sosie pomidorowym

Mój 4-letni pasjonat wszelkich urządzeń elektrycznych i elektronicznych zainteresował się ostatnio Wordem. Przyglądał się, gdy pisałam przepis na świąteczną kaczkę z jabłkami, a najbardziej zaintrygowała go ikonka słownika znajdująca się na dolnym pasku. Koniecznie chciał wiedzieć, co pokazuje ta animacja i dlaczego wyświetla mi czerwony krzyżyk, gdy tylko przestaję uderzać w klawiaturę. Przy okazji tłumaczenia... Continue Reading →

Szybki deser: Galaretki z kremem mascarpone

Im jestem starsza, tym bardziej brakuje mi w Irlandii zimowego karnawału. Za młodu człowiek bujał się po klubach i dyskotekach, ale z wiekiem wymagania wzrastają i od zabawy z tańcami oczekuje się pewnego poziomu, szczególnej oprawy, ciepłego posiłku po północy, nie mówiąc już o wypolerowanych sztućcach i kieliszkach… Pozostają więc domówki - z tangiem w... Continue Reading →

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d bloggers like this: