Tarta z porem, rodzynkami i ricottą

Tarty nigdy za wiele. Przynajmniej w moim przypadku. Uwielbiam tarty, kocham tarty i nawet rodzina je polubiła, bo regularnie goszczą na naszym stole. Porowa to już chyba trzecia na blogu, a to wcale nie wyczerpuje tematu. Dzisiejsza powstała z dedykacją dla dzieci. Dla Chomiczka, który uwielbia rodzynki i dla Króliczki, która przepada za orzeszkami piniowymi.

Misz masz w nadzieniu jak pogoda za oknem. Rano wiało, że głowę chciało urwać, potem nieoczekiwanie wyszło słońce, by pół godziny później lunęło jak z cebra. Słowem – irlandzki listopad. Po zmianie czasu zmrok zapada tak szybko, że nie wiem, czy obiad podawać wcześniej, czy wino otwierać już do lunchu.

Do końca miesiąca rząd nie otworzy nam sklepów z towarami innymi niż te pierwszej potrzeby. A że alkohol w tym kraju należy do towarów najpilniejszej potrzeby, toteż w sklepach z okazji zbliżających się świąt dział z napojami wyskokowymi zaczyna się rozrastać. Zaś poszczególne sklepy prześcigają się w promocjach na wino. Nic tylko brać całe skrzynki ulubionych gatunków.

W lokalnym radiu opowiadali jak bardzo ten lockdownowo-świąteczny klimat wpływa na społeczeństwo. Podobno na niektórych osiedlach już niemal co drugi dom udekorowany światełkami i choinki pysznią się w oknach. Zastanawiam się, czy to tylko efekt oryginalnego poczucia humoru, czy też zaklinanie rzeczywistości, by przyspieszyć koniec restrykcji. Ostatecznie wszyscy staramy się nie zwariować i dotrwać do powrotu normalności. Oby do przodu kochani!

TARTA Z POREM, RODZYNKAMI I RICOTTĄ
  • ok. 350 g kruchego ciasta (zagniecione z 200 g mąki, 130 g masła, 1 jajka i kilku łyżek wody lub mrożone)
  • 3 pory
  • 2 ząbki czosnku
  • 250 g ricotty
  • 2 łyżki orzeszków piniowych
  • 3 łyżki rodzynek
  • 1 jajko
  • 2 łyżki oliwy
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz

Ciasto zagniatamy z podanych składników lub rozmrażamy wg instrukcji na opakowaniu (ok. 2 ½ h temp. pokojowej lub całą noc w lodówce).

Rodzynki wkładamy do małej miseczki i zalewamy bardzo ciepłą wodą. Na suchej patelence prażymy kilka minut orzeszki piniowe. Pory myjemy dokładnie pod bieżącą wodą, a następnie kroimy w plasterki. Obrane ząbki czosnku drobno siekamy.

Piekarnik nagrzewamy do temp. 170℃ (z termoobiegiem). Ciastem wykładamy formę na tartę, nakłuwamy widelcem i wstawiamy do lodówki, aż piekarnik się nagrzeje. W tym czasie gotujemy na parze pory przez 10 minut. Gdy por się ugotuje, w drugim rondlu rozgrzewamy oliwę i obsmażamy czosnek. Następnie przekładamy odcedzony por, mieszamy i smażymy na małym ogniu przez 5 minut.

Do nagrzanego piekarnika wstawiamy formę z ciastem i pieczemy przez 12 minut. W sporej misce mieszamy razem serek ricotta, odcedzone rodzynki, uprażone orzeszki piniowe i jajko. Do masy serowej dodajemy przesmażony por z czosnkiem. Całość doprawiamy solę i sporą ilością pieprzu.

Wyjmujemy podpieczony spód i napełniamy nadzieniem. Wstawiamy ponownie do piekarnika i pieczemy ok. 30 minut. Po upieczeniu odstawiamy na 5 minut przed pokrojeniem.

(nieco zmodyfikowany przepis Stelli McCartney z The Meat Free Monday Cookbook)

2 thoughts on “Tarta z porem, rodzynkami i ricottą

Add yours

  1. Uwielbiam pory! Znęcam się nad nimi przynajmniej raz w tygodniu, siekając na surowo do sałatki, podduszając na farsz do makaronu, blanszując do zapiekania lub gotując na zupę 😀 Tartę z porem też robię, ale nigdy nie próbowałam dodawać jej do towarzystwa rodzynek. Muszę wypróbować 🙂

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d bloggers like this: