Włoskie wspomnienia IV: Najwęższa włoska uliczka w Ripatransone

Ripatransone 159

Najwęższa uliczka w całych Włoszech znajduje się w niewielkim miasteczku Ripatransone w prowincji Ascoli Piceno w regionie Marche. Właściwie składa się ona z dwóch odcinków, które są po prostu szparami między domami, przejściami prowadzącymi ostro w dół, częściowo będące schodami. Na wysokości ramion przeciętnego mężczyzny szerokość brukowanej alejki wynosi 43 cm, ale powyżej zwęża się do 38 cm! Spełnia warunki ulicy, ponieważ jest utwardzona, oświetlona, a na fasadach znajdujących się przy niej domów znajdują się okna. Przejście nią jest naprawdę niesamowitym przeżyciem i niemalże z ulgą ląduje się na jej przecznicy, która sama w sobie jest wąska, ale po tym doświadczeniu wydaje sie szerokim prospektem.

Owa uliczka jest taką wisienką na torcie dla niezwykłego miasteczka, które właściwie jest żywym skansenem – żywym, bo wciąż tętniącym życiem. W miasteczku jest tak wiele przykładów architektury średniowiecznej i renesansowej, że o późniejszych zabytkach są tylko krótkie wzmianki w przewodnikach. W przeciwieństwie do wielu innych podobnych miejsc, w Ripatransone wszelkie historycznie wartościowe miejsca są oznaczone tabliczkami informacyjnymi. To co interesujące dla historyka sztuki nie zawsze pokrywa się z moimi zainteresowaniami, więc często wzrok zatrzymywałam na elementach, które włodarze miasta być może najchętniej zasłoniliby przed oczami turystów. Przyznaję, że lubię wcisnąć swój nos i… obiektyw w boczne uliczki, na podwórka czy za drzwi bramy.

Do Ripatransone, podobnie jak do Teramo, pojechaliśmy w niedzielę. W Teramo byliśmy na Trzech Króli, a do Ripatransone dotarliśmy na dzień przed Sylwestrem. Zwiedzanie zaczęliśmy dość nietypowo, bo od wizyty na cmentarzu przy kościele kapucynów, by zaraz przenieść się na… plac zabaw, który dzieci dojrzały przez szybę samochodu i kategorycznie zażądały zatrzymania się. Z placu zabaw rozciąga się widok na doliny poniżej wzgórz, na których ulokowano miasto, a w jego samym środku znajduje się kuty krzyż, który postawiono ku pamięci jakiegoś kongresu eucharystycznego. Po drugim śniadaniu, które we Włoszech przemieniło się w niebezpieczny rytuał jedzenia bananów i frollini, skręciliśmy przy bramie Porta di Monte Antico, która jest elementem doskonale zachowanych średniowiecznych murów obronnych, by na najbliższym parkingu, u podnóża kolejnej wieży obronnej (Torrione del Colle San Nicolo) zostawić samochód i dalej ruszyć już piechotą. Z Viale Emidio Cellini do historycznego centrum dostaliśmy się stromą uliczką Via Della Fonte przez jedną z bram, wprost na główną ulicę miasteczka Corso Vittorio Emanuele, która miejscami zmienia się w bardzo interesujące place.

Przy pierwszym z nich znajduje się charakterystyczny dom z XVIII w. zwany Palazzo Massi-Mauri. Jego naroże okala balkon z kutą, bogato zdobioną balustradą, zaś po drugiej stronie stoi budynek z dobrze zachowanym portykiem z przełomu XIV/XV w. z oryginalnymi drewnianymi elementami belkowania. Portyk ten przechodzi w loggię, na fasadzie której wyraźnie widać ślady nie tylko kolejnych przebudów, ale też rozwoju ulicy. Po drugiej stronie placyku mieści się warsztat i sklep jubilerski pod swojsko brzmiącym szyldem Stasierowski.

Tuż za tym placykiem jest następny – Piazza Ascanio Condivi, gdzie znajduje się główne wejście do konkatedry Santi Gregorio Magno e Margherita. Kościół ten jest obecnie sumą modyfikacji i renowacji, które dotknęły go na przestrzeni wieków. Budowa zaczęła się w 1597 r., a mozaikę na podłodze położono w latach 60. ubiegłego wieku. Charakterystyczne elementy katedry to przede wszystkich górująca nad miastem dzwonnica z figurą Chrystusa na szczycie, ukończona w 1902 r. oraz XVIII-wieczna kopuła. Kościół ten najlepiej widać, gdy wjeżdża się do miasta Largo Giuseppe Speranza, czyli z drugiej strony niż my wjechaliśmy.

Tuż obok katedry mieści się Pałac Episkopalny (XIV-XVIII w.), a po drugiej strony przepiękny dom z XV/XVI w., który należał do Ascanio Condivi. Szlachcic ów urodził się właśnie w Ripatransone, parał się malarstwem i pisarstwem, a nieśmiertelną sławę uzyskał jako autor pierwszej, autoryzowanej biografii swego przyjaciela – Michała Anioła. Po napisaniu tego wiekopomnego dzieła Condivi wrócił do rodzinnego miasta, objął urząd publiczny i się ustatkował.

Idąc dalej Corso Vittorio Emanuele, dochodzimy do placu XX Settembre, który jest głównie parkingiem, ale w okresie świątecznym cały jego teren zajmuje naturalnej wielkości szopka. Figury zostały zrobione z papier-mâché przez malarza Primo Angellotti w 1970 r. i od tamtego czasu stanowią bożonarodzeniową wizytówkę miasta. Przy placu znajduje sie XVI-wieczny kościół Św. Rocha oraz Ratusz z XIII w., który jednak został bardzo mocno przebudowany w następnych stuleciach. Na elewacji widoczne są łuki – pozostałość po XVI-wiecznej loggi, a uwagę zwraca zegar słoneczny (dokładny!).

Na tyłach ratusza znajduje się kolejny plac – Piazza de Tharolis, zaś w przejściu między oboma placami stoi potężny budynek Palazzo del Podestà. Wybudowany w 1304 r. w stylu romańsko-gotyckim posiada majestatyczną 7-łukową loggię. W XIX w. dobudowano mu stylistycznie dopasowane fasady na skrzydłach, na których umieszczono epitafia ku pamięci Luigiego Mercantiniego i Emidio Consortiego. Budynek uzupełnia wieża Torre Civica, a na pierwszym piętrze swą siedzibę ma teatr Mercatili.

Na środku placu de Tharolis stoi Pomnik Poległych z 1931 r. Na cokole umieszczono stele z nazwiskami poległych w różnych wojnach, zaś na szczycie ustawiono statuę Nike (Anioła Zwycięstwa) autorstwa Ermanno Natali. U stóp pomnika stoi armata produkcji czeskiej z czasów I WŚ. Wsród budynków otaczających plac jest Palazzo Benvignati z XVIII w.

Za placem ciagnie się dalej Corso Vittorio Emanuele (aleja ma długość ok. 1 km!). Mieści sie tam jeszcze Galeria Miejska w Palazzo Bonomi-Gera (XVII w.), Kościół Santa Chiara (1750 r.) a ulicę zamyka kościół Santa Maria Annunziata d’Agello (XV w.). W tej części ulicy znajdują się też domy, w których mieszkali owi zacni obywatele uwiecznieni na tablicach pamiątkowych na fasadzie Plazzo del Podestà a przy budynku Carabinieri stoi jedna z dwóch wież obronnych zwanych d’Agello (od nazwy tej dzielnicy miasta).

My skręciliśmy przy Palazzo Bonomi-Gera w wąską alejkę prowadzącą stromo w dół, gdzie w połowie schodów znajduje sie wejście do restauracji Barone Rosso. Mieliśmy nadzieję zjeść pizzę, która jest specjalnością lokalu, ale niestety podawana jest tylko w porze kolacji, więc na szybko wybraliśmy nadziewane oliwki, carbonarę i panierowane kotlety jagnięce z cremini. Oliwki i carbonara były idealne, ale kotlety trochę nas rozczarowały swą cienkością i ociekającą tłuszczem panierką. Plusy należą się restauracji za wysoką jakość obsługi i fantastyczne wnętrza. Latem posiłki serwowane są tutaj również na tarasie z widokiem na kościół San Filippo Neri.

Po skończonym posiłku zanurzyliśmy się w korytarze wąskich uliczek, by odnaleźć tę najwęższą w całych Włoszech. Następnie zeszliśmy schodami Via Margherita ku trzem kościołom: kościołowi Św. Antoniego (1845 r.), romańskiemu kościołowi Świętego Michała Archanioła oraz kościołowi San Pastore (XIV-XVIII w.) przy zakonie karmelitanek bosych. Skręciliśmy tam w uliczkę Garibaldiego, gdyż właśnie przy niej znajduje się dom z Complesso dei Grifoni – XV-wieczną, terakotową dekoracją na fasadzie z wyobrażeniami Maryi z Dzieciątkiem oraz gryfów. Via Garibaldi kończy się przy via della Fonte, gdzie rozpoczęliśmy zwiedzanie, więc docierając do punktu wyjścia zakończyliśmy naszą wycieczkę po Ripatransone. Warto tutaj przyjechać – to jedno z tych miejsc, gdzie nawet podwórka i okienka piwniczne są interesujące.

3 thoughts on “Włoskie wspomnienia IV: Najwęższa włoska uliczka w Ripatransone

Add yours

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d bloggers like this: