Tradycyjny sposób na kaszel: wywar z mchu irlandzkiego

carraigin mixture 24

W ubiegłym tygodniu miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu promocyjnym najnowszej książki dr Prannie Rhatigan Irish Christmas Seaweed Kitchen. Świąteczne wydanie kuchni pełnej wodorostów to naprawdę unikatowa i oryginalna pozycja. Pięknie wydana, opatrzona wieloma komentarzami i pełna uroczych zdjęć stanowi idealny prezent pod choinkę. Zawiera ponad 50 niezwykłych przepisów – w przeważającej większości autorskich. Pozostałych kilka to tradycyjne receptury, jak prezentowane poniżej remedium na kaszel.

carraigin mixture 31

O syropie z chrząstnicy kędzierzawej, bo tak po polsku nazywa się carraígin, słyszałam od wielu osób, ale jak to podczas swobodnej rozmowy bywa, informacje były zbyt lakoniczne, by laik mógł z nich skorzystać. Dlatego tak bardzo ucieszyłam się z zawartej w książce instrukcji krok po kroku. Medykament ten przygotowałam dla Chomiczka, któremu odkasływanie nagromadzonej flegmy nie przychodzi łatwo, a poza kaszlem nic innego mu nie dolega. Napój dzięki dodatkowi miodu, imbiru i cytryny ma łagodny smak lemoniady, więc mały pacjent pije go z ochotą. Charakterystyczny oceaniczny zapach wodorostów na szczęście ulotnił się podczas gotowania.

carraigin mixture 30

Mech irlandzki (Chondrus crispus) to krasnorost, który może przybierać różne barwy, od biało-żółtawej aż po brązowo-fioletową. Jest bogatym źródłem jodu, kwasu foliowego i żelaza. W przemyśle spożywczym i w kuchni wykorzystuje się go głównie ze wzgledu na właściwości żelujące. Jest używany do wyrobu galaretek a także do produkcji dżemów o obniżonej zawartości cukru. W farmacji jest ceniony właśnie jako środek śluzowy oraz jako środek powlekający i osłaniający. O detale musicie dopytać już farmaceutów, lepiej wam wyjaśnią działanie śluzu roślinnego na organizm człowieka. Tymczasem możecie wypróbować domowego specyfiku, którym od pokoleń leczą się mieszkańcy nadatlantyckich wiosek. Pamietajcie jednak, że medycyna naturalna nie zastąpi wizyty u lekarza!

carraigin mixture 27

WYWAR Z MCHU IRLANDZKIEGO

  • garść suszonego mchu irlandzkiego (carraígin), ok. 8 g
  • 700 ml wody
  • 2-cm kawałek imbiru (świeżego lub mrożonego)
  • sok z cytryny
  • miód (najlepiej z lokalnej pasieki)

Krasnorosty dokładnie oglądamy przed wrzuceniem do rondla – usuwamy zanieczyszczenia oraz ewentualne kawałki traw itp. Oczyszczony mech irlandzki wkładamy do sporego rondla i zalewamy wodą. Odstawiamy do namoczenia na 20 minut.

Przykrywamy rondel pokrywką i zagotowujemy na średnim ogniu, zmniejszamy temperaturę i gotujemy na wolnym ogniu przez 30 minut, pilnując, by mikstura nie wykipiała. Imbir ścieramy na tarce i wrzucamy do gotującego się mchu w połowie gotowania (świeży imbir można również drobno posiekać i dodać już po przelaniu syropu przez sitko).

Ugotowany mech przelewamy przez gęste sitko do czystego słoika lub dzbanka, odciskając drewnianą łyżką zebraną galaretę, by odzyskać z niej jak najwięcej płynu. Pozostałą na sitku galaretkę wyrzucamy do kompostnika (jeśli go posiadamy).

Dodajemy miód według uznania, a gdy syrop wystygnie wlewamy sok z cytryny (można też dodać otartą skórkę, ale tylko jeśli używamy niewoskowanej cytryny z ekologicznej uprawy). Przykrywamy słoik i przechowujemy miksturę w lodówce.

Kilka łyżek mikstury wkładamy do szklanego kubka, zalewamy przegotowaną, ale nie wrzącą wodą, mieszamy i popijamy 2-3 razy dziennie, aż kaszel ustąpi. W wersji dla dorosłych, ostatnią porcję przed pójściem spać można wzmocnić odrobiną irlandzkiej whiskey.

carraigin mixture 26

(przepis wg Prannie Rhatigan’s Irish Seaweed Christmas Kitchen)

8 thoughts on “Tradycyjny sposób na kaszel: wywar z mchu irlandzkiego

Add yours

    1. Tutaj są dostępne w niemal każdym sklepie, nie mówiąc już o tym, że wystarczy pójść na plażę, by sobie nazbierać wodorostów. Mało kto z moich rówieśników ich używa. Starsze pokolenie, wychowane nad Atlantykiem, stosuje wodorosty, bo zawsze to robili, ale wśród moich koleżanek i kolegów to albo wspomnienie dzieciństwa, albo nowa moda. Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z seaweeds. Zobaczymy, co z tego wyniknie 😉

      Like

    1. To chyba najbardziej znane wodorosty kulinarne. Przypuszczam, że nieświadomie spożyłaś kiedyś karagen, czyli substancję żelującą właśnie z tego mchu irlandzkiego. W przemyśle spożywczym ma swoj numer E i bywa dodawany np. do białych serków.

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d bloggers like this: