Jesienna zupa wiejska z soczewicą

jesienna zupa z soczewica 11

Oj, zrobiło się bardzo jesiennie nad Atlantykiem. Pogoda w kratkę, raz słońce, raz deszcz, raz cisza, raz sztorm łamiący drzewa jak zapałki. Wieczorami w kozie już buzuje ogień, dzieci pozabierały koce do łóżek, a ja – zmarzluch nad zmarzluchami – śpię w puchatych skarpetkach a siadając do komputera, otulam się bluzą podprowadzoną z mężowskiej szafy.

Jesień w mojej kuchni jest synonimem sezonu zupowego. Nasze dzieci je uwielbiają, a to największa zachęta do gotowania. W zupach nie przeszkadza im ani czosnek, ani cebula, ani wszystkie podejrzane o bycie trującymi warzywa… Nawet soczewicę przełkną z zadowoleniem, choć żadne z nich nie potrafi zapamiętać nazwy „tych ziarenek”.

Jeśli lubicie takie pożywne, gęste zupy, ta również będzie wam smakować. Jest to też dobry przepis dla wszystkich tych, którzy nigdy nie próbowali soczewicy, ponieważ wizualnie niknie ona w tej zupie, a jej smak jest wyjątkowo nienachalny. Tę nutkę „inności” zupa z dobrze znanych składników zawdzięcza właśnie soczewicy. Wyspiarskim zwyczajem makaron, chociaż niezbyt go tu dużo, ugotował się razem z warzywami. Przyzwyczaiłam się już do tego, a kiedyś łapałam się za głowę z niedowierzania, że można takie herezje kulinarne popełniać i jeszcze oferować to ludziom w renomowanej restauracji. Człowiek uczy się całe życie, więc warto wciąż próbować czegoś nowego!

jesienna zupa z soczewica 22

JESIENNA ZUPA WIEJSKA Z SOCZEWICĄ

  • 2 cebule
  • 6 ząbków czosnku
  • 150 g boczku
  • 3 marchewki
  • 3 gałązki seleru naciowego
  • 2 pasternaki
  • 200 g czerwonej soczewicy
  • 1 l bulionu drobiowego lub wywaru warzywnego
  • 1 pełna łyżka puree z pomidorów
  • 65 g drobnego makaronu (u mnie maccheroni)
  • 4 zielone cebulki
  • duża garść posiekanej natki pietruszki
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • 3 łyżki oliwy
  • świeżo starty parmezan do podania

Cebule obierami i kroimy w kosteczkę. Ząbki czosnku obierami i kroimy w cienkie plasterki. Boczek kroimy dość drobno. W dużym rondlu rozgrzewamy na oliwę, na średnim ogniu smażymy boczek, cebulę i czosnek przez ok. 15 minut, mieszając od czasu do czasu. aż zaczną brązowieć.

Marchewki i pasternaki obierami i kroimy w kostkę, a seler w plasterki. Warzywa dokładamy do rondla, mieszamy dokładnie i smażymy przez ok. 5 minut, żeby zmiękły. Wsypujemy następnie wypłukaną soczewicę, zalewamy bulionem, dodajemy puree z pomidorów. Zagotowujemy, zmniejszamy temperaturę i gotujemy bez pokrywki, aż soczewica zmięknie (ok. 10-15 minut), zbierając w trakcie szumowiny.

Wsypujemy makaron i dolewamy 500 ml gorącej wody. Gotujemy jeszcze ok. 10 minut. Zieloną cebulkę kroimy w plasterki i doajemy wraz z natka i drobno otrata skórką z cytryny do zupy. Doprawiamy solą i pieprzem. Jeśli zupa jest za gęsta, rozcieńczamy gorącą wodą. Podajemy gorącą, posypaną startym parmezanem.

(przepis z moimi zmianami wg Grandma’s Special Recipes)
Advertisements

2 thoughts on “Jesienna zupa wiejska z soczewicą

  1. Lubię zupę z soczewicy, zwłaszcza tej czerwonej (ze względu na kolor) bo ta z zielonej funkcjonuje w rodzinie jako “zupa z błota” 😀 Nigdy jednak nie podawałam jej z makaronem tylko zawsze blendowałam na krem.

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s