Bakłażany w pikantnym sosie

bakłażany pikantne 22

Albo obiad, o który była awantura…

Mąż mi się dziś pożalił, jacy to potrafią być ludzie paskudni… Że jeszcze nie spojrzy gbur na poprawki w projekcie, a już warczy przez telefon, że jak mu można z butami w jego projekt wchodzić, coś zmieniać i jeszcze zmuszać gbura do przeglądania tego… Potem taki gbur ogląda, stwierdza, że dobre te poprawki, że słuszne, że nawet bardzo potrzebne i zadowolony się rozłącza. Ani przepraszam, ani dziękuję, a czasem nawet ani do widzenia…

Aż mi się chciało mu pożalić, że są tacy gburowaci mężowie, co to jeszcze nie spróbują, a już twierdzą, że to nie będzie dobre, że tego nie chcą i że w ogóle to jak obiad może być bez mięsa. Potem taki gburowaty mąż siada, zjada, bierze dokładkę, mówi, że bardzo smaczne i zadowolony idzie wyciągnąć się na kanapie. Po trzech znaczących chrząknięciach reflektuje się i dziękuje, a po minucie wymownych spojrzeń nawet przeprasza…

Konserwatyzm kulinarny mojego męża polega na pragnieniu ujrzenia w potrawie mięsa. I to w każdej. Gdyby deser miał na imię kurczak, byłby w sam raz pod jego gust. Często mówię basta i serwuję dania jarskie, lecz zazwyczaj ich kompozycja jest na tyle złożona, że nie wyglądają jak postny posiłek średniowicznych pątników. Bakłażany w sosie na pierwszy rzut oka wydały mu się tak nędzne, że nie mógł uwierzyć, że to cały obiad. Mój argument, że większość ludzi na świecie spożywa właśnie takie proste posiłki, nie spotkał się jednak ze zrozumieniem.

Jak to mówią głód najlepszą przyprawą świata, więc koniec końców przestał się spierać i nałożył sobie ostentacyjnie na talerz pokaźną porcję, a później jeszcze dokładkę i zaskoczony stwierdził, że to naprawdę dobre, a do tego przyjemnie pikantne. Później tłumaczył się nieco pokrętnie, że rzekomo nie dojrzał w garnku ryżu i dlatego martwił się, że się nie naje…

bakłażany pikantne 24

BAKŁAŻANY W PIKANTNYM SOSIE

  • 450 g bakłażanów
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • kawałek imbiru (3 cm)
  • 1 łyżka sezamu
  • 120 g puree z pomidorów
  • 2 łyżki ketchupu
  • 3 łyżki brązowego cukru
  • 1 łyżka sosu sriracha
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki octu ryżowego
  • 120 ml wody
  • 3 łyżki oleju
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • trochę świeżej bazylii do przybrania
  • ryż

Bakłażany myjemy i kroimy w plasterki (lub drobniej). Cebulę obieramy i drobno siekamy. Obrany czosnek przeciskami przez praskę. Imbir obieramy i ścieramy na tarce. W misce przygotowujemy sos: mieszamy ketchup, puree z pomidorów, cukier, sos sriracha i sojowy, ocet ryżowy i wodę. Ryż gotujemy wg instrukcji na opakowaniu.

W woku rozgrzewamy łyżkę oleju na średnim ogniu. Wkładamy pokrojone bakłażany i smażymy ok. 6-8 minut, aż zmiękkną. Bakłażany przekładamy na talerz i odstawiamy na bok.

Do woka wlewamy kolejną łyżkę oleju. Wsypujemy posiekaną cebulę i smażymy ją, aż się zeszkli. Przekładamy na talerz z bakłażanami.

Do woka wlewamy pozostałą łyżkę oleju. Wsypujemy sezam, starty imbir oraz rozdrobniony czosnek, chwilę smażymy, aż zacznie unosić się aromat. Wlewamy przygotowamy sos i na małym ogniu gotujemy ok. 10 minut, aż zacznie gęstnieć.

Do sosu dodajemy obsmażone wcześniej bakłażany z cebulą, mieszamy i podgrzewamy, aż warzywa dokładnie zostaną obtoczone w sosie i się zagrzeją. Gotową potrawę posypujemy posiekaną bazylią i podajemy z ryżem.

bakłażany pikantne 23

(przepis z moimi zmianami wg „Easy Food” May 2016)
Advertisements

2 thoughts on “Bakłażany w pikantnym sosie

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s