Makaron nadziewany tuńczykiem i ricottą

makaron z ricotta 24

Dziś ważny dzień dla wszystkich mieszkańców Irlandii. Referendum w sprawie usunięcia tzw. 8 poprawki z konstutycji, która gwarantując życie nienarodzonych dzieci, sprawiła, że życie i dobro kobiet w ciąży zeszło na drugi plan. Żeby zrozumieć, dlaczego w ogóle taki zapis znalazł sie w kostyucji, trzeba pochylić się nad historią kraju…

My, Polacy, nie możemy głosować w referendach, ani w wyborach parlamentarnych czy w wyborach prezydenta. Głosy oddawać możemy jedynie w wyborach lokalnych i do Parlamentu Europejskiego. Niemniej wielu obcokrajowców głośno deklarowało swoje poparcie dla jednej lub drugiej strony. W Irlandii, podobnie jak w Polsce i na całym świecie, sporo uwagi poświęca się zagadnieniu oddzielenia spraw religijnych i państwowych oraz świeckiemu podejściu do obowiązków obywatelskich, takich jak np. referendum. W tym o usuwaniu religijnych symboli z lokali wyborczych. To ostatnie bywa o tyle trudne, że lokale wyborcze mieszczą się m.in. w katolickich szkołach. Tak jak w mojej wsi, gdzie głosujemy w szkole podstawowej, w holu, w którym znajduje się ołtarzyk z figurą Maryi, a przy wejściu wisi naczynie z wodą święconą oraz informacja o katolickim etosie szkoły.

W mediach pojawiły się głosy oburzenia również z powodu egzemplarzy Biblii leżących na stolikach pracowników komisji wyborczych. Gdy byłam kilka lat temu oddać swój głos w wyborach lokalnych, widziałam Biblie w czarnych oprawach, ale byłam przekonana, że to egzemplarze szkolne, które po prostu leżały, bo leżały. Nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia, bo na Pismo Święte można natknąć się w różnych miejscach, np. w pokoju hotelowym. Dziś rano przeczytałam w prasie, że jednak są osoby, którym obecność Biblii w lokalu wyborczym wydała się opresywna, ale zdumienie pomieszane z niedowierzaniem ogranęło mnie, gdy doczytałam wyjaśnienie tej sytuacji. Otóż Pismo Święte musi być na wyposażeniu lokalu wyborczego na wypadek sytuacji, gdy ktoś zapomni dowodu tożsamości. Wówczas przysięga na Biblię, że jest tym, za kogo się podaje…

Każdy kraj ma swoje smaczki. Irlandczycy próbują się uwolnić z katolickich okowów, które w niektórych sytuacjach są po prostu śmieszne, ale często ograniczają wolność człowiekowi, co w sumie jest sprzeczne z samą religią. W końcu po coś Bóg dał nam wolną wolę…

Skutkiem ubocznym dzisiejszego referendum była obecność Królisi w domu, gdyż szkoła została zamknięta. Od kilku lat rodzice próbują nacisnąć radnych, by przenieśli lokal wyborczy w inne miejsce (np. do budynku szkoły średniej), ponieważ dzień wolny dziecka oznacza przymusowy urlop rodzica. Kilkuletniego dziecka nikt nie zostawi samego w domu, a nastolatka już tak, więc rzeczywiście byłoby to rozsądniejsze, ale radni póki co nie kwapią się z podjęciem jakichkolwiek kroków, by rozwiązać ten problem. Patrząc na pracę naszych radnych, mam wrażenie, że szkolili się w… Polsce!

Nudzące się w domu dziecko zażyczyło sobie makaron inny niż zawsze, więc dostało obiad zgodny z zamówieniem. Jest w nim wszystko, co lubi moje dziecię – tuńczyk, dużo sera i suszone pomidorki. Nie ma też niczego, za czym nie przepada – pieczarek, cebuli i ostrych przypraw. Prosto i smacznie. Udanego, słonecznego weekendu!

makaron z ricotta 22

makaron z ricotta 21

MAKARON NADZIEWANY TUŃCZYKIEM I RICOTTĄ

  • 200 g pennoni giganti
  • 100 g tuńczyka z puszki
  • 120 g ricotty
  • 60 ml kremówki
  • 80 g parmezanu
  • 50 g suszonych pomidorów
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • odrobina masła do formy

Naczynie żaroodporne (22 cm x 22 cm) natłuszczamy masłem. Makaron gotujemy w osolonej wodzie ok. 8 minut, odcedzamy i odstawiamy, aby przestygł na tyle, by można wziąć go do ręki.

Piekarnik nagrzewamy do 180°C (z termoobiegiem). Tuńczyka odcedzamy z zalewy, przekładamy do miski i bardzo dokładnie rozdrabniamy. Dodajemy ricottę, przyprawiamy do smaku i całość mieszamy, aż uzyskamy gładką pastę, którą nadziewamy rurki (łyżeczką lub szprycą/rękawem cukierniczym). Układamy ściśle w natłuszczonej formie.

Suszone pomidory kroimy w paseczki. Ser ścieramy na tarce i mieszamy ze śmietaną. Sosem polewamy makaron, a na wierzchu układamy pokrojone pomidory. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i zapiekamy ok. 15 minut. Podajemy od razu.

makaron z ricotta 23
(przepis z moimi zmianami wg 1001 One Pot, Casseroles, Soups & Stews)


Viva Ricotta! edycja V

Advertisements

3 thoughts on “Makaron nadziewany tuńczykiem i ricottą

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s