Tam, gdzie grałem na skrzypcach… Dooney Rock w pobliżu Sligo

dooney rock 104

Kiedy opatrzy mi się wiejska plaża, mewy, kraby, wodorosty, wydmy i morskie fale, wtedy zgarniam rodzinę na spacer w inne, choć równie piękne okoliczności przyrody. Nad brzeg jeziora, do lasu, gdzie dęby, świerki, cisy, sitowie tworzące szuwary, czaple, łabędzie i niemal gładka tafla spokojnej wody z lekką mgiełką unoszącą się tuż nad nią.

Dooney Rock to kolejne miejsce na literackiej mapie krainy Yeatsa. Irlandzki noblista wspomniał je w uroczym wierszu The Fiddler of Dooney, czyniąc je obowiązkowym punktem dla miłośników twórczości poety, wędrujących jego śladami po hrabstwie Sligo.

Dooney Rock to niewielkie wzniesienie na brzegu jeziora Gill, który porasta wiekowy lasek. To uroczysko na skraju miasta, zaledwie kilka minut drogi od samego centrum. Wystarczy wyjechać drogą na południe (albo Pearse Road, albo N4) i zaraz za miastem skręcić w R287 (droga do Dromahair), minąć kościółek Św. Jana, dalej minąć zjazd do Holy Well (którą przy okazji też warto odwiedzić), by dotrzeć do celu. Miejsce jest dobrze oznaczone, znajduje się przy nim niewielki parking oraz tablice informacyjne.

Przejście wszystkim dróżkami nie zajmuje więcej niż 30 minut, ale jeśli zejdziecie ze ścieżki, jeśli przysiądziecie na powalonym pniu, jeśli zapatrzycie się na drugi brzeg jeziora, to nim się zorientujecie, godzina minie niespostrzeżenie. Wybraliśmy się w niedzielę rano i mieliśmy cały zakątek dla siebie. Turyści jeszcze spokojnie dojadali full Irish breakfast w hotelach i pensjonatach, okoliczni mieszkańcy szykowali się do kościoła, a nam zostawiano niczym niezmącony spokój zielonej oazy.

dooney rock 116

Króliczka początkowo była nadąsana, ale kiedy pozwoliliśmy jej biegać po lesie, gdzie chce, gdy zaczęła wspinać się na zbocza jarów, wypatrywać pająki i ślimaki, rozróżniać gatunki drzew i krzewów oraz bawić się z echem, nie chciała wracać do domu. Chomiczek miał zadziwienie wymalowane na buzi cały czas i tylko od czasu do czasu wołał głośno „wow!” lub „tam!”, pokazując paluszkiem wszelkie cudowności. Razem z tatą próbowali balansować na leżących gdzieniegdzie pniach.

Przez obiektyw aparatu mogłam przybliżyć się do obiektów migoczących na horyzoncie – próbowałam dojrzeć pozostałości po chacie Beezie Gallagher, która aż do swej tragicznej śmierci u schyłku 1949 r., mieszkała na niewielkiej Cottage Island, z ciekawością przypatrywałam się Church Island, która od strony jeziora gubi swój brzeg, zupełnie ukryty pod konarami siegającym tafli wody, powiodłam wzrokiem po budynkach St. Angela’s College i zatrzymałam się na wyznaczającym horyzont Benbulbenie. Spacerując, zadzierałam głowę, by dojrzeć czubki drzew i przekonać się, czy widać przez nie niebo. Zdałam sobie sprawę, że magii lasu, nawet takiego skrawka, nie da się ująć jednym kadrem, opisać jednym zdaniem. Trzeba się w niego zanurzyć, by poczuć wszystkim zmysłami jego atmosferę. Zapach butwiejących liści, dźwięk spadającej szyszki, wilgoć, która osiada na skórze, miękkość mchu pod dłonią. Wyjść z cienia ciężkich gałęzi ku jasnym brzegom jeziora. Chłonąć ciszę, przerywaną jedynie krzykiem porywającej się do lotu czapli. Przysiąść na ławce i pozwolić wyobraźni spotkać skrzypka z Dooney…

fiddler of dooney 01

 

 

 

Advertisements

4 thoughts on “Tam, gdzie grałem na skrzypcach… Dooney Rock w pobliżu Sligo

    • Na zdjęciach to każde dziecko prezentuje się jak z reklamy (bo go nie słychać!) 😂
      Żartuję, fajne są dzieciaczki, całuśne i przytulaśne.
      Dooney Rock jest idealne na spacer z dziećmi, nie da się tam zgubić, a jest gdzie pobiegać i się powspinać. Tabliczki informacyjne czynią spacer wycieczką edukacyjną. Niesamowite jest też to, że nikogo tam nie spotkaliśmy. Pierwszy gość pojawił się, gdy odjeżdżaliśmy. 😄

      Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s