4 świece adwentowe

 

adwent-031

Stroik, a właściwie powinien być to wieniec, adwentowy to młoda tradycja, która przywędrowała do kościoła katolickiego z kościoła ewangelickiego. Taki wzorcowy wieniec adwentowy zrobiony jest z zimozielonych gałązek, na których mocuje się cztery świece – trzy fioletowe i jedną różową. Fioletowy jest liturgicznym kolorem na czas adwentu i symbolizuje pokutę, zaś ta różowa świeca, którą zapala się w 3 niedzielę jest kolorem radości. Kształt wieńca nawiązuje to idei wspólnoty, a zimozielone gałązki symbolizują życie wieczne. Czasami dokłada się w środek piątą świecę w kolorze białym, reprezentuje ona przyjście Jezusa na świat. Tak wygląda dekoracja w mojej irlandzkiej parafii, z tą różnicą, że świece stoją wpięte w specjalny świecznik, a nie w wieniec.

W mojej rodzinnej parafii, kiedy byłam dzieckiem, każdego roku wieszano ogromny, naprawdę potężny wieniec nad ołtarzem z czterema czerwonymi świecami. Tradycja ta minęła i w ubiegłym roku stanęły 4 spore lampiony (metalowe klatki z szybkami – na pewno wiecie, co mam na myśli, bo są one niezwykle popularnym elementem dekoracyjnym już od kilku dobrych lat) z czerwonymi świecami, a każdy ustawiono na posadzce na posłaniu z gałęzi iglaków. Moja Mama czasami przygotowywała niewielki wieniec, również decydując się na kolor czerwony.

 

adwent-033

Bardzo mi się podoba ten zwyczaj, bo wprowadza do domu świąteczną atmosferę , podobnie jak kalendarz adwentowy pokazuje zbliżanie się Świąt, ale w przeciwieństwie do popularnych kalendarzy-niespodzianek nie gubi sensu adwentu. Zawsze chciałam zrobić wieniec adwentowy i zawsze kończyło się na chceniu. W tym roku, nie mając zupełnie czasu, bo uganiam się po całym parterze za szukającym guza Chomiczkiem, który niedawno nauczył się chodzić, a najbardziej lubi uciekać na wstecznym…, więc w tym roku udało mi się zrealizować plan.

 

adwent-032

Zadanie zajęło mi całe 5 minut, bo postawiłam na prostą dekorację, a nie na wyszukaną kompozycję. W drodze ze szkoły ucięłam kilka gałązek świerka i tui, połączyłam stare świeczki z nowymi, tasiemkę miałam z odzysku (był nią obwiązany komplet ścierek, a ja zawsze odkładam do pudełka takie dodatki), a wszystko uzupełniłam orzechami laskowymi i migdałami. Cała aranżacja miała zostać umieszczona w wiklinowym koszyku w kształcie gwiazdy, niestety okazał się za mały. W koszyku są teraz pomarańcze, a za podstawę stroika posłużył mi mój ulubiony prostokątny talerz. Dekoracja ma niewielki rozmiar i pasuje do wnętrza domu. Najważniejsze jednak, że Królisi się podoba, bo zrobiłam ją z myślą o niej.

adwent-036

 

4 thoughts on “4 świece adwentowe

  1. Pięknie, Dagmaro! Świece prezentują się naprawdę imponująco i nie pogardziłabym nimi także w moim domu.

    5 minut? Szacun! A w prostocie tkwi piękno, więc doprawdy nic więcej nie musiałaś już kombinować z dekoracją. Jest nastrojowo i uroczo, to wystarczy. No i sprytnie przemyciłaś świąteczny akcent do domu🙂

    Fajnie, że udało Ci się spełnić to małe marzenie, choć marzenie to może za dużo powiedziane.

    Trzymajcie się ciepło i zdrowo, bo zima nie próżnuje [jak nie Irlandia]😉

    Liked by 1 person

    • Dziękuję Taito! Przy dwójce dzieci dom i tak wygląda jak skrzyżowanie sklepu z zabawkami z centrum rozrywki😯
      Prostota i minimalizm są więc wskazane, a nie ukrywam, że lepiej zrobić mniej, niż przedobrzyć. Chociaż miałam też inne pomysły, ostatecznie stwierdziłam, że tyle ozdób starczy.
      A zima się skończyła (chwilowo), “wiosna” właśnie przyszła😀

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s