Grzanki z wędzoną makrelą i przepiórczymi jajkami (oraz o wrogach…)

makrela rozmaryn 005

Teoria spiskowa Mojego Męża jest taka, że niby ja potrzebuję mieć wroga… Kogoś lub coś z czym będę mogła walczyć, snując podstępne plany zniszczenia go, których oczywiście nigdy nie zrealizuję. Gdyby jednak udało się wroga zneutralizować, to w mig muszę sobie znaleźć kolejny obiekt, gdyż nie mogę bez tego żyć.

Kim lub czym są moi wrogowie. Ano są to na przykład psie siuśki w mojej rabacie, niszczące rośliny skuteczniej niż RoundUp. Albo kupy tych samych psów zrobione do tej samej rabaty. Inni to palacze na placu zabaw. Kolejna grupa anonimowych wrogów to pijani wytaczający się z pubu za płotem i wrzeszczący mi pod oknami o północy. Kierowcy przejeżdżający na czerwonym świetle na przejściu przed szkołą Króliczki, a kolejni to miłośnicy palenia śmieciami w kominkach lub w ogródkach.

Snuję więc podstępne plany ogrodzenia rabatki metalowym płotkiem. Posyłam pełne wyrzutu spojrzenia w stronę palących matek, co najczęściej skutkuje tylko zabraniem własnych dzieci z placu zabaw. Ze złości na porykujących pijaków z przybytku zza płotem, namawiam usilnie Męża, by chodził do pubu za kościołem. Marzą mi się progi zwalniające co 10 metrów w okolicy szkoły i obowiązkowe filtry na kominach jako kara dla utylizujących śmieci w kominkach domowych.

Z innymi wrogami rozprawiam się sama – prowadzę aktywną krucjatę przeciwko ślimakom buszującym w doniczkach, poluję na muchy w kuchni, chodzę napominać młodzież urządzającą dyskotekę na podwórku o 12 w południe, a nawet przypilnowałam sąsiada, żeby usunął halloweenową dekorację w postaci martwej kawki zawieszonej na drzewie (w celu odstraszenia innych kawek)… Taka wojownicza myszka jestem.

A Mąż? Rozkłada ręcę, mówiąc, że nic na to nie poradzi. Dobitniej: -Przecież nie wystrzelam wszystkich psów w okolicy, nie wysadzę w powietrze pubu, nie położę się plackiem przed przejściem dla pieszych, a w ogóle to nie masz już czym się zajmować…?!

I tak sobie rozprawiamy nad wzorami kulturowymi i ich rozbieżnością w aspekcie normatywnym i behawioralnym. Bo niby wszyscy wiemy, jak żyć, by żyć dobrze, ale co zrobić, gdy żyjąc gorzej, czujemy się z tym lepiej?! Gotujemy jajka, opiekamy chleb i dochodzimy do wniosku, że nic się nie zmieniło od czasów starożytnych – kult Apolla i kult Dionizosa nijak zgodzić się nie mogą.

makrela rozmaryn 004

GRZANKI Z WĘDZONĄ MAKRELĄ, JAJKAMI PRZEPIÓRCZYMI I ROZMARYNEM

  • pieczywo (może być z poprzedniego dnia), wędzone filety z makreli, jajka (u nas przepiórcze), łyżeczka świeżego rozmarynu, masło, sól, świeżo zmielony pieprz

Pieczywo posmarowane masłem opiekamy (w piekarniku). Mięso makreli rozrywamy widelcem na cząstki, wkładamy do miski i podgrzewamy w mikrofalówce. Jajka przepiórcze gotujemy 2,5 minuty (na miękko) do 4 minut (na twardo), następnie zalewamy zimną wodą, by szybko przerwać proces gotowania. Rozmaryn siekamy.

Ugotowane jajka obieramy. Jeśli są na miękko – wkładamy do miski, wsypujemy rozmaryn i widelcem lekko rozgniatamy jajka, mieszamy, solimy i pieprzymy. Jajka ugotowane na twardo rozkrawamy na pół. Na opieczonym chlebie układamy jajka i makrelę. Pieprzymy, solimy, posypujemy rozmarynem.

8 thoughts on “Grzanki z wędzoną makrelą i przepiórczymi jajkami (oraz o wrogach…)

  1. Ja z kolei dostaje wścieklizny odkąd ścieli piękne drzewo przed naszym blokiem i zrobili podziemne śmietniki ,na wszelkie możliwe odpady .To sprowadza się do tego,że ludzie nawet w nocy wyrzucają mi pod nosem śmieci strasznie hałasując metalowymi klapami od zamknięcia śmietników.Ile śmieciar w nocy przyjeżdża i opróżnia je nie wspomnę…muchy …tu są siatki na drzwiach ,oknach i nic nie wlatuje ,powietrze też …hi.

    Liked by 1 person

  2. Nie wiem dlaczego, ale ten tekst o wrogach natychmiast przywiódł mi na myśl cytat z piosenki Czerwonego Tulipana:

    “Kardynała Richelieu sekret wam dziś zdradzę:
    Od przyjaciół, Boże, strzeż. Z wrogami sobie poradzę.”
    😉

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s