Muffiny z rabarbarem i kruszonką (oraz o modzie i urodzie po irlandzku)

muffiny z rabarbarem 006

Zgrzeszyłam i mnie pokarało. Zgrzeszyłam, wyjadając dziecku Nutellę, a pokarało mnie kilkoma wypryskami i pryszczem na czole. Nie mogę jeść Nutelli i już, bo mi rujnuje cerę. Długo się oszukiwałam, że to wcale nie jest wina brązowego smarowidła, ale po wielu latach obserwacji, musiałam przyznać sama przed sobą, że jednak mi nie służy. Ale stało się, połasiłam się i mi obsypało twarz różowymi wykwitami.

Żeby nie pogarszać sprawy, darowałam sobie zamazywanie buzi kolorowymi kosmetykami i poszłam z dziećmi zupełnie sauté na plac zabaw. Idąc tam z malcem w wózku, ma się niemal stuprocentową pewność, że zostanie się otoczonym wianuszkiem innych matek niemowlaków. Już się przyzwyczaiłam i chyba byłabym rozczarowana, gdyby nie trafiła mi się rozmowa na temat zupek, kupek i pierwszych ząbków.

Siedzimy więc sobie w gronie mamusiek i nagle padają słowa, które rozbroiły mnie zupełnie: – Did you get chicken pox recently? Oniemiałam, dlaczego u licha miałabym dopiero co chorować na ospę?? Musiałam zrobić wyjątkowo głupią minę, bo nowo poznana matka rocznej dziewczynki wskazała efekt ostatniego obżarstwa na mojej twarzy jako powód do podejrzeń. Zapewniłam solennie, że zdrowa jestem jak rydz i nie musi martwić się o swoje dziecko. Okazało się, że właśnie jej dziecko niedawno miało ospę i tak jej się skojarzyło.

Wiecie, po czym poznaję, że mam do czynienia z Polką? Że zlustruje mnie od stóp do głów, jeszcze zanim się przywita. Irlandki zupełnie nie są zainteresowane wyglądem swojej rozmówczyni. Czy wyglądasz jak z żurnala, czy ostentacyjnie nie regulujesz brwi, czy kiwasz się na niebotycznych szpilkach, czy w biegu włożyłaś klapki męża, czy talię osy chowasz pod gruba bluzą, czy z wdziękiem prezentujesz w opiętych legginsach 40 kg nadwagi – nikt nawet nie mrugnie. Twoje życie, twoja sprawa. O swoich strojach i wyglądzie papla się tylko w gronie najbliższych przyjaciółek, a całemu światu nic do tego.

Świadomość, że mój wygląd należy tylko do mnie i że nie muszę od rana dusić się zapięta pod samą szyję, pomaga mi widzieć świat szerzej, pełniej i bardziej otwarcie. Nie kończy się on tam, gdzie kończy się rama lustra. Z lżejszym sercem pochłaniam też słodkie babeczki, od których na szczęście nie psuje się cera, przepraszam, chciałam powiedzieć, od których nie choruje się na ospę… Pozdrawiam – z ustami pełnymi rabarbarowego muffina – z kraju, gdzie nie dołącza się zdjęcia do CV.

muffiny z rabarbarem 005

MUFFINY Z RABARBAREM I KRUSZONKĄ

  • 175 g rabarbaru
  • 175 g drobnego cukru
  • 1 jajko
  • 125 ml maślanki
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 200 g mąki
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Kruszonka:

  • 50 g jasnego cukru muscovado
  • 50 g mąki
  • 25 g płatków owsianych
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 50 g masła

Piekarnik rozgrzewamy do 200°C. 12-dołkową formę na muffiny wykładamy papierowymi kokilkami.

Rabarbar myjemy, rozkrawamy wzdłuż i kroimy w kostkę. Przekładamy do dużej miski i zasypujemy cukrem. Mieszamy i odstawiamy na bok.

Następnie przygotowujemy kruszonkę: mąkę, cynamon, płatki owsiane i cukier wkładamy do średniej miski i dokładnie mieszamy. Muscovado czasami się bryluje, jeśli do opakowania dostanie się wilgoć – jeśli tak się stało, rozcieramy go palcami. Dodajemy pokrojone masło i wyrabiamy palcami, aż powstanie gruba kruszonka.

Do miski z rabarbarem wlewamy olej, rozbełtane jajko, ekstrakt waniliowy i maślankę, mieszamy. Mąkę przesiewamy wraz z proszkiem do pieczenia i sodą. Wsypujemy do miski z rabarbarem i szybko mieszamy. Przekładamy ciasto do kokilek, szybko posypujemy kruszonką i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 15-18 minut. Po wyjęciu odstawiamy na 5 minut, a następnie wyjmujemy muffiny z formy i studzimy na kratce.

muffiny z rabarbarem 004

(przepis „Good Food”, May 2011)

Wiosenne słodkości 2016

14 thoughts on “Muffiny z rabarbarem i kruszonką (oraz o modzie i urodzie po irlandzku)

  1. Juz zapisany a swoja droga pamietam jak jakies 10 lat temu jeszcze pracujac w szkole w Polsce postanowilam z przyjaciolmi wyjechac na majowke w gory. Po powrocie ze schroniska zauwazylam jakies wypryski na plecach i z boku twarzy, pewnie mnie cos pogryzlo pomyslalam. I tu z pomoca przyszla mi zyczliwa kolezanka z pracy, ktora od razu zauwazyla moje podejrzane pryszcze na twarzy – zlapalam ospe od jakiegos dziecka w szkole i tym to sposobem bylam uziemiona w domu na 2 tygodnie a na zewnatrz kwitnal maj…kurna:/;)

    Liked by 1 person

    • Tutaj tylko w środku dnia poznasz, kim z zawodu jest dana osoba, bo w pracy obowiązują uniformy, a rano i wieczorem możesz się bardzo pomylić. Paradoksem jest, że lekarze (w przychodni i w szpitalu też) nie noszą fartuchów😀
      Pozdrawiam również – różowo, rabarbarowo🙂

      Liked by 1 person

  2. Właśnie kupiłam nutellę i całe szczęście mogę ją jeść .To pierwsze otwarcie słoiczka i zapach orzeszków…cudny.Ale raczej starczy nam na pół roku.Teraz chcę Twoją babeczkę.Moda,he,he,u mnie w szkole jest najlepsza.Hiszpanki absolutnie nie patrzą na swój wygląd ,łącznie z wyjściem w szlafroku ze śmieciami ,czy psem do parku.

    Liked by 1 person

    • Nutellowa szczęściara🙂
      Irlandki podobnie – rano w pidżamie przyjeżdżają do sklepu po mleko i bułki. Na ich obronę muszę napisać, że za to wieczorem – w restauracji, w pubie czy w klubie – wyglądają idealnie. Ich metamorfozy są naprawdę godne podziwu!

      Liked by 1 person

    • Serio? Byłam przekonana, że w Mullaghmore spędzałaś urlop, a Ty się gdzieś tu czaisz w okolicy.
      Muszę poeksperymentować z domową nutellą. Może uda się mi wyprodukować produkt bezpieczny dla cery🙂
      Ps. Dziękuję za ciepło, od razu słupek rtęci podskoczył o 10 kresek😉

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s