Gnocchi z kurczakiem i szparagami (oraz o terrorze recyklingowym)

gnocchi z pieczarkami 004

Niech tytuł nie myli. Segregujemy śmieci z własnej woli. Papier i plastik trafia do osobnego kosza, a szkło wywozimy do specjalnych kontenerów. Wiadomo – ochrona środowiska jest ważna, a nawet gdybyśmy mieli w nosie środowisko, to przemówiłby do nas aspekt ekonomiczny. Wywóz papieru i plastiku jest tańszy niż pozostałych odpadków, zaś szkło można wyrzucić za darmo. Nawet najbardziej opornego to przekona.

Gdzie więc ten terror? Terror ma na imię Króliczka i należy do żeńskiej, katolickiej drużyny skautów, czyli do Irish Girl Guides. Dokładniej do Ladybirds. Nosi czerwoną bluzę przepasaną granatową szarfą pełną odznak oraz takąż chustkę na szyi. I właśnie nasza skautka zaliczyła zajęcia z recyklingu.

recykling

Wróciła do domu w wojowniczym nastroju, gotowa walczyć o segregowanie śmieci do upadłego. Jakoś nie przyszło jej do głowy, że od małego uczymy ją jak to się robi. Ostatnio w ogóle jesteśmy w jej mniemaniu bardzo podejrzanymi typkami, którym nieustannie trzeba patrzeć na ręce.

Wróciła i zabrała się za sprawdzanie, co też ląduje w naszym koszu. Burza zaczęła się od woreczka. Króliczka capnęła go ze stołu i już chciała go wrzucić do worka na plastik, gdy wyrwałam jej go z rąk, żeby odłożyć do ponownego użycia. Nie chciała go oddać, bo worek jest na recykling, a recykling jest BARDZO WAŻNY! Nie dało się jej wytłumaczyć, że drugie życie śmiecia zanim zostanie zrecyklingowany jest jeszcze lepszym pomysłem.

Więcej – nie możemy jej wytłumaczyć, że recykling jest dobry, ale jeszcze lepsze jest ograniczanie ilości śmieci. – Kochanie, jeśli tata pójdzie po jedno jabłko do sklepu i przyniesie je w plastikowym worku, zaś mama pójdzie po takie samo jabłko, ale przyniesie je w ręce bez woreczka, to kto mądrzej zrobi? – Tata, bo woreczek może zrecyklingować! Recykling jest BAAAARDZO WAŻNY!

Króliczka przyniosła ze szkoły pudełko, aby zbierać zużyte baterie. Gdy rozładowała mi się myszka, Malutka już wyciągnęła rączkę po paluszki. Rozsierdziłam ją, gdy przyznałam, że to akumulatorki do ponownego naładowania, a nie baterie i ich nie zamierzam wyrzucać. Wczoraj wyczerpały się baterie w grającej zabawce Chomiczka. Już nasz terrorysta dobrze przypilnował, by Tatuś nabył zwykłe baterie, a poprzednie wrzucił do pudełka. Zadowolona Króliczka łaskawie nas pochwaliła: – Widzicie, ile korzyści jest z segregowania i recyklingu!

Poniższy obiad bardzo smakował Malutkiej, a ile przy tym rzeczy poszło do przetworzenia! Worek po gnocchi, woreczek po groszku, pudełko po pieczarkach, butelka po winie… Tylko kubeczek po śmietanie Mąż próbował wrzucić do zwykłego kosza, ale terrorystka go przyłapała. Trzeba było umyć i włożyć do worka na plastik…

gnocchi z pieczarkami 005

GNOCCHI Z KURCZAKIEM I SZPARAGAMI

  • świeże gnocchi (500 g)
  • 2 duże piersi kurczaka
  • 8 pieczarek
  • 100 ml białego wina
  • 250 ml świeżej śmietany
  • 7 szparagów
  • 2 garści mrożonego groszku
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • oliwa
  • ½ pęczka natki pietruszki
  • 50 g parmezanu

Piersi kurczaka kroimy w kostkę (1 ½ cm), oprószamy solą i pieprzem, obsmażamy na oliwie ze wszystkich stron. Pieczarki kroimy w plasterki, dorzucamy do kurczaka.

W międzyczasie gotujemy szparagi – odcinamy zdrewniałe końce, kroimy na kawałki (3-4 cm) i gotujemy w osolonej wodzie 3 minuty (czubki wrzucamy na ostatnią minutę). Odcedzamy i odkładamy na bok.

Do usmażonego kurczaka z pieczarkami dokładamy groszek. Wlewamy wino, chwilę gotujemy, zanim wlejemy śmietanę. Przyprawiamy solą i pieprzem, gotujemy, aż sos nieco odparuje. Gnocchi gotujemy wg opisu na opakowaniu.

Szparagi dokładamy do sosu na 2-3 minuty przed końcem gotowania. Gnocchi odcedzamy, układamy w głębokich talerzach, polewamy sosem, posypujemy obficie natką i startym na drobnych oczkach parmezanem.

12 thoughts on “Gnocchi z kurczakiem i szparagami (oraz o terrorze recyklingowym)

  1. Jasne recykling dobry,ale jak śmieciara przyjedzie za późno i pod kontenerami jest ustawione wszystko to wrzucają co popadnie ,byle się zmieściło na raz .Myślę sobie,po co ja segreguję jak i tak wywalają wszystko razem?Obiadek mniam.

    Liked by 1 person

  2. Zjadlabym teraz miske takiego gniocchi🙂
    My tez staramy sie recyklingowac jak sie da ale czasami jak pomysle ze ilosc kartonow po kocim jedzeniu przybywa z dnia na dzien i kolo kosza rosnie pokazna kupka to najchetnie bym je wszystkie wywalila do normalnego zamiast latac z gory na dol do koszy, no ale to taki juz moj leniwiec sie pojawia😀

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s