Traktor i walentynki, czyli romantyzm spod Benbulbena

tractor 917

Gdzie najlepiej spędzić walentynki? Oczywiście w Grange, rozkoszując się widokami, czystym, wiejskim powietrzem i biorąc udział w wyścigu maszyn rolniczych…

Na wyścigi traktorów ciągną tłumnie farmerzy nie tylko z najbliższej okolicy, ale także z innych hrabstw. Wyciągają swoje ulubione maszyny, by pognać na warczących „rumakach” wąskimi drogami wśród malowniczej scenerii gór Dartry. Wśród ciagników wszelkiej maści dostrzegliśmy prawdziwe krążowniki pól i łąk, popularne modele „na każdą kieszeń” oraz unikatowe, wiekowe perełki pieczołowicie zakonserwowane przez sentymentalnych rolników.

Króliczka była w swoim żywiole – jak pamiętacie, ma ona ogromny żal do swojego rodziciela, że nie jest farmerem. Tatusiowie jej koleżanek i kolegów są nimi i według naszej córki tylko mężczyźni z traktorami są warci uwagi. W szoferce ciągnika dyrygowała kolegami z takim przekonaniem, że każdy uwierzyłby, że to farmerskie dziecko z dziada pradziada.

Ponieważ pogoda w niedzielę była wyborna, słońce świeciło przez cały dzień i nawet wiatr poszedł spać, zabraliśmy Chomiczka na spacer, by wyjść naprzeciw traktorom w ich drodze powrotnej do wsi. Maluszek miał w nosie wyścigi i spał w wózku jak suseł, za to my z niecierpliwością czekaliśmy, by zobaczyć znajomych pędzących ku mecie.

Po wyścigu czekał na uczestników poczęstunek w pubie, przed którym stał zapakowany po dach balonami ciągnik. Zagadka polegała oczywiście na podaniu liczby serduszkowych balonów, które z góry wyglądały bardziej na kobiece piersi niż serca… Wieczorem odbyła się wiejska potupanka, a cała zabawa z wyścigiem była imprezą zasilającą budżet wystawy rolniczej, która co roku odbywa się w naszej wsi.

Trzeba mieć fantazję, by wiejskie gonitywy na traktorach urządzić właśnie w walentynki. Czy książę na białym koniu nie jest wystarczająco oklepanym motywem? Gdzie mu tam do rolnika i ciągnika!? Sami przyznacie, że to dopiero szał!

17 thoughts on “Traktor i walentynki, czyli romantyzm spod Benbulbena

    • Zapomniałam o tym wydarzeniu… Mąż wróciwszy ze sklepu, zagadnął, że dziś chyba jakiś wyścig jest, bo traktory zjeżdżają do centrum wsi. Wtedy mnie olśniło, że to za… 15 minut. Musieliśmy się pospieszyć…
      Rozumiem, że odbiliście w Munninane. Ode mnie wygodniej jechać jeszcze dalej na północ i dopiero skręcić.
      Pozdrawiam!

      Like

  1. Mieliście namiastkę parady, która zbliża się nieuchronnie🙂 Pogoda również interesująca, choć przypuszczam, że z 5 stopni to maksimum? Można się uśmiechać na takie imprezy, ale fajnie, że coś się dzieje i ludzie są jakoś tam jednoczeni. W mniejszych miejscowościach pewnie łatwiej o takie inicjatywy. Często w Grange organizowane są jakieś festyny/imprezy/wystawy i tym podobne rzeczy?

    Liked by 1 person

    • Hej,
      Tak, całkiem sporo różnego typu imprez, a że wieś malutka, to praktycznie we wszystko jest się mniej lub bardziej zaangażowanym. Mamy tu festiwal, własną paradę w dniu Św. Patryka, co jakiś czas właśnie wyścig traktorów, wystawę rolniczą, wiejska trupa teatralna co roku wystawia nową sztukę, mamy pokazy starych samochodów, co roku sekcja rytmiki wystawia musical (moje dziecko już dwa razy stało na scenie😉 ), bożonarodzeniową kąpiel w oceania, rzeczne wyścigi gumowych kaczek – słowem wszystkie ulubione rozrywki typowej irlandzkiej wsi. To wszystko jest ze sobą jakoś powiązane, więc trudno wymigać się od uczestnictwa.

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s