Chomiczek

stopkiRok temu ambulans zawiózł wyjącą mnie z bólu do szpitala. Dokładnie rok później wyjącą mnie z bólu do szpitala dowiózł Mąż. Tym razem wyszłam z niego w radosnym nastroju, trzymając w dłoniach kocyk dla Chomiczka i zerkając na jego słodką twarzyczkę wtuloną w zagłębienie fotelika samochodowego.

Maleństwo z miejsca skradło serca całej rodzinie. Tulony i całowany przez Mamę i Siostrę, rozpieszczany przez dumnego Tatę. Śliczny, słodko pachnący malutki człowiek, bezbronna istota instynktownie tuląca się do rodziców. Jego pojawienie się zmieniło geometrię rodziny; jest nas czworo – cztery wierzchołki połączone ze sobą nierozerwalnymi więzami. Ogromna radość, ale i troska. Szczęście podszyte mnóstwem obaw. I miłość…

19 thoughts on “Chomiczek

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s