Fasolka w pomidorach, czyli kuchnia dla zabieganych

fasolka w pomidorach 3Przysłowie mówi, że każdy kij ma dwa końce. Lub w innej wersji, że są dwie strony medalu. Słowem każda myśl, idea, postawa, przekonanie, czyn znajdzie przeciwnika. Nawet najbardziej neutralne tematy potrafią podzielić ludzi na zwolenników i przeciwników.

Różnice zdań są oczywiście potrzebne, bo pozwalają spojrzeć na zagadnienie z drugiej strony, dostrzec ewentualne słabe punkty rozumowania. Czynią nasz świat bardziej interesującym, bogatszym i zajmującym. Jednak czasami zastanawiam się, czy nad niektórymi zagadnieniami w ogóle należy się pochylać, bo wydają się oczywiste. Jestem naiwna i wciąż życie mnie zaskakuje…

Przy okazji irlandzkiego Dnia Matki w jednej z ogólnokrajowych gazet pojawił się artykuł zachęcający do bojkotu tego święta. Poza wykpieniem oferowanych przez sklepy okazjonalnych produktów (jestem przeciwniczką komercjalizacji świąt, ale nie do tego stopnia, by wyśmiewać promocyjne oferty) autorka tekstu uznała, że celebrowanie takiego dnia jest błędne u samych podstaw, bo przecież dzieci nie proszą się na ten świat, więc nie mają powodów do wdzięczności…

Artykuł ten przypomniał mi się, gdy ostatnio moje dziecię kaprysiło przy obiedzie. Zniechęcona uderzyłam oklepanym argumentem, że powinna Bogu dziękować, że ma co jeść, podczas gdy większość świata głoduje. Moje dziecko popatrzyło zdziwione i stwierdziło, że nie ma powodu dziękować Bogu, bo obiad ugotowała mama. Może i się nie prosiła na świat, ale skoro już tu jest…

Wyniki wyszukiwania w google potrafią być bardzo „trafione”, ale wczoraj zaskoczenie było ogromne, gdy wyskoczył mi artykuł o tym, dlaczego nie powinno się wywieszać prania na dworze. Mam prywatne skrzywienie i uwielbiam dźwięk łopoczącego prania suszącego się na sznurku, więc nie mogłam przejść obojętnie wobec tekstu próbującego mnie przekonać, że nie powinnam oddawać się mojemu hobby. Nadal nie mogę wyjść ze zdumienia, że w ogóle ktoś wpadł na pomysł, by coś takiego napisać…

Zdumiewające jest też danie, na które przepis znajdziecie poniżej. Jest to potrawa ekspresowa, którą serwuję, gdy zupełnie nie mam czasu na gotowanie. Nie sądziłam jednak, że podzielę się tym na blogu. Skoro danie z mrożonek już było, to dlaczego nie z puszki. Kto wie, może następnym razem napiszę, jak panierować kotlety, a jeszcze lepiej dlaczego nie powinno się tego robić… Koniec końców mamy wolność słowa…

fasolka w pomidorach 4FASOLKA W POMIDORACH

  • puszka fasolki w pomidorach (400 g)
  • dobrej jakości pomidory w puszce (400 g)
  • kiełbasa i/lub boczek (wg uznania)
  • 1 łyżka cząbru
  • świeżo zmielony pieprz
  • ząbek czosnku (opcjonalnie)
  • 200 g pieczarek
  • 2 łyżki oliwy

Jeśli używamy boczku: kroimy go w kostkę i obsmażamy w sporym rondlu na oliwie. Pieczarki płuczemy, kroimy i dodajemy do boczku lub, jeśli go nie używamy, obsmażamy na oliwie. Wlewamy pomidory z puszki, dodajemy pokrojoną kiełbasę, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, pieprzymy, przykrywamy i gotujemy ok. 10 minut. Dodajemy fasolkę wraz z zalewą oraz cząber, mieszamy i gotujemy jeszcze kilka minut na małym ogniu. Podajemy z pieczywem.

2 thoughts on “Fasolka w pomidorach, czyli kuchnia dla zabieganych

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s