Sorbet cytrynowo-limonkowy

sorbet cytrynowy 4Dziwna ta wiosna w tym roku… Sama nie wie, chce przyjść czy nie chce… Słońce coraz wyżej na niebie, gdy przygrzeje, to niemal lato, ale wiatr jeszcze lodowaty wieje. Stopy jednak zaczynają nas świerzbieć, zaczyna nas gnać z domu na wędrówki. Szczególnie te najmniejsze stópki rwą się na wycieczki.

W czwartek Króliczka miała na zadanie domowe ułożyć kilka zdań z wyrazami zawierającymi cząstkę „all”. Pisała kto jest „small”, a kto „tall”, kto gra w „ball” i komu pilno na wycieczkę do „waterfall”. Zadanie domowe tak ją zainspirowało, że wzięła sprawy w swoje ręcę i namówiła tatusia, by ją tam zabrał w sobotę. Zaradne z niej dziewczę!

sorbet cytrynowy 5Wycieczka nam się udała. Króliczce najbardziej podobały się… batoniki orzechowe, które znalazła w torbie z prowiantem. Mojemu Mężowi powstający właśnie visitor centre. Mnie – wszechobecna zieloność traw, mchów, paproci, bluszczu, krzewów i drzew. A wodospad? Opowiem następnym razem…

Wracając, natknęliśmy się na przyjaciół, którzy przyjechali pospacerować ze swoją pociechą. Zamiast kulturalnie zatrzymać się na parkingu, który był 10 metrów przed nami, konwersację prowadziliśmy beztrosko przez okno. Gdy za nami ustawił się samochód, oglądaliśmy się ze zdziwieniem, czemu u licha nas nie mija. Musieliśmy intensywnie zachęcać, by w końcu z cierpiętniczą miną pani przejechała obok. Kolega przytomnie tę sytuację skomentował: – Niemiecka rejestracja… No tak, Niemcy to się nawet na takim odludziu boją, że złamią przepisy… Uświadomiłam sobie dopiero w tym momencie, że zrobiliśmy się bardzo „irlandzcy”. Bo zatrzymywanie się w celach towarzyskich na środku drogi jest charakterystycznym obrazkiem w naszych stronach.

sorbet cytrynowy 6W domu czekał na nas lodowy deser. Słodycz syropu, kwaśność cytryny i gorzki posmak limonki podany z aromatem świeżej mięty. Bardzo chciało mi się takiego sorbetu, bo ostatnio mam ogromne zamiłowanie do cytryny. Mój Mąż po pierwszej skosztowanej łyżce stwierdził, że idzie do sklepu po biały rum…

sorbet cytrynowy 3SORBET CYTRYNOWO-LIMONKOWY

  • 5 limonek
  • 5 cytryn
  • 200 g brązowego cukru trzcinowego
  • 275 ml wody
  • listki mięty do dekoracji

Cukier wsypujemy do rondelka, zalewamy wodą, podgrzewamy na średnim ogniu, mieszając. Gdy cukier się rozpuści, zmniejszamy ogień i podgrzewamy jeszcze przez 5 minut. Odstawiamy do ostudzenia.

Cytryny i limonki myjemy, ścieramy z nich skórkę i wyciskamy sok. Sok, otarte skórki i syrop z cukru mieszamy, przelewamy płyn do plastikowego pojemnika nadającego się do zamrażarki.

Wstawiamy do zamrażarki. Po 2 h wyjmujemy i mieszamy, wstawiamy ponownie do zamrażarki. Co 30-45 minut wyjmujemy i mieszamy. Podajemy, gdy sorbet dobrze się zmrozi. Każdą porcję dekorujemy listkami mięty.

Domowy Wyrób Wiosenne słodkości!

4 thoughts on “Sorbet cytrynowo-limonkowy

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s