Gulasz z jagnięciny z chorizo i ciecierzycą

lamb stew 5 Pierwsze biuro, w jakim Mój Mąż pracował po przeprowadzce do Irlandii, mieściło się na ekologicznej farmie… To znaczy biuro dla wygody urządzone było w budynku przylegającym do domu właściciela, zaś żona tegoż pana prowadzi ekologiczne gospodarstwo rolne. Dużo później jeździłam tam czasami, by… czyścić i ważyć jajka… Mojemu-wtedy-jeszcze-nie-Mężowi zaś trafiła się fucha… mamki… Karmił odrzuconą przez matkę owieczkę… ??????????????????????????????????????????????????????????Jak się szybko okazało podopieczna nie była owieczką, a małym barankiem. Gdy zbliżała się pora karmienia, kręcąca się po pastwisku za biurem sierotka beczała tak znacząco, że w biurze wszyscy wołali Mojego Męża: -Idź już, bo dziecko Cię szuka! Baranków los jest oczywisty – to z nich będzie obiad. Właścicielka farmy, widząc przywiązanie opiekuna do baranka, nie miała serca tak po prostu odwieźć jagniątka do rzeźnika. Baranek pożegnał się z ziemskim padołem dopiero, gdy Mój Mąż pojechał na urlop. Kilka zdjęć z tego okresu na moją prośbę wykonał kolega Mojego Męża, z którym wtedy pracował. Gdy wówczas ktoś mnie pytał, co zamierzam robić w Irlandii, pokazywałam właśnie te fotografie i z naiwną miną mówiłam, że będę paść owce na zielonych pastwiskach szmaragdowej wyspy. lamb stew 9Owiec co prawda jeszcze nie miałam okazji wypasać, ale przekonałam się do mięsa jagnięcego. Jagnięcina jest popularna nie tylko w Irlandii, ale również na południu Europy, we Włoszech, w Grecji czy w Hiszpanii. Orientalna kuchnia muzułmańska także obfituje w wielość dań z mięsa jagnięcego, gdyż wieprzowina jest zakazana. lamb stew 6GULASZ Z JAGNIĘCINY Z CHORIZO I CIECIERZYCĄ (zmodyfikowana wersja przepisu z książki 1001 One Pot, Casseroles, Soups & Stews)

  • 900 g mięsa jagnięcego z udźca
  • 200 g chorizo
  • 2 puszki pomidorów (każda 400 g)
  • 2 puszki niesolonej ciecierzycy (każda 400 g)
  • 4 gałązki tymianku
  • 6 ząbków czosnku
  • 2 duże cebule
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • oliwa
  • 250 ml wody
  • 125 ml czerwonego wina
  • 2 łyżki czerwonego octu winnego
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 6 listków laurowych

Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Z chorizo zdejmujemy osłonkę i kroimy w plasterki (½  cm). Mięso jagnięce kroimy w kostkę (3 cm). Ząbki czosnku obieramy i rozgniatamy. 2 łyżki oliwy rozgrzewamy w dużym garnku z grubym dnem. Na rozgrzanej oliwie obsmażamy chorizo przez 1 minutę. Przekładamy chorizo na talerz, a do garnka wkładamy cebulę, którą smażymy przez 2 min, dodajemy rozgnieciony czosnek i smażymy jeszcze 3 minuty. Cebulę z czosnkiem przekładamy na talerz, a do garnka dolewamy kolejne 2 łyżki oliwy. Smażymy pokrojoną jagnięcinę partiami, tak by w garnku była tylko jedna warstwa mięsa. Pierwszą partię zbrązowionego mięsa wraz całym płynem przekładamy na talerz, rozgrzewamy znów 2 łyżki oliwy i smażymy drugą partię. Następnie do garnka wkładamy wszystkie obsmażone produkty, tj. jagnięcinę (wraz z sokiem), cebulę, czosnek i chorizo. Wlewamy 250 ml wody, wino, ocet winny, pomidory z puszek, doprawiamy pieprzem i solą. Zagotowujemy, drewnianą łyżką zdrapujemy z dna, jeśli coś przywarło. Dodajemy tymianek, liście laurowe oraz słodką paprykę, zmniejszamy temperaturę, przykrywamy i dusimy ok. 1 ½ h. Ciecierzycę odsączamy na sitku i płuczemy pod bieżącą wodą. Dodajemy do gulaszu, mieszamy i gotujemy bez przykrycia jeszcze 15 minut. Sprawdzamy smak gulaszu, podajemy przybrany gałązką tymianku.

10 thoughts on “Gulasz z jagnięciny z chorizo i ciecierzycą

  1. Ksiazka o Gaudi??? Poprosze o recenzje! Widzielismy jego architektoniczne twory i chetnie poczytan o umysle, ktory je stworzyl.
    Milo ze strony tej pani, za zaoszczedzila bolu serca🙂
    A jagniecine bardzo lubie. Chociaz przyznam szczerze – staram sie nie wnikac zbyt skrupulatnie skad pochodzi…🙂

    Like

    • Mam książkę autorstwa Gijsa van Hensbergena, która jest chyba najpełniejszą biografią i przewodnikiem po architektonicznym świecie Gaudiego. Napisana jest z dużą dozą sympatii dla Gaudiego oraz przedstawia go na tle wydarzeń historycznych. Polecam.

      Like

  2. Chwileczkę mnie nie było, a u Ciebie tyle nowych pyszności!🙂 Gulasz prima sort. Szkoda, że w Polsce jagnięcina jest tak strasznie droga. Popularności jej to na pewno nie przysparza…
    P.S. Zdjęcie Twojego Męża karmiącego owieczkę – cudo!🙂

    Like

  3. Pingback: Pomidorowa zapiekanka z rozmarynem | U stóp Benbulbena

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s