3 x smoothie


smoothie orzeszkowy

Kiedy wyjeżdżałam do Irlandii, nazwa smoothie była mi zupełnie obca, gdyż moda na te gęste koktajle jeszcze w kraju nie nastała. Natomiast w Irlandii cieszyły się od dawna popularnością. W zrobieniu smoothie nie ma żadnej filozofii, bo najprostszy sposób polega na zblendowaniu owoców.

Smoothie wyróżnia przede wszystkim gęstość. W przeciwieństwie do innych napojów, prawdziwe smoothie jest bardzo gęstę, gęściejsze od niejednej kremowej zupy. Oprócz owoców często dodaje się jogurt, mleko lub lody, dosładza się miodem lub syropem klonowym. Dodaje sie też niewielką ilość soku, by łatwiej zmiksować owoce, a niektóre letnie wersje serwuje się ze zmiksowanymi kostkami lodu.

Do blendowania przydaję się tzw. smoothie-maker’y, które mają opcję miksowania z pulsowaniem, ale zwykły ręczny blender zupełnie wystarczy, gdy przygotowujemy pojedynczą porcję. Najczęściej robię je sama w domu, gdyż wtedy sa prawdziwe. W sieciowych smoothie-barach niestety jakość jest najmniej istotna częścią serwowanych napojów. Są rzadkie, bo jest w nich zbyt dużo wody (rozcieńczonego koncentratu), mają dziwne kolory (dodatek barwników w użytych sokach) i najczęściej niską zawartość owoców innych niż banany. W domowych warunkach można wykreować najbardziej egzotyczne i pomysłowe “smutiki” (tę cudną nazwę zawdzięczam koleżance), umiejętności zaś nie trzeba mieć żadnych, więc nie ma wymówki. Dziś w smoothie-barze u stóp Benbulbena dwa napoje owocowe i jeden dla miłośników masła orzechowego…

smoothie 2

NAJPROSTSZY SMOOTHIE TRUSKAWKOWO-BANANOWY

  • 8-10 truskawek (spora garść)
  • 1 banan
  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • naturalny sok jabłkowy

Obrany i pokrojony banan oraz truskawki bez szypułek wkładamy do blendera lub wysokiego naczynia. Wlewamy tyle soku, by przykrył połowę owoców. Dodajemy jogurt i dokładnie blendujemy.

EGZOTYCZNY SMOOTHIE Z GRANADILLĄ

  • 1 granadilla
  • ½ banana
  • 2 dojrzałe śliwki
  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • naturalny sok jabłkowy z mango

Granadillę rozkrawamy na pół, miąższ przekładamy na sitko i przecieramy. Dodajemy pokrojoną połówkę banana, wypestkowane śliwki i wlewamy tyle soku, by przykrył owoce do połowy. Dodajemy jogurt i dokładnie blendujemy.

SMOOTHIE Z MASŁA ORZECHOWEGO

  • 1 banan
  • 125 ml mleka
  • 2 łyżki masła orzechowego
  • 1 łyżka naturalnego miodu

Pokrojony banan miksujemy z pozstałymi składnikami. Gdyby smoothie okazał się zbyt gęsty, dodajemy trochę więcej mleka.

 

17 thoughts on “3 x smoothie

  1. Mmmm… Jeju, jak ja dawno smoothie nie jadłem, takiego prawdziwego🙂

    Ostatni raz chyba jeszcze w Stanach… Dzięki, że mi to przypomniałaś🙂

    A z tym masłem orzechowym? W życiu bym nie pomyślał…

    Like

  2. Może warto było wspomnieć ,że smoothie sączy się przez rurkę ,hi.Jak to nie trzeba mieć żadnych umiejętności ,może się okazać ,że potrzeba ich więcej niż przy daniu obiadowym.Czym ja to mam zblendowac? ,może zwykły młynek wystarczy ?Tyle owoców ,matko ,nie może być jednoskładnikowy? .Jeszcze jogurt ,hmmm… mam mleko ,nie ,wypite ,matko…chęci też się przydadzą .

    Like

  3. Pingback: Męskie gotowanie w cieniu Benbulbena: Pieczeń wołowa z warzywami | U stóp Benbulbena

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s