Bardzo serowy quiche ze szparagami

asparagus quiche 2Quiche zawsze będzie kojarzył mi się z moją pracą w nieistniejącym już “Atrium” w The Model. Było to chyba najciekawsze, najbardziej zakręcone miejsce, w jakim pracowałam. Poznałam tam wielu fantastycznych ludzi i przeżyłam pierwsze oświecenie kulinarne. Właśnie tam pierwszy raz usłyszałam o ekologicznych gospodarstwach, tam zakochałam się w herbacie Lady Grey, tam zobaczyłam jak przyrządza się sos holenderski i wreszcie tam pierwszy raz spróbowałam quiche.

Pierwsze spotkanie z “kiszem” było nieudane. Koncepcja masy jajeczno-mlecznej wylanej na kruche ciasto wywołała u mnie torsje i tylko ogromne ilości wypitej wody pomogły mi przełknąć moją porcję. To doświadczenie na długi czas trzymało mnie daleko od tego dania. Nie wiem, co było złego z tym pierwszym quichem w moim życiu… Prawdopodobnie odgrzanie nie posłużyło daniu lub po prostu nie byłam przyzwyczajona do niego.

Z czasem napatrzyłam się na dziesiątki jego wersji, nawąchałam, napodziwiałam ludzi pałaszujących z takim apetytem, że postanowiłam wyciągnąć rękę na zgodę i spróbować jeszcze raz… Nie powiem, że quiche to mój faworyt kulinarny, ale od czasu do czasu chętnie go piekę. Jego zaletami są prostota, bezpretensjonalność i niezawodność, a to już coś!

Dzisiaj zrobiłam baaardzo serowy quiche ze szparagami, na które właśnie zaczął się sezon. Nie tylko wierzch dania został posypany serem, cheddar trafił również do kruchego ciasta. Przepis pochodzi z archiwalnego numeru “Good Food”, zmniejszyłam jednak objętość masy jajeczno-mlecznej.

asparagus quiche 1asparagus quiche 3

SEROWY QUICHE ZE SZPARAGAMI

Ciasto:

  • 140 g mąki
  • 85 g masła (pokrojonego w kostkę)
  • 85 g startego sera Cheddar

Nadzienie:

  • 4 jajka
  • 175 ml mleka
  • 100 g startego sera Cheddar
  • 250 szparagów
  • świeżo zmielony pieprz
  • sól

1. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy masło i wyrabiamy palacami, aż do uzyskania “okruchów”. Dodajemy starty ser i mieszamy. Wlewamy 3 łyżki zimnej wody i mieszamy, aż ciasto utworzy kulę. Zawijamy ciasto w folię spożywczą i schładzamy 5 minut w lodówce.

2. Formę (u mnie była to forma kwadratowa o boku długości 23 cm) smarujemy masłem. Ciasto rozwałkowujemy na blacie oprószonym mąką, następnie wykładamy nim formę (formujemy przy tym rant, by nadzienie nie wypływało). Wstawiamy formę z ciastem na 20 minut do lodówki. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180°C.

3. Wyjętą z lodówki forme z ciastem wykładamy papierem do pieczenia, na który wysypujemy suchy groch (lub specjalne kulki ceramiczne) i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na ok. 15 minut. Po tym czasie wyjmujemy formę, usuwamy papier i groch i wstawiamy ciasto ponownie na ok. 10 minut.

4. Jajka roztrzepujemy w dzbanku, dolewamy mleko i dokładnie mieszamy, przyprawiamy solą i pieprzem. Umytym szparagom odcinamy suche końce, a następnie przecinamy je wzdłuż. Na podpieczonym spodzie rozsypujemy połowę sera, układamy połówki szparagów, zalewamy masą jajeczną (ostrożnie, by nie przelać poza rant), posypujemy resztą sera i wstawiamy do piekarnika na ok. 25-30 minut (aż masa jajeczna się zetnie).
Szparagi

27 thoughts on “Bardzo serowy quiche ze szparagami

    • Ha ha ha😀 Moje dziecko zjadło wczoraj swoją porcję, a widząc, że jeszcze zostało, zaczeła się przymilać: “Mamusiu, ale nie będę musiała tego jeść znowu”😉 Mąż zjadł zadowolony, a resztę zabrał sobie dzisiaj na lunch🙂

      Like

  1. Nigdy nie jadłam szparagów, a chyba sezon się na nie właśnie zaczął, bo spotykam je co krok. Twój przepis wygląda na bardzo przyjemnie, chyba muszę go przetestować🙂

    Like

    • Dokładnie – teraz jest pora na szparagi. Podobno najlepsze są ugotowane i polane stopionym masłem🙂 Mnie smakują w każdym wydaniu, a poznałam je dopiero w Irlandii. Jako dziecko krzywiłam się na sam dźwięk nazwy, bo kojarzyła mi się z… fasolką szparagową😀 Nie wierzyłam, że jedno z drugim nie ma nic wspólnego😀

      Like

  2. Kiedy czytam twoje posty i wiem… ok nie lubię tego, potem zastanawiam się przecież to takie pyszne…❤ tym swoim wstępem z pracą i przekonaniu się do tego dania sama zachęciłaś mnie do spróbowania…🙂

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s