Polędwiczki wieprzowe w winie z winogronami

poledwiczki w winie 1Dzisiaj świętowałaby swoje 85. urodziny Audrey Hepburn…

Umknęłoby mi, gdyby nie dzisiejsze Doodle…

Audrey Hepburn nie trzeba nikomu przedstwiać. Portret z papierosem w długiej fifce, z wysoko upiętą fryzurą, w najpiękniejszej czarnej sukni wieczorowej jaka kiedykolwiek powstała, z ciężkim, bogatym naszyjnikiem-kołnierzem na szyi spoglada na nas z pocztówek, kalendarzy, okładek zeszytów, płóciennych toreb, poduszek, ubrań czy biżuterii. Tak wyglądała w pierwszej scenie filmu “Śniadanie u Tiffany’ego”, grając Holly Golightly. Scenie tej towarzyszy cudowna melodia “Moon River”, za którą Henry Mancini otrzymał swoje pierwsze dwa Oscary.

“Śniadanie u Tiffany’ego” jest jednym z tych nielicznych filmów, do których lubię wracać, które zawsze mnie bawią i wzruszają na nowo. Audrey stworzyła taką kreację, że trudno sobie wyobrazić inną aktorkę w tej roli. Truman Capote, sprzedając prawa do ekranizacji swego opowiadania, podobno życzył sobie, by rolę Holly powierzono Marilyn Monroe…

Moim ulubionym filmem z Audrey w roli głównej jest “Szarada”, z cudowną, chyba najlepszą w dorobku Manciniego, oprawą muzyczną. Z “Szaradą” mieli problem krytycy, nazwali ją “najlepszym filmem Hitchcocka, którego Hitchcock nie zrobił”, porównywali do kryminałów Agathy Christie, w ocenach używali określeń “makabryczny”, “przerażający”, a przede wszystkim “ekscentryczny”. Dzisiaj takiego wrażenia “Szarada” na pewno nie robi, niemniej dla mnie jest to film o spotęgowanym stopniu zakręcenia.

Audrey zagrała w kilku naprawdę ciekawych filmach, prezentując na ekranie wiele niezapomniach kreacji, by w pewnym momencie przerwać karierę na rzecz działalności charytatywnej. Dla mnie pozostanie symbolem ponadczasowej elegancji i prostoty oraz nieprzemijającego dziewczęcego wdzięku.

poledwiczki w winie 3poledwiczki w winie 2

POLĘDWICZKI WIEPRZOWE W WINIE Z WINOGRONAMI

  • polędwiczki wieprzowe (ok. 150 g na porcję)
  • 200 ml czerwonego wina (u mnie było cabernet sauvignon, jeszcze lepiej sprawdzi się pół na pół pinot noir z porto)
  • 150 g czerwonych winogron
  • 150 ml rosołu wołowego (niesolonego)
  • 50 g masła
  • sól, pieprz

Do podania: ryż (ugotowany na sypko), liście sałat, koperek, kwiaty czosnku niedźwiedziego (opcjonalnie), odrobina ziołowego oleju rzepakowego lub oliwy do skropienia sałaty

1. Winogrona gotujemy w winie kilka minut, aby zmiękły. Wyjmujemy je z wina łyżką cedzakową i odkładamy na bok. Do wina dodajemy bulion wołowy, odparowujemy, aż płyn nabierze konsystencji syropu. Dodajemy masło i dokładnie mieszamy, by połączyło się z sosem. Dodajemy winogrona i odstawiamy.

2. Polędwiczki przyprawiamy solą i pieprzem (lub tylko solą) i smażymy krótko na maśle lub oleju rzepakowym.

3. Polędwiczki z sosem z wina i winogron podałam z ryżem oraz sałatą przybraną koperkiem i kwiatami czosnku niedźwiedziego. Myślę, że pieczone w ziołach ziemniaki również sprawdziłyby się przy tak przyrządzonych polędwiczek wieprzowych.

8 thoughts on “Polędwiczki wieprzowe w winie z winogronami

  1. Audrey to, według mnie, jedna z najpiękniejszych kobiet świata🙂
    A polędwiczki..wyglądają baaardzo apetycznie( chyba zrobię w wersji ” kurzej” , bo wieprzowiny unikam )🙂

    Like

  2. Zdecydowanie bardziej wolałam Audrey, niż Marylin, ale może dlatego, że nigdy nie byłam mężczyzną i nie patrzę na inne kobiety, tak jak oni. Nie wiedziałam, że tę rolę miała grać MM, całe szczęście, że się tak nie stało😉
    Nie wiem, czy oglądałam “Szaradę”, ale “Rzymskie wakacje” kilka razy:)) Gdy byłam w Rzymie, wspominałam ten film, zwłaszcza przy Ustach Prawdy;)

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s