Łosoś à la Lang’s

losos a la langs 3Poszukiwanie inspiracji jest istotną częścią kulinarnych przygód. Ponieważ nigdy nie zostałam “naumiana” gotowania w domu, nie mam wyrytych w pamięci gotowych schematów. Chętnie eksperymentuję w kuchni z nowymi przepisami, nieużywanymi wcześniej składnikami czy po prostu mieszając przyprawy i dodatki inaczej niż dotychczas.

Inspiarcji szukam w książkach kucharskich, w magazynach kulinarnych, przeglądając inne blogi, ale przede wszystkim odwiedzając sklepy, targi i restauracje. Nic tak nie pobudza wyobraźni jak zapach pomidora, dotyk porowatej skórki cytryny czy szelest łupin cebuli. Zdarza mi się wędrować po naszym wiejskim sklepie w poszukiwaniu ciekawej kombinacji smaków. Z serem przy nosie i pomidorem w ręce krążę jak pies policyjny, aby znaleźć idealne dopełnienie…

Cała nasza trójka lubi stołować się poza domem. Piątek to nasz zwyczajowy wieczór w restauracji. Po całym tygodniu lubię zaznaczyć rozpoczęcie weekendu, a że z dzieckiem do pubu raczej nie pójdziemy, to wypada kolacja poza domem. W niemal każdą sobotę wybieramy się rodzinnie do miasta. Po zrobieniu tzw. większych zakupów odwiedzamy ulubione bistro lub kawiarnię, by razem zjeść lunch przed powrotem do domu. Tu muszę dodać, że większość kawiarni w Irlandii serwuje ciepłe posiłki lub chociaż szeroki wybór kanapek i sałatek. Także coraz więcej pubów decyduje się na serwowanie jedzenia, choć jest to wbrew irlandzkiej tradycji i oburza konserwatystów, pomstujących na obecność bab… to znaczy dań w  barowej przestrzeni.

Naszą  ulubioną restauracją jest nasz wioskowy Lang’s. I nie jest to przejaw lokalnego patriotyzmu, tylko efekt świetnej, prostej kuchni, przystępnych cen oraz doskonałych win serwowanych do posiłków. Długo wzbranialiśmy się przed pójściem tam na kolację i uparcie jeździliśmy do bardziej znanych restauracji w naszej okolicy, aż kiedyś dla kaprysu poszliśmy spróbować zjeść “u siebie”. Jak mówią “raz kozie śmierć”… Rzadko czuję się jak kompletny dureń, ale po wizycie w Lang’s Restaurant musiałam przyznać, że oślica ze mnie. “Cudze chwalicie…”, a swoje najlepsze.

Podobne danie do przedstawionego poniżej z wielką przyjemnością zjadłam kiedyś właśnie w “U Langa”, bo tak właściwie należałoby przetłumaczyć nazwę. Bardzo prosty sposób na efektowną potrawę z łososia. Pomysł przydatny szczególnie w wielkopostny czas, gdy ryba na stole gości częściej w wielu domach.

losos a la langs 1losos a la langs 2ŁOSOŚ À LA LANG’S

Łosoś:

  • 4 filety z łososia
  • oliwa
  • krążki suszonej papryczki chilli lub świeże papryczki (usuwamy ziarenka i drobno kroimy)

Pesto pomidorowe:

  • słoiczek suszonych pomidorów w zalewie z ziół i oliwy *
  • parmezan
  • pieprz
  • sól

Pozostałe składniki:

  • brokuły
  • kapary
  • marchew
  • natka pietruszki
  • limonki

1. Rybę opłukujemy i osuszamy. Krążki papryczki mieszamy z kilkoma łyżkami oliwy. Marynatą nacieramy rybę, układamy na talerzu, przykrywamy folia i odstawiamy do lodówki na przynajmniej godzinę.

2. Aby zrobić pesto potrzebujemy zmiksować suszone pomidory wraz z ziołową oliwą, którą były zalane, przy czym oliwę dodajemy stopniowo i tylko tyle, by uzyskać odpowiednią konsystencję. Mieszamy ze drobno startym parmezanem, doprawiamy pieprzem i solą.

3. Podzielone na różyczki brokuły wrzucamy na dosłownie kilka minut do gorącej, osolonej wody. Mają nabrać pięknego koloru, ale pozostać dość twarde. Marchew kroimy na cienkie, długie plastry – dobrze jest użyć obieraka do jarzyn lub tarki. Natkę pietruszki drobno siekamy. Umyte limonki kroimy w ćwiartki.

4. Łososia wyjmujemy z lodówki, odstawiamy na klika minut, a następnie smażymy na oliwie. (Upieczonie w folii w piekarniku to dobra alternatywa dla smażenia ryby.)

5. Na talerzu układamy łososia z warzywami, dekorujemy pesto, kaparami i natką. Do każdej porcji dokładamy cząstkę limonki. Danie podajemy z gotowanymi lub pieczonymi ziemniakami, ewentualnie z frytkami.

* Wspominałam już, że w Irlandii nie jest trudno dostać bardzo dobre suszone pomidory w ziołowej oliwie. Co prawda nie są tanie, ale warto zainwestować w naprawdę dobry produkt. Czytając różne blogi stale natykam się na stwierdzenie, że w kraju są albo niesmaczne, albo trudno dostępne. Suszone pomidory można zamarynować w oliwie samemu, a instrukcję, jak to zrobić, podała Małgosia na blogu Pieprz czy wanilia.
Red Hot Chilli

16 thoughts on “Łosoś à la Lang’s

  1. Wiesz, tu niektórzy bojkotują łososia, dlatego, że podobno uprawiamy jest w sposób niedobry dla środowiska. Ja osobiście uwielbiam, jem, bo wiem, że jest dobry dla zdrowia.
    Poiwedz mi, czy drogo jest w irlandzkich restauracjach? Czy przeciętną rodzinę stac na częste stołowanie się w restauracji (nie mam na myśli Mc Donaldsa oczywiście).
    Uściski z wiosenniejącego Sztokholmu

    Like

    • Moniko, czytałam ostatnio o hodowlach ryb własnie w tym negatywnym kontekście, ale nie podkreślano, że chodzi o łososia, ale o wszystkie morskie żyjątka. Straszono, że niedługo zabraknie nam ryb.
      Irlandzkie restauracje mają bardzo różne ceny. W moim regionie cena dania głównego wypada pomiędzy €17 a €25, więc to duża rozpiętość. Restauracje oferują jednak mnóstwo promocji, sezonowych ofert typu 3 dania za €20-€25, specjalne menu dla dzieci, itp. Chodzenie do restauracji jest bardzo popularne, a częstotliwość zależy od rodziny, nie od budżetu, bo chyba wszystkich na to stać. Minimalna pensja to €8.65 za godzinę.
      Pozdrawiam z pierwszym żonkilem🙂

      Like

      • No to trochę taniej niż u nas. U nas wszystkich prawie stać na lunch w południe ale już taki prawdziwy obiad to już nie wszystkich.

        Dziękuję za żonkila, mam nadzieje, że jutro wpadną jakieś kwiaty….;-)

        Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s