Zabawa z nagrodami

??????????Wspomniałam w ostatnim wpisie o prezencie – niespodziance, jaki sprawili mi Przyjaciele, a zarazem uważni Czytelnicy mojego skromnego bloga. Przygotowując zdjęcia do walentynkowej historii, pomyślałam, że jedno z nich jest dobrą, ale prostą zagadką. Mam nadzieję, że nie będę jedyną osobą, która tak myśli…

Zatem pytanie brzmi: Co dostałam w prezencie? Podpowiedzią jest poniższe zdjęcie.

vday largeOdpowiedzi proszę wstawiać w komentarzu poniżej lub w komentarzu pod walentynkowym wpisem. Można również odpowiedź wysłać bezpośrednio do mnie, korzystając z formularza w zakładce “Kontakt” (u góry strony). Zabawa toczyć się będzie równocześnie na fan-page’u na facebooku.

Spośród uczestników wylosuję osobę, która otrzyma nagrodę-niespodziankę już w przyszły weekend.

W zabawie może wziąć udział każdy (z wyjątkiem oczywiście Mojego Męża), a także podać więcej niż jedną odpowiedź. Zabawa nie ma ograniczeń geograficznych. Nie wymagam wklejania banerków, “lajkowania” strony na facebooku ani innych działań reklamowych. Chciałabym, żebyście się po prostu dobrze bawili.

Zapraszam do uczestnictwa!

21 thoughts on “Zabawa z nagrodami

  1. Tradycyjne goździki i….(nie wiem czemu tak pomyślałam, ale to pierwsze, co przyszło mi do głowy) szydełkowe ponczo🙂 Nie wiem, wzór mi pasuje, albo Ty mi pasujesz do takiego stroju🙂

    Like

  2. Strzelam, że to jakiś wymarzony przez Ciebie sprzęt kuchenny, robot wieloczynnościowy, maszyna do pieczenia chleba albo przyrząd do krojenia surowych jajek🙂 A tak szczerze to zdjęcie z podpowiedzią nic mi nie podpowiada🙂

    Like

  3. Pingback: Brzoskwiniowe cupcakes i ciąg dalszy historii z hydraulikiem | U stóp Benbulbena

  4. Hmm…a moze to bluzeczka (nie sweterek, nie bluzka) robiona na szydełku koronkowym wzorem? Pisze tak, bo co jakis czas zabieram sie za robotę takowej, ale tylko na zabieraniu sie kończy.

    Like

  5. Pisałaś kiedyś,że uwielbiasz czytać,więc obstawiam że prezentem była książka🙂 Pytanie tylko jaka?W pierwszej chwili zdjęcie-podpowiedź skojarzyło mi się z rosyjską klasyką a dokładnie z “Anną Kareniną”.Jednak później pomyślałam,że może to być coś z literatury współczesnej-świetnie by tu pasował np “Piątkowy Klub Robótek Ręcznych”😉

    Like

  6. Pingback: Kurczak à la Tunisienne | U stóp Benbulbena

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s