Barszcz na cydrze

barszcz 1Mój Kreatywny Mąż jakiś czas temu porzucił swoje ukochane piwo na rzecz cydru. W mojej wyobraźni maluje się obraz angielskiego prowincjonalnego miasteczka, koniecznie położonego nad rzeką, której brzegi miejscami pokrywają gęste zarośla, a w nich wystawia buzię do słońca okoliczny pijaczek, być może bezdomny, obowiązkowo trzymający wielką flachę jabłkowego trunku. Skąd takie wyobrażenie? Przypuszczam, że zaważyły na tym jakieś angielskie filmy…

Tymczasem Mąż uparcie twierdzi, że to smaczny napitek, na którego opakowaniu producent podaje informację o przyzwoitej zawartości alkoholu, któregoż to jednak się nie czuje i efekty uboczne nie występują po jego konsumpcji… Teorii tej na sobie nie sprawdzałam.

Gdy wpadł mi w ręce przepis na barszcz zakwaszany właśnie cydrem, uznałam, że nie mogę przejść obojętnieobok niego. Z dwóch powodów. Pierwszy oczywisty – nareszcie jakieś sensowne zastosowanie sfermentowanych jabłek. Drugi patriotyczny – barszcz to niemal nasze narodowe danie, każda gospodyni ma kilka sekretnych przepisów, a tu Irlandczycy kij wsadzają w mrowisko… Bo przepis jest autorstwa dwóch irlandzkich szefów kuchni, Martina Shanahana i Paul Flynna.

Panowie mają swoje telewizyjne show  na kanale RTÉ, a jeśli ktoś nie ma telewizora (jak my), może kojarzyć przynajmniej Paula, który współpracuje z irlandzkim Lidlem. Panowie wydali też wspólną książkę kucharską Surf’n’Turf, z której to właśnie pochodzi przepis na interesującą zupę buraczkową na cydrze.

Barszcz ugotowałam. Kolor miał piękny. Pachniał wspaniale. A smakował? Inaczej. Zaskakująco. Ciekawie. Nie podałabym go na wigilię, ale na walentykową kolację jak najbardziej. Tym bardziej, że barwa zupy niewątpliwie miłosna…

barszcz 2barszcz 3CARAMELISED ONION, BEETROOT & GOAT’S CHEEESE SOUP

(z moimi drobnymi zmianami)

  • 2 łyżki masła
  • duża cebule
  • ząbek czosnku
  • gałązka tymianku
  • 4 buraki
  • 330 ml wytrawnego cydru
  • 750 ml rosołu
  • kilka kropli octu balsamicznego
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • sól morska
  • świeżo zmielony pieprz
  • 100 g miękkiego koziego sera (u mnie był ser z dodatkiem gorczycy)
  • natka lub koperek do przybrania

1. Buraki obieramy i ścieramy na tarce. Cebulę obieramy i kroimy w piórka, obrany czosnek siekamy. Masło rozpuszczamy w dużym rondlu, dodajemy cebulę i czosnek, które gotujemy na średnim ogniu, aż nabiorą brązowego koloru. Używając drewnianej szpatułki zeskrobujemy dno rondla (przywarty zbrązowiały tłuszcz doda koloru i smaku zupie). Zeskrobywanie zajmuje więcej czasu, niż przypuszczałam, więc (zgodnie z sugestiami autorów) trzeba być cierpliwym.

2. Dodajemy starte buraki oraz tymianek, mieszamy wszystko razem, a następnie wlewamy cydr i bulion. Zagotowujemy, zmniejszamy temperaturę i pozwalamy zupie pogotować się ok. 15 minut.

3. Skrapiamy zupę octem balsamicznym, dodajemy cukier i przyprawiamy solą i pieprzem. Rozlewamy do podgrzanych misek, posypujemy pokruszonym kozim serem i przybieramy natką.

Walentynkowa kolacja we dwoje Walentynki - czym TO się je?

18 thoughts on “Barszcz na cydrze

  1. Ciekawy pomysł na barszcz🙂 a cydr lubię, bardzo nawet, choć tu zrobił się popularny dopiero niedawno. Spośród alkoholi pijam właściwie tylko wina i cydr😉

    Like

      • Zrobiłam🙂 Gotowałam tylko nieco dłużej, gdyż po 15 minutach buraki były nadal twarde. Wyszła naprawdę niezła zupa. Cydr tu nie dominuje, lekko wpływa na smak zupy. Wszystkiego dopełnia kremowy kozi ser i ocet balsamiczny. Całość na piątkę😉
        W zasadzie, jak się bliżej temu przyjrzeć, to ten przepis to kompilacja sprawdzonych już połączeń smaków. W końcu cydr to jabłka, a jabłka i buraki to świetni kumple. Podobnie jak kozi ser i ocet balsamiczny, które pojawiają się w wielu buraczkowych sałatkach. Także jeśli ktoś ma nadal wątpliwości, czy spróbować tej zupy, to ja stanowczo mówię tak!🙂

        Like

    • Nikito, przykro mi, że nie możesz dostać wytrawnego cydru. Są sklepy internetowe (nie wiem jednak, czy taka opcja jest dla Ciebie wygodna?) np. http://kupcydr.pl/. Możesz również zapytać w pubie angielskim lub irlandzkim (być może sprzedają cydr w butelkach). Gdybyś jednak spróbowała z cydrem lubelskim, to proszę, daj znać jak wyszło🙂

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s