Czeskie smaki: knedliki bułczane i schabowe w piwie

schab i knedliki 4Czasem wszystko idzie nie tak… Czasem nawet najsłodsze, najprzytulaśniejsze dziecko zamienia się w małego terrorystę… Czasem najwyrozumialszy mąż się zawiesza… Czasem nawet największa pasja nuży… Czasem mam ochotę schować się pod kołdrę i udawać, że nie istnieję, że porwali mnie kosmici i na pewno nie zwrócą mnie przed północą… Każdy czasem miewa chandrę… I jakoś sobie trzeba z nią poradzić!

Słucham muzyki… Słucham ciepłych czeskich słów, mięciutkich jak kołderka, otulam się nimi relaksując. Nie znam czeskiego, sporo rozumiem, ale nigdy nie próbowałam się  nauczyć. Uwielbiam natomiast słuchać czeskich piosenek, słowa są takie okrągłe, bez ostrych kantów, puszyste jak bita śmietana.

Studený nohy to moja broń przeciwko irlandzkiej depresji wywołanej wiecznym listopadem, tudzież wiecznym marcem… Zamiłowaniem do twórczości Radůzy zarazili mnie przyjaciele Mego Męża, za co jestem im od wielu, wielu lat bardzo wdzięczna. A cytowana piosenka stawiała mnie na nogi już w tylu sytuacjach,  że nie zliczę. Działanie antydepresyjne gwarantowane, a przy tym nie ma skutków ubocznych!

Kotlety schabowe przyrządzane w piekarniku pierwszy raz jadłam u mojej czeskiej koleżanki. Oczywiście podane z knedlikami. Pamiętam, że w jej kuchni królował kminek i majeranek; właśnie te przyprawy zawsze będą mi sie kojarzyć z czeskimi smakami. Tak jak czeskie piwo, które bardzo lubię. Nie tylko w kuflu, ale również dodaję nim smaku potrawom mięsnym.

schab i knedliki 2schab i knedliki 3SCHABOWE W PIWIE

  • 4 kotlety schabowe
  • cebula
  • 3 marchewki
  • 2 pasternaki
  • 300 ml czeskiego piwa
  • kminek
  • majeranek
  • 3 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • olej lub oliwa do smażenia

1. Kotlety myjemy, osuszamy i nacieramy solą, pieprzem oraz przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Na rozgrzanym tłuszczu obsmażamy mięso.

2. Cebulę obieramy i kroimy w piórka, marchewki i pasternak myjemy, obieramy i kroimy. Mięso przekładamy do żaroodpornego naczynia, wkładamy warzywa, przyprawiamy wszystko solą, pieprzem, kminkiem i majerankiem, podlewamy piwem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180ºC na ok. pół godziny.

3. Podajemy np. z knedlikami bułczanymi i surówką z czerwonej kapusty. Jeżli nie lubicie rzadkich sosów, można oczywiście go zagęścić zasmażką. Zdrowszą alternatywą jest przetarcie wszystkich lub części warzyw przez sitko (lub zmiksowanie) i dodanie do sosu.

KNEDLIKI  BUŁCZANE

(przepis wg Kulinarnego Atlasu Świata)

  • 4 jajka
  • 2 małe łyżeczki soli
  • ½ szkalnki mleka
  • 6-8 kajzerek
  • 500 g mąki
  • łyżka masła

1. Jajka wbijamy do miski, mieszamy z solą, dodajemy mąkę i ponownie dobrze mieszamy. Do ciasta musi dostać się dużo powietrza. Wlewamy mleko i mieszamy.

2. Kajzerki kroimy w kostkę, łaczymy z ciastem. Przykrywamy sciereczka i odstawiamy na pół godziny.

3. Z ciasta formujemy 4 podłużne knedle (wczesniej zwilżamy ręce, by ciasto się do nich nie kleiło).

4. W największym garnku zagotowujemy osoloną wodę, wkładamy knedle i gotujemy 15 minut z jednej strony, następnie obracamy i dogotowujemy z drugiej. Woda nie może mocno wrzeć.

5. Gotowe knedle kroimy w plastry i przed podaniem przyrumieniamy na maśle.

Kuchnia czeska 2014

12 thoughts on “Czeskie smaki: knedliki bułczane i schabowe w piwie

  1. Podoba mi się porównanie piosenki do bitej śmietany ,kminku nie znoszę ,ale danie jest wspaniałe.Tak na pocieszenie pamiętaj ,że po każdym złym dniu przychodzi dobry. Przesyłam ci słońce i wielki uśmiech.

    Like

  2. też lubię czeską muzykę, ostatnio słucham Jaromira Nohavicy, ależ on terapeutyczny!
    Przykro mi słyszeć, że masz doła, zdarza się każdemu, na pocieszenie powiem, że Hiszpanom też, bo ciągle słońce i słońce, ileż to można znieść🙂
    Wyjdziesz z tego i tak do następnego razu.
    Przepis bardzo ciekawy, chciałam zawsze wiedzieć jak sie robi knedliki. O bułczanych nie słyszałam, mozę spróbuję te właśnie na pierwszy ogień

    Like

    • Mój Mąż twierdzi, że te bułczane lepsze od zwykłych, które Czesi w sklepach kupują i w domu na parze odgrzewają. Nohavicę uwielbiam! Widziałaś film “Rok diabła”?
      Dziękuję za dobre słowa, na pewno się wygrzebię z tego doła. Już jest lepiej, bo nawet coś wystukałam na blogu, ale prawie tydzień nie umiałam słowa napisać… Jak twoja stopa?

      Like

        • Mieszkaliśmy kiedyś z Czeszką i Ona przywoziła te knedle z supermarketów🙂 Później już razem nie mieszkaliśmy, ale jak knedle przywiozła, to nas na obiad zapraszała. A później jeszcze na Jej weselu sie bawiliśmy i też knedle były. A Mój Mąż uparcie twierdzi, że moje lepsze. To się nazywa lojalny chłop😉
          Trzymaj się Kasiu!

          Like

  3. W Irlandii jeśli chodzi o pogodę to łatwo nie jest, podobnie jak w Szkocji. Dobrze jednak, że masz na doła swój sprawdzony sposób🙂 Jedzienie jak zwykle wyglada tak apetycznie, że jadłoby się je oczami.

    Like

  4. Och, kochana, obudziłaś wspomnienia:-)
    Spędziłam w Czechach dwa tygodnie pięknego lata 2012, przejechałam ją wrzesz i wzdłuż, zwiedziłam sporo i wróciłam zakochana w jej urodzie! A także cięższa parę kilo, bo kuchnia czeska smakowała mi nad wyraz (smażyny syr) a piwo, którego ogólnie nie lubię, piłam tam w dużych ilościach:-))))
    No i przywiozłam sobie ukochanego z dzieciństwa Krecika…

    Like

  5. Ja nigdy w Czcechach nie byłam, natomiast… kuchnię już miałam okazję nie raz próbować. Uważam że jest doskonała… i wcale nie taka ciężka. Usmiechnij się!❤ Rzeczywiście są takie dni kiedy wszystko jest na nie, najważniejsze żeby z takich dni wyjść obronną ręką.

    Buziaki!

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s