Zupa jarzynowa z fasolą i jarmużem

fasolowa 1Kiedyś już pisałam, że moja Króliczka uwielbia zupy. Na równi ze słodyczami… Jako przykładna matka (fajnie brzmi, prawda?) czekam z gorącą zupą, aż moje ukochane dziecko wróci ze szkoły.

A tak poważnie – wolę gotować zupy niż szykować kanapki, bo przy kuchence jest przyjemnie ciepło, a przy okazji gorący posiłek rozgrzewa również od środka. Dla takiego zmarzlucha jak ja jest to rozwiązanie idealne. Pod względem odczuwania ciepła i zimna jest ze mną coś nie tak, bo w domu jest mi zawsze zimno. Termometr uparcie pokazuje 21˚C, a ja rozważam włożenie czapki, bo puchową kamizelkę już ubrałam… Jak nie gotuję, to prasuję… bo żelazko też wytwarza spore pokłady ciepła. Na zewnątrz chłód mi nie przeszkadza, przeszkadza mi lodowaty, przeszywający wiatr i paskudny, oblepiający wszystko, niemal niewidoczy irlandzki deszcz, ale nie samo zimno.

Dziś w programie leczenia ciężkich zmarzluchowych przypadków zupa jarzynowa z fasolką cannellini oraz jarmużem. Fasolka cannellini pochodzi z Włoch, gdzie jest bardzo popularna. Troszkę większa od białej fasoli i ma nieco słodszy posmak. Jarmuż nie musi być nikomu przedstawiony, choć przyznam szczerze, przed przeprowadzką do Irlandii nie kojarzył mi się zbyt dobrze. W Irlandii jest niemal synonimem tradycyjnej kuchni. Zdjęcie liści jarmuża zdobi okładkę słynnej książki kucharskiej słynnej Dariny Allen Traditional Irish Cooking. Jego popularność wynika z trzech faktów: był tu wcześniej niż kapusta, po drugie świetnie rośnie w naszym łagodnym (czytaj: dość chłodnym) klimacie, a do tego jest bogaty w przeróżne witaminy i mikroelementy. I akurat mamy sezon na jarmuż, więc trzeba korzystać.

Przepis na zupę to zmodyfikowana wersja receptury Catherine Fulvio, którą znalazłam w magazynie Taste (Autumn & Winter 2013). Zupa wyszła bardzo smaczna, a komentarz mojej Króliczki, że mamcia gotuje lepsze zupy niż tata, rozgrzał mnie lepiej niż termofor.

fasolowa 4fasolowa 2fasolowa 3ZUPA JARZYNOWA Z FASOLĄ I JARMUŻEM

  • 1 duża cebula
  • 4 małe gałązki selera naciowego
  • 2 marchewki
  • 2 spore ziemniaki
  • 1½ litra bulionu (z porcji rosołowej)
  • 1 puszka (400g) fasolki cannellini
  • 100 g jarmużu
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • oliwa

1. Cebulę obieramy i kroimy w kosteczkę. Seler myjemy i kroimy. Marechewkę obieramy i kroimy w małe plasterki. Ziemniaki myjemy i nieobrane kroimy w kostkę. Umyte liście jarmuża rozrywamy na małe kawałki, łodygi wyrzucamy. Fasolkę odsączamy z zalewy i płuczemy na sitku.

2.  Oliwę rozgrzewamy w rondlu na średnim ogniu, wrzucamy cebulę i gotujemy ok. 5 minut, uważając, by jej nie zrumienić. Dodajemy seler naciowy i marchewkę, gotujemy przez 2 minuty.

3. Mieszamy i dodajemy ziemniaki. Zalewamy bulionem, przyprawiamy solą i pieprzem i zagotowujemy. Nastepnie zmniejszamy temperaturę i gotujemy, aż warzywa zmiękną (ok. 12 -15 minut).

4. Wrzucamy do rondla fasolkę oraz jarmuż, mieszamy i gotujemy jeszcze kilka minut. Tuż przed podaniem dodajemy posiekaną natkę pietruszki. Sprawdzamy smak, doprawiamy, jeśli potrzeba.

3 thoughts on “Zupa jarzynowa z fasolą i jarmużem

  1. Pingback: Lasagne z jarmużem | U stóp Benbulbena

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s