Ogrodowa pomidorowa

Kończy się sierpień. Astronomiczne lato potrwa jeszcze do 21 września, ale wraz z rozpoczęciem roku szkolnego dom przestanie być wakacyjną przystanią.

Jeszcze wczoraj grzało słońce, jeszcze wystawiałyśmy się z koleżankami do jego ostatnich promieni popijając herbatę w ogrodzie, obserwując rozbrykane dzieci i rozleniwione psy.

A dziś… Chmurzyska takie szare i gęste, mżawka nieprzyjemna, wietrzysko targa liśćmi starych drzew za oknem.

Odebrałyśmy dzisiaj ze szkoły mundurki, bo w poniedziałek moje czteroletnie dołączy do szkolnej społeczności. Duża taka z radością dźwigała wielką pakę z uniformami. Cieszy się, że uczyć się będzie literek, że bawić się będzie z dziećmi, że pozna nową nauczycielkę. Tylko mnie troszkę żal i naprzytulać się nie mogę na zapas, a ona mi ze śmiechem ucieka…

garden-fresh tomato soup 1Ciesząc się ostatnimi wakacyjnymi dniami ugotowałam pomidorową. Nie zimową z przecieru, ale letnią ze świeżych warzyw. Pomiodorową ogrodową… Z angielska Garden-fresh tomato soup… Lekko inspirowaną przepisem Roz Denny w The Big Book of Great British Recipes.

garden-fresh tomato soup 2

OGRODOWA POMIDOROWA

  • cebula
  • marchew
  • łodyga selera naciowego
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 800 g dojrzałych pomidorów
  • pęczek bazylii
  • sól morska, swieżo mielony pieprz
  • 900 ml wywaru warzywnego
  • śmietana, natka pietruszki do ugarnirowania

1. Obieramy i kroimy cebulę, marchew i seler naciowy. Pomidory sparzamy i obieramy ze skórki, możemy też usunąć nasiona, a następnie kroimy w kostkę.

2. W dużym rondlu rozgrzewamy olej i obsmażamy cebulę, seler naciowy i marchewkę na średnim ogniu. Dodajemy pomidory oraz bazylię, przyprawiamy, przykrywamy i dusimy ok. 5 minut.

3. Wlewamy wywar do garnka. Gdy się zagotuje, zmniejszamy ogień i dusimy pod przykryciem ok. 20 minut.

4. Całość należy dokładnie zmiksować. Przed podaniem sprawdzamy smak, ewentualnie doprawiamy. Rozlewamy do misek lub talerzy, na każdej porcji robimy kleks śmietaną i posypujemy pietruszką.garden-fresh tomato soup 3

8 thoughts on “Ogrodowa pomidorowa

  1. mi nigdy pomidorowa nie wychodzi a uwielbiam. Jak byłam w Polsce poszłam do mojej ulubionej pierogarni…a tam wprowadzili zupę dnia. Mieli właśnie pomidorową. Zapomniałam o pierogach i zjadłam mega talerz pysznej pomidorówki. Ślinianki zaczynają intensywniej pracować na samą myśl.
    PS. A jak liczne u Was są klasy? Z tego co słyszę od ludzi w pracy to 30 osobowe!

    Like

      • tak to można małe dziecko wysyłać do szkoły a nie do klas 30 osobowych w szkołach w kontenerach (dwie znane mi osoby mają dzieci chodzące do szkół kontenerów) Uroki dużego miasta

        Chyba dam jeszcze jedną szansę pomidorówce i spróbuję ugotować🙂

        Like

  2. Dawno nie jadłam zupy pomidorowej. Nie tęsknię zbytnio za taką tradycyjną, polską, ale tę zaprezentowaną przez Ciebie chętnie bym skonsumowała. Lubię zupy-kremy. A wiesz, że może ją sobie niedługo przyrządzę? Przepis nie jest skomplikowany. Zastanawia mnie tylko ten olej rzepakowy. Jedynym olejem, jaki używam w swojej kuchni jest ten kokosowy [nie wliczam tu oliwy z oliwy]. Myślisz, że mogłabym go zastąpić którymś z wyżej wymienionych produktów?

    Like

    • Cieszę się, że przepis się podoba. Oliwa jak najbardziej się nadaje. Do niedawna używałam głównie oliwy, ale jak spróbowałam ziołowego oleju rzepakowego Newgrange Gold, zakochałam się w jego zapachu i jakoś trudno mi się teraz zadowolić zwykłą oliwą. Natomiast jest ona absolutnie odpowiednia do tej zupy🙂

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s