O spełnianiu życzeń i drożdżowym cebulaku

cebulak 2Moja Króliczka ma mnóstwo marzeń. Wszystkie są pragnieniem przygody i nowych doświadczeń, nie zaś wymysłem wybujałej wyobraźni. Sukcesywnie staram się realizować jej marzenia. Przede wszystkim dlatego, że spełnianie takich życzeń to sama radość i prawdziwa przyjemność. Na koniku już siedziała, za kierownicą traktora również, a teraz udało nam się razem… pojechać autobusem.

Brzmi to pewnie dość absurdalnie. Jazda autobusem to raczej sprawa prozaiczna, nie jakieś wielkie przeżycie. W kraju tak, na irlandzkiej prowincji już tak to nie wygląda. Do naszej wsi szczęśliwie dociera autobus kursujący na trasie Galway – Derry. Przejeżdża przez wieś nawet osiem razy na dzień i na żądanie się zatrzymuje. Zdarzyło mi się samej nim podróżować całe 15 minut, jakie dzielą mnie od cywilizacji miejskiej.

Własciwie to żaden problem. Właściwie… W miniony poniedziałek miałam spotkanie w banku. Przemiła pani pragnęła osobiście poinformowac mnie, że zmieniły się opłaty, których nie płacę. A także, że dłużej tak być nie może, więc każdemu naliczać będą, niezależne od wszystkiego, opłaty w wysokości €5 kwartalnie. Ale nie o tym miało być… Mąż zawiózł nas do miasta, ale z powrotem wrócić musiałam autobusem.

Lidka szalała z radości. Śpiewała piosenkę swojego autorstwa o autobusie, gdy kupowałyśmy bilety, śpiewała, gdy poszłyśmy na drugie śniadanie, gdy czekałyśmy w poczekalni… I zupełnie nie rozumiała, dlaczego mama wzdycha, gdy okazuje się, że autobus mamy dopiero za godzinę i gdy płaci €9.90 za bilety na dwuprzystankową podróż…

biletyAutobus, a własciwie autokar, przyjechał o czasie i dziecko wyrwało się, by być pierwszą w kolejce. Wymiana pasażerów trochę trwała, ale w końcu szczęśliwie zajęłyśmy miejsca. I wtedy pewien pasażer podniósł wrzask, że ktoś podsiadł jego miejsce. Otóż podróżujący z Galway wyszedł z autobusu za potrzebą, a gdy wrócił inny pan siedział na jego miejscu. Ów inny tłumaczył się, że nie ma już miejsc w autobusie. Kierowca posadził pana numer 1 na jego miejscu, a panu numer 2 obiecał znaleźć miejsce. Nie było… Ponieważ pan numer 2 był mocno wojowniczy, a bilet miał kupiony przez internet, zrobiło się dość nieprzyjemnie. W końcu pewna starsza pani wmieszała się do konfliktu i stwierdziła, że właściwie mogłaby odstąpić panu numer 2 swoje siedzenie, bo… Reszty nie słyszałam, bo rozmowa przeniosła się na zewnątrz. Pan numer 2 po kilku minutach wrócił z kierowcą i ruszyliśmy w trasę.

Tu się nie kończy historia…Pierwszy przystanek – dwóch oczekujących pasażerów. Kierowca z ponurą miną wyszedł poinformować ich, że autobus jest pełny i nikogo już nie zabierze. Kolejne kilka minut, dyskusja na zewnątrz, w końcu powrót kierowcy i do następnej wsi. Na przystanku czeka młody chłopak, kierowca wzdycha ciężko i nagle wyraz ulgi maluje się na jego twarzy, gdy w lusterku widzi, że gramolę się z Lidką do wyjścia…

Jeszcze kilka minut spacerkiem i jesteśmy w domu. Dobra herbata i ogromna ochota, by ugotować coś pysznego. Nie miałam sił ślęczyć godzinami nad garami… Drożdżowy cebulak, uwielbiam… Prosty, wiejski, pyszny…

DROŻDŻOWY CEBULAK

cebulak 3

Ciasto:

  • 500 g mąki
  • 25 g świeżych drożdży lub 7g drożdży instant
  • 375 ml mleka
  • 2 łyżki oleju
  • sól

Farsz:

  • 3 średnie cebule
  • 250 g wędzonego boczku
  • 200 g crème fraîche
  • 2 jajka
  • 1 łyżka oleju
  • 2-3 łyżki kminku
  • pieprz, szczypiorek (opcjonalnie)

1. Gdy używamy swieżych drożdży, należy sporządzić rozczyn łącząc drożdże z ciepłym mlekiem.  Gdy mamy drożdże instant, rozczyn nie jest konieczny, drożdże mieszamy dokładnie z mąką i dopiero wtedy wlewamy mleko. Dodajemy olej i sól, zagniatamy ciasto, które należy zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na ok. 30 minut.

2. Cebule obieramy, kroimy w półplasterki. Boczek kroimy w paseczki. Cebule i boczek należy podsmażyć na patelni.

3. Dużą blachę natłuszczamy i wykładamy na nią ciasto, tak by brzegi było nieco grubsze. Na ciasto wykładamy cebulę z boczkiem i doprawiamy pieprzem. Jajka należy roztrzepać w śmietanie, a następnie miksturę wylewamy na ciasto. Posypujemy kminkiem.

4. Pieczemy ok. 20-30 minut w temperaturze 180˚C. Przed podaniem możemy posypać posiekanym szczypiorkiem.cebulak 1cebulak 4

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s