Z wizytą na zamku kapitana Parke’a

parkes castle 1Trudno mi zliczyć, ile razy już byłam w Parke’s Castle… Pierwszy raz byłam tam służbowo w październiku 2006 roku. Po skończonej pracy dostałam trochę wolnego czasu na zwiedzanie obiektu. Później zabrałam tam mojego – wówczas dopiero przyszłego – Męża. Potem Rodziców, ale był grudzień i zamek był zamknięty… Potem… I jeszcze… W ubiegłe wakacje byłam tam trzy razy, ku radości mojej Lidki i ku znudzeniu Męża, który w końcu kategorycznie odmówił zwiedzania tego miejsca po raz enty.

Zamek Parke’a jest malowniczo usytuowany nad Jeziorem Gill (Lough Gill), zaledwie 11 km od miasta Sligo i 7 km od Dromahair. Administracyjny podział wskazuje, że ta strona jeziora jest już częścią hrabstwa Leitrim.

W latach 70-tych, podczas prac restauracyjnych, na dziedzińcu zamku odkryto fundamenty XV-wiecznej wieży rycerskiej, która była siedzibą rodu Ó Ruairców. Klan ten panował nad ziemiami Królestwa Breifne od VII wieku do czasów Cromwella. Ostatnim wielkim władcą z tego rodu był Brian O’ Rourke, który, oskarżony o zdradę, stracił życie (“przez powieszenie i poćwiartowanie”) w 1591 roku w Londynie. O’Rourke bowiem pomógł w ucieczce ocalałym rozbitkom Hiszpańskiej Armady, której 3 statki zatonęły w 1588 w pobliżu Grange, gdzie mieszkam. Wśród garstki ocalałych znalazł się kapitan Francisco de Cuellar, który później tak napisał o swym wybawcy: “Chociaż ten wódz  jest dziki, jest on dobrym chrześcijaninem i wrogiem heretyków i zawsze jest w stanie wojny z nimi.”

parkes castle 3Dobra po O’Rourke’ach nabył niejaki kapitan Robert Parke. W 1610 udało mu się ukończyć budowę zamku. Zamek, zwany podówczas Leitrim Castle, został opuszczony dopiero pod koniec XVII wieku.

Zrujnowany obiekt został pieczołowicie odrestaurowany pod koniec ubiegłego stulecia. Do prac zatrudniono lokalnych rzemieślników, którzy przy użyciu XVII-wiecznych metod odbudowali dębowe schody oraz dach zamku. Dokumentację tych prac przedstawiono w ekspozycji wewnątrz zamku. Pani w recepcji podzieliła się ze mną pewną ciekawostką. Otóż strzecha kuźni jest zrobiona z trzech warstw słomy. Słoma została przywieziona z Donegal, ale na środkową warstwę użyto podobno słomy z Polski.

W skład ekspozycji wchodzą kukły przedstawiające rodzinę kapitana Parke’a w domowym zaciszu. Pani domu zajmuje się wyrobem koronek i dumnie sprawuje pieczę nad… pułapką na myszy. Pan domu, odłożywszy na bok misterną perukę, załatwia sprawy z zarządcą swych dóbr. Poza wystawą dotyczącą historii tego miejsca, znajduje się też tam sala poświęcona budownictwu wiejskiemu w Irlandii i Europie. Warto wspiąć się na blanki, by podziwiać wspaniały widok na urokliwe Jezioro Gill. Moim zdaniem warto obejrzeć również, trwający około 20 minut, film o historii Irlandii, ze szczególnym uwzględnieniem ziem dawnego królestwa Breifne.

????????????????????Z powodu recesji nie napijemy się już herbaty w tea roomie (choć podobno czasami jeszcze jest otwarty), ale wciąż możemy skorzystać z toalety. Wstęp na zamek jest płatny (€3 dorośli, €2 osoby starsze, €1 studenci), zamek otwarty jest tylko w sezonie (od końca marca do połowy września), przed zamkiem jest parking. Z bliżej nie znanych powodów nie wolno fotografować wnętrz, tylko budynki z zewnątrz. Przy zamku jest przystań, z której w rejs po jeziorze wypływa stateczek Rose of Innisfree. Wycieczki statkiem jeszcze nie odbyłam, ale bardzo mnie nęci, więc kto wie…

One thought on “Z wizytą na zamku kapitana Parke’a

  1. Pingback: Glencar Waterfall | U stóp Benbulbena

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s